czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Marina nad Zalewem Zemborzyckim czeka na lepsze czasy

Dodano: 12 sierpnia 2012, 18:54

Dzierżawcą wieży sędziowskiej została jedna z uczelni artystycznych (Jacek Świerczyński)
Dzierżawcą wieży sędziowskiej została jedna z uczelni artystycznych (Jacek Świerczyński)

Wieżę sędziowską nad Zalewem Zemborzyckim będą wykorzystywać artyści. Ale część nieruchomości na Marinie nadal stoi pusta.

Tak wygląda zachodnia strona Zalewu Zemborzyckiego w środku wakacji. – Po drugiej stronie piękne baseny, fajny ośrodek, w którym jest tłum ludzi. A na Marinie nie dzieje się nic – mówi pani Marta, która regularnie jeździ tam rowerem.

Przypomnijmy. Po wygaśnięciu dotychczasowej umowy dzierżawy (z firmą Graf-Marina) 30-hektarowy teren wrócił do miasta. A razem z nim wszystkie kluczowe obiekty, m.in. parking, kemping, pole namiotowe, restauracja, przystań czy wieża sędziowska. Przed wakacjami Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji postanowił wydzierżawić. Nie na wszystkie obiekty byli chętni.

Nowi najemcy pojawili się m.in. na kempingu, części parkingu i w punktach gastronomicznych. Zjeść można także w restauracji prowadzonej przez lata przez byłego dzierżawcę terenu – Mirosława Augustyniaka z Graf-Marina. Ten… dostał ją w ponowną dzierżawę. – Tylko na ten sezon – zastrzega Mariusz Szmit, prezes MOSiR. – Był jedynym chętnym. Żeby nie ograniczać serwisu gastronomicznego nad zalewem, zgodziliśmy się.

Co ciekawe, najemcę znalazła też wieża sędziowska nad wodą. Choć umowa została podpisana dopiero teraz, przyszłość wieży zapowiada się ciekawie. – Dzierżawcą została jedna z uczelni artystycznych. I to właśnie pod kątem artystycznym wieża będzie wykorzystywana – mówi Szmit. Ale szczegółów na razie nie chce zdradzić.

Znacznie gorzej z terenami otwartymi, które również chciano wydzierżawić. MOSiR proponował, że można na nich urządzić wesołe miasteczko, tor do jazdy quadami lub pole do gry w paintballa. – Tutaj chętnych nie było – przyznaje prezes ośrodka. – Zresztą, od paintballa sami odstąpiliśmy. Mogłoby dojść do jakichś zniszczeń. A w perspektywie przyszłości Mariny chcieliśmy tego uniknąć.

Ta perspektywa to nadmorskie miasteczko. Taka wizja znalazła się w przygotowanej przez zewnętrzną firmę wieloletniej koncepcji zagospodarowania zalewu. – Ale trzeba ją przełożyć na konkretne materiały, z którymi można wystąpić do potencjalnych inwestorów. Szczegółowa oferta powinna być gotowa do końca roku. A w przyszłym chcemy rozpocząć jej wcielanie w życie – zapowiada Szmit.

Będzie raj dla żeglarzy

Główną częścią nowej Mariny ma być ośrodek sportów wodnych, który zamierza zbudować fundacja Lubelskie Centrum Żeglarstwa. Pierwszy przetarg na budowę ośrodka zakończył się fiaskiem, dlatego że firmy zainteresowane budową chciały zbudować więcej przystani, niż zakładał inwestor. Przetarg z nieco zmienionymi warunkami zostanie ogłoszony na nowo. – Przez cały czas pracujemy nad projektem – tłumaczy Katarzyna Plechawska z fundacji LCŻ.

– Na pewno ogłosimy konkurs jesienią. Tak, żeby do końca roku wybrać wykonawcę.
Czytaj więcej o:
Piotr
Gość
Andrzej
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Piotr
Piotr (27 października 2012 o 07:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chodzi o to byz z kasy miejskiej wypompowac kilkanaście milionów i urządzic przywatny folwark nazwany miejskim ośrodkiem
Rozwiń
Gość
Gość (13 sierpnia 2012 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zadna marina nie powstanie.Grupa cwaniaczkow dostala teren i pieniadze unijne,ale chociaz bogaci,nie mysla o dolozeniu,a taki jest wymog unijny,tylko jak tu na tym jeszcze zarobic.I to tyle.
Rozwiń
Andrzej
Andrzej (13 sierpnia 2012 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko nie Straży Miejskiej tym próżniakom!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (13 sierpnia 2012 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedyś było odwrotnie - na Marinie się działo, a na Wrotkowie pustki.


Wieżę oddać można WOPR, Policji i Straży Miejskiej - zrobić konkretny punkt obserwacyjny
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!