wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Marszałek i wojewoda na wojennej ścieżce. Poszło o zwolnienie szefowej COZL

Dodano: 9 maja 2016, 21:01

Wojewoda już wcześniej bronił prof. Starosławkiej. Dwa dni po jej zwolnieniu wziął udział w debacie, jaką przed COZL zorganizowała Telewizja Trwam. – Zarząd województwa pozbawił pacjentów najwyższej klasy specjalisty – przekonywał Przemysław Czarnek (w środku) przed telewizyjnymi kamerami
Wojewoda już wcześniej bronił prof. Starosławkiej. Dwa dni po jej zwolnieniu wziął udział w debacie, jaką przed COZL zorganizowała Telewizja Trwam. – Zarząd województwa pozbawił pacjentów najwyższej klasy specjalisty – przekonywał Przemysław Czarnek (w środku) przed telewizyjnymi kamerami

– Mam wrażenie, że majowe słońce niektórym bardzo mocno rozgrzało czoła – tak marszałek Sławomir Sosnowski (PSL) skomentował decyzję wojewody Przemysława Czarnka (PiS) o unieważnieniu „dyscyplinarki” dla prof. Elżbiety Starosławskiej, byłej już dyrektor Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej

Wojewoda stwierdził nieważność uchwały Zarządu Województwa w sprawie „dyscyplinarki” dla prof. Starosławskiej. Uzasadnia to m.in. tym, że marszałkowie rozwiązując umowę z szefową COZL nie przeprowadzili dogłębnej analizy prawnej. Zdaniem Przemysława Czarnka, zarząd poprzestał na „przepisaniu” zarzutów, jakie zostały zawarte w postępowaniu kontrolnym przeprowadzonym w COZL.

„Takie jednostronne ocenianie działań dyrektora Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej jest niedopuszczalne i pozbawione obiektywizmu, a przecież ten przymiot powinien cechować działania organu administracji publicznej” – czytamy też w uzasadnieniu wojewody.

Czarnek swoje postanowienie ogłosił w miniony piątek. A już w poniedziałek Zarząd Województwa zdecydował o zaskarżeniu go do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

– Mam wrażenie, że majowe słońce niektórym bardzo mocno rozgrzało czoła i w związku z tym jestem zmuszony wejść na drogę sądową z wojewodą lubelskim – skomentował Sławomir Sosnowski (PSL), marszałek województwa lubelskiego. – Myślę, że pan wojewoda pouczając nas o przestrzeganiu prawa, sam wykroczył poza jego ramy i zamiast sprawdzać nasze uchwały pod względem formalnym, wszedł bardzo głęboko w merytorykę, w którą nie powinien wchodzić. 17 stron uzasadnienia do uchwały o dyscyplinarnym zwolnieniu prof. Starosławskiej powinno być w naszej ocenie wystarczające.

Przemysław Czarnek był w poniedziałek nieuchwytny dla dziennikarzy. Jego rzecznik Radosław Brzózka przekonuje, że w wymiarze administracyjnym wojewoda miał prawo odnieść się do uchwały Zarządu Województwa pod względem jej zgodności z prawem.

– Zarząd musi działać w sposób ściśle określony, dokonując stosownej analizy materii, do której się odnosi. Taka analiza nie została przeprowadzona. Zarzuty zawarte w uchwale nie zostały potwierdzone przez żaden kompetentny organ. Gdyby tak było, sytuacja byłaby jasna i pola do kwestionowania tego rozstrzygnięcia na pewno by nie było – wyjaśnia Brzózka.

– Wojewoda uważa, że nasza decyzja jest nieuzasadniona, arbitralna i niepoprzedzona dogłębną analizą prawa. Natomiast przemilcza on drugi zarzut, jaki znalazł się w uchwale o odwołaniu pani prof. Starosławskiej w trybie dyscyplinarnym. Chodzi o argument o naruszeniu ustawy antykorupcyjnej – twierdzi Małgorzata Wrzołek, radca prawny Urzędu Marszałkowskiego.

Prof. Starosławska z funkcji szefowej COZL została odwołana 9 lutego. Decyzję tłumaczono m.in. narażeniem kierowanej przez nią jednostki na straty finansowe i rozpowszechnianiem nieprawdziwych pogłosek na temat działań, zaniechań i intencji samorządu województwa.

O zwolnieniu bez wypowiedzenia przesądziły wyniki przeprowadzonej w placówce kontroli. Wykazała ona, że była dyrektor była związana umowami zlecenia z firmą Roche Polska sp. z o.o., która wygrywała ogłaszane przez COZL przetargi, w efekcie których otrzymała prawie 16 mln zł za dostarczanie leków do szpitalnej apteki.

Prof. Starosławska uczestniczyła w każdym z tych postępowań i zdaniem marszałka przedstawiała nieprawdziwe oświadczenia o braku okoliczności, które wykluczałyby jej udział w procedurze przetargowej.

Dlatego marszałkowie złożyli w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury, a 22 marca zdecydowali o dyscyplinarce dla szefowej centrum. Ta skierowała sprawę do sądu pracy.

Do czas rozpatrzenia skargi marszałka przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, rozporządzenie wojewody pozostaje nieprawomocne.

Iskrzy w województwie

To nie pierwszy zgrzyt na linii Urząd Wojewódzki – Urząd Marszałkowski. Pod koniec kwietnia wojewoda pogroził palcem radnym sejmikowej koalicji PO-PSL, którzy przyjęli stanowisko o respektowaniu nawet niepublikowanych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Przytaczając art. 171 Konstytucji RP przestrzegał, że w przypadku podejmowania przez sejmik działań niezgodnych z prawem, może on zostać rozwiązany przez Sejm na wniosek premiera.

– Jestem przekonany, że to stanowisko, które jeszcze nie jest naruszeniem prawa, a jedynie jego zapowiedzią, jest wyłącznie błędem wynikającym z wadliwej interpretacji przepisów i nie będzie w przyszłości stanowiło przesłanki do tego, żeby sejmik województwa lubelskiego został rozwiązany – mówił wówczas wojewoda.

Gość
Gość
Gość
(102) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 maja 2016 o 22:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PiS to będzie bronił jej jak nie wiem co, po takich rzeczach których się dopuściła, brak słów
Rozwiń
Gość
Gość (11 maja 2016 o 01:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I tylko kwa kwa kwa sie niesie, ciezko od koryta w COZL sie odspawac, zwłaszcza ze czarni tez tam maja swoje 5 groszy.
Rozwiń
Gość
Gość (10 maja 2016 o 17:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hucpa wojewody, niech zatrudni Starosławską u siebie, kolejną radę wystarczy że powoła
Rozwiń
szcsesc  traktorze
szcsesc traktorze (10 maja 2016 o 15:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zielone ludziki do gnoju. To właściwy kierunek. Mersz się już chyba zaczyna.


Mersz to masz w głowie a zielono w majtkach. Prezes wie, ze trolujesz po dopalaczach?
Rozwiń
Gość
Gość (10 maja 2016 o 15:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PiS to partia karierowiczów i cwaniaków dbających tylko o swoje tyłki, mnóstwo u nich spadochroniarzy z PO, PSL, SLD itd.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (102)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!