sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Manifestacja KOD w Lublinie. "Ktoś urządza demolkę w kraju, Polacy chcą żyć w spokoju"

Dodano: 19 grudnia 2015, 14:16

Ostatnia aktualizacja: 19 grudnia 2015, 15:41

Okrzyki „Szanujcie demokrację” czy „Polska prawa, a nie Jarosława”, transparenty, biało-czerwone flagi i zachęta do „przejścia na jasną stronę mocy”. Tak przebiegała sobotnia manifestacja Komitetu Obrony

Demokracji na placu Litewskim w Lublinie. Wzięło w niej udział ponad dwa razy więcej ludzi niż w poprzedniej demonstracji, zorganizowanej tydzień wcześniej w tym samym miejscu.

- Wydrukowaliśmy 2,5 tysiąca ulotek. Rozdaliśmy ok. 1700. Myślę, że przyszło co najmniej tysiąc osób, o wiele więcej niż przed tygodniem, kiedy według naszych szacunków było ok. 500 uczestników – mówi Barbara Winiarczyk, organizatorka manifestacji. – O to, żeby było nas tak dużo postarał się w ostatnich dniach rząd i prezydent Andrzej Duda.

- Tydzień temu byłam w Warszawie, teraz postanowiłam przyjechać do Lublina – mówi pani Alicja z Puław. – Chcę się solidaryzować z ludźmi, którym podobnie jak mi nie podoba się polityka rządu. Nie chcę być Polką drugiego sortu, bo się nią nie czuję.

- Trzeba demonstrować brak zgody na demontaż państwa i niszczenie tego, co wypracowaliśmy przez ponad 25 lat demokracji. Biorąc pod uwagę fakt, jakim kursem idą rząd i prezydent, nie istnieją żadne inne formy sprzeciwu. Pozostaje ulica. Mam nadzieję, że takie manifestacje okażą się skuteczne – mówi pan Michał, lublinianin.

Organizatorzy demonstracji podkreślali, że nie tworzą ruchu politycznego, a obywatelski i że nie są przeciwko Prawu i Sprawiedliwości, ale chcą bronić rządów prawa w Polsce. – To nie są już żarty, to są poważne sprawy, bo ktoś urządza nam demolkę w kraju! Nie ma naszej zgody na to – mówił Paweł Bareja z KOD.

Podczas demonstracji najmocniej oberwało się prezesowi PiS. Skandowano: „Polska prawa, a nie Jarosława” i Przecz z Kaczorem, dyktatorem”. Jeden z uczestników przyniósł transparent z napisem: „Błogosławione jajo, z którego wykluł się prezes”, co było żartobliwym nawiązaniem do hasła, jakim kilka dni temu powitano w Szczecinie prezydenta Andrzeja Dudę.

Jedno z przemówień próbował z kolei przerwać mężczyzna, który krzyczał: „Barany kłamiecie”, „Komuniści” i kilka innych, mniej cenzuralnych wyrazów. Po chwili opuścił plac Litewski.

Gość
pytacz
Gość
(159) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 grudnia 2015 o 07:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KOD-Kaczyński Obroni Demokrację
Rozwiń
pytacz
pytacz (20 grudnia 2015 o 22:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jude ?????

Kto jest żoną prezydenta Dudy?

Rozwiń
Gość
Gość (20 grudnia 2015 o 22:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejne dziadki leśne.
Rozwiń
Gość
Gość (20 grudnia 2015 o 18:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy to są ci sami, którzy twierdzili, że manifestowanie przeciwko podwyższeniu wieku emerytalnego doprowadzi do podpalenia Polski?
Rozwiń
Gość
Gość (20 grudnia 2015 o 18:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziady KODowe są straszne - obraziły się na demokrację mimo przegranej
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (159)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!