niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Marchewka łapie stopa, bo reklamuje Lublin (wideo)

Dodano: 19 czerwca 2009, 17:38
Autor: Dominik Smaga

75 wynajętych aktorów w strojach króla, anioła, diabła, artysty i marchewki stoi dziś przy drogach wylotowych z Warszawy, Poznania, Krakowa, Wrocławia, Katowic, Łodzi i Białegostoku. Wszyscy łapią stopa do Lublina.

To najnowsza kampania promocyjna Lublina organizowana przez Biuro Marketingu Miasta. Pierwsza jej odsłona odbyła się 5 i 6 czerwca, ale Ratusz trzymał akcję w tajemnicy. - Bo w takich kampaniach najważniejszy jest element zaskoczenia - mówi Michał Krawczyk, kierownik biura.

Przy wylotówkach stoją pięcioosobowe zespoły. Każda osoba ma inne przebranie i inne hasło na tabliczce z napisem Lublin, którą zatrzymuje samochody.

Anioł ma napis: "Anielskie klimaty”, Diabeł: "Tam się dzieje”, Król: "Tam moje królestwo”, Artysta: "Po inspirację”, zaś Marchewka ma hasło "schrupiesz mnie zdrowo”. - Bo to ekologiczna marchewka, która urosła w czystej przyrodzie - mówi Krawczyk.

Kierowców, którzy się zatrzymają aktorzy specjalnie wyuczonymi tekstami zachęcają do wizyty w Lublinie i zostawiają na pamiątkę specjalną podkładkę, którą można przymocować na desce rozdzielczej. Podkładka oczywiście ma logo Lublina i hasło promocyjne "Miasto inspiracji”.

Twórcy kampanii poszli o krok dalej. W pobliżu miejsc, gdzie stoją autostopowicze krążą samochody, których kierowcy przez CB-radio udają ludzi, którzy przejeżdżając tą drogą zauważyli nietypową akcję i bardzo ją zachwalają.

Kampania kosztowała 200 tys. zł, przy czym w cenie tej jest jeszcze jedna akcja, która już trwa, a o której Ratusz jeszcze nic nie mówi tłumacząc, że nie chce spalić efektu. - Nie mamy dużego budżetu na promocję, więc musimy zwracać na siebie uwagę niecodziennymi pomysłami - mówi Krawczyk. Kreację opracowała warszawska Grupa Białko.

Dzisiaj autostopowicze będą stać do godz. 20, a jutro w godz. 9-17.


Czytaj więcej o:
tosiek
Gość
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tosiek
tosiek (20 czerwca 2009 o 19:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak kampania miała być wizytówką miasta to dlaczego nie postawiono żuli z tabliczkami i ogolonych na łyso dresów ? pytam się
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2009 o 17:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Irasiad napisał:
Michał Krawczyk z zespołem - GENIUSZE !!!!!

- tak, bo znaleźli agencję w wawie <hahaha>
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2009 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://change.menelgame.pl/change_please/6839607/"]http://change.menelgame.pl/change_please/6839607/[/url]
Rozwiń
charkie
charkie (20 czerwca 2009 o 00:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam wrażenie, że wszystkie te akcje mają na celu oprócz wiadomego poprawić nastrój mieszkańcom Lublina i wojewódzctwa, że żyjemy w takim fajnym miejscu. Niestety jeżeli nic konkretnego nie dostanę, to po takiej akcji pozostanie ślad jedynie w lokalnych gazetach. Bilbordy, marchewki są wszędzie i jeżeli zostaną dostrzeżone między skrzydełkami, burgerem i nowym orzeźwieniem to na krótko i bez śladu.
Rozwiń
charkie
charkie (20 czerwca 2009 o 00:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fajny pomysł jeżeli chodziłoby o jakieś małe podmiejskie miasteczko z atrakcjami pół godziny drogi samochodem. Mnie, ani marchewka, ani pietruszka nie przekonałaby o konieczności/przyjemności odwiedzenia Gorzowa Wlkp. Schabowego z bigosem zjem wszędzie. Akcja jeżeli będzie o niej info w mediach, tak samo szybko zniknie jak się pojawiła, razem z 200tys. zł. Konkretna zachęta, ślad - to np jakiś mini przewodnik z dobrą (nie szkicową!!!) kartograficzną mapą tematyczną np dla cyklistów, muzułmanów czy... Jeżeli nawet wyjazd by nie wypalił, to taka konkretna i dokładna mapa informator zostanie w szufladzie lub na półce. Tyle, że to koszty większe... Dzienniki wydają np. kalendarze na nowy rok. Może jakieś DVD do kolorowanki, jednak robić dobry reklamowy i niekontrowersyjny film to większy problem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!