piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Marzenie o mieszkaniu się spełnia. Udało się pomóc rodzinie ze Śródmieścia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 marca 2015, 21:30

Drzwi już są, niedługo będą też okna. Ekipa remontowa ma rozpocząć prace jeszcze przed Wielkanocą. Dzięki pomocy lubelskich firm i fundacji rodzina Sokołowskich wkrótce zamieszka w nowym mieszkaniu.

- Bardzo się cieszę z tej pomocy - mówi wzruszona Monika Sokołowska z Lublina, mama dwójki chorych dzieci (na zdjęciu). Mąż bezrobotnej kobiety choruje, ma orzeczoną niepełnosprawność. Rodzina utrzymuje się ze świadczeń pielęgnacyjnych na dzieci.

O trudnej sytuacji rodziny pisaliśmy na początku marca. Obecnie Sokołowscy mieszkają w Śródmieściu. Teraz mają szansę przeprowadzić się do większego mieszkania w dzielnicy Tatary.

Wilgoć, grzyb i szczury

- Nasze obecne mieszkanie jest zawilgocone, z grzybem na ścianie. A w kamienicy są szczury - mówi pani Monika. - Mieszkanie, które dostaliśmy z miasta, jest większe i cieplejsze. To dla nas ogromnie ważne, by dzieci, żeby miały lepsze warunki do życia.

Ale aby rodzina mogła się przeprowadzić, najpierw musi zrobić generalny remont. Trzeba położyć tynki, podłogi, wymienić instalacje, drzwi i okna. Kosztorys prac opiewa na 37 tys. zł.

Od 2012 roku rodziną Sokołowskich opiekuje się Fundacja im. Leszka Podkańskiego. Tym razem także przyszła z pomocą.

- Na razie zapłaciliśmy za wymianę instalacji elektrycznej. Zaś cały osprzęt dała Elektroskandia - mówi Monika Bartkowska z fundacji. - Dzięki panu Waldemarowi Gizie i akcji Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę mamy drzwi. Zamówiliśmy też okna.

W pomoc rodzinie zaangażowała się także Texpo Plus Gajos spółka jawna. Firma zaoferował pomoc fachowców i potrzebne materiały.

"Dziękuję z całego serca"

- Z firmy moich synów przyjadą chłopcy, którzy w pierwszej kolejności zamontują drzwi wejściowe - mówi Tadeusz Gajos, koordynator prac w mieszkaniu na Tatarach (na zdjęciu). - Później zaczną roboty w mieszkaniu: ściany, glazura, terakota itd. Kleje, farby i tynki mamy, więc na razie jest co robić.

- Z całego serca dziękuję wszystkim osobom i firmom, które nam pomagają - mówi Monika Sokołowska. - Sami na pewno byśmy sobie z tym wszystkim nie poradzili. To wspaniałe, że są ludzie, którzy angażują swój prywatny czas aby nam pomóc.

Czego jeszcze brakuje

• zlewozmywak 80 (tradycyjny na szafkę)
• umywalka 40 lub 45
• kabina prysznicowa z brodzikiem - 80 x 80
• kompakt WC, muszla sedesowa
• baterie: umywalkowa, zlewozmywakowa, prysznicowa

Szukamy też firmy, która przekazałaby rodzinie parapety. Potrzebne będą też meble do małej kuchni.
Prosimy dzwonić pod nr tel. 697 770 411 lub pisać na adres anton@dziennikwschodni.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin
Gość
denr
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 lutego 2016 o 00:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prisze o pomoc w zdibyciu mieszkania zyjemy w ubustwie mam 2dzieci zyje na stancji grzyb niema co a plsce 500zl za pokoj prodze o pomoc na pytsnia odpiwiadam..corka choruje ma stopien nirpelnosprawnosci proszr o pomoc
Rozwiń
denr
denr (31 marca 2015 o 09:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

spytna baba z Lublina. Wychodziła mieszkanie, remon na na forum "pomocne emamy" wyprosiła ksaę, ubrania, zabawki.

Po co pracować, uczyc się jak dobrzy ludzie pomagają takiej patologi???

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!