poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Masowe groby na górkach czechowskich? IPN: nie ma na to dowodów

Dodano: 9 września 2016, 18:58
Autor: Dominik Smaga

Nie ma dowodów na istnienie na górkach czechowskich masowych grobów ofiar zbrodni hitlerowskich – przyznaje Instytut Pamięci Narodowej właścicielowi terenu. – To dla nas dobra wiadomość – komentuje prezes spółki TBV, do której należą górki czechowskie

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

W datowanym na ostatni dzień sierpnia piśmie IPN nie zapowiada poszukiwań grobów na górkach. Stwierdza jedynie, że w razie odnalezienia tu podczas prac ziemnych jakichkolwiek szczątków ludzkich należy powiadomić organa ścigania. Śledztwo w sprawie zbrodni sprzed lat wciąż prowadzone jest w Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, która działa przy oddziale Instytutu Pamięci Narodowej.

„W toku prowadzonego śledztwa(...) ustalono, iż na terenie górek czechowskich mogło dojść do egzekucji więźniów lubelskiego Zamku”. Mowa o czterech egzekucjach: w marcu 1940 r. stracono 45 osób, miesiąc później 10 osób, kolejnych 100 stracono w maju 1941 r., zaś w czerwcu 1942 miała miejsce egzekucja 16 osób. W każdym przypadku, w publikacji, na której bazują prokuratorzy IPN, miejsce stracenia określono jako „Lublin-Czechów”.

„Zebrany do tej pory materiał dowodowy nie pozwolił na jednoznaczne wskazanie, iż na terenie górek czechowskich znajdują się masowe groby ofiar terroru hitlerowskiego (...), nie zdołano ustalić nazwisk osób zamordowanych, dokładnego miejsca egzekucji, jak również miejsca pochowku ofiar” – czytamy w piśmie prokuratora Jacka Nowakowskiego, naczelnika Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie.

– To pismo rozwiewa pewne nadzieje przeciwników naszej inwestycji – komentuje Wojciech Dzioba, prezes spółki TBV, która jest właścicielem górek czechowskich i zabiega u władz Lublina o zmianę planu zagospodarowania tego terenu. Chce przeznaczyć pod zabudowę mieszkaniową prawie 40 proc. górek, zaś resztę miałby zajmować park. Wniosek o zmianę leży w Ratuszu, gdzie toczą się już wstępne prace nad projektem zmian w planie zagospodarowania.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
koń
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 sierpnia 2017 o 15:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stop szmalcownikom .Zakaz budowy na górkach czechowskich
Rozwiń
Gość
Gość (12 września 2016 o 10:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie widzę problemu. Niech stawiają te swoje bloczki i robią park dostępny dla wszystkich. Będzie OK!
Rozwiń
koń
koń (11 września 2016 o 22:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda ,że po 72 latach przypominają sobie o nie znanych mogiłach .Ja sama słyszałam o rozstrzelaniu ludzi od naocznego świadka.No cóż gonitwa za mamoną.
Rozwiń
Gość
Gość (11 września 2016 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Moim zdaniem, skoro IPN nie ma dowodów na to że Górki kryją straszną historię, to ewentualne inwestycje potwierdzą lub obalą tę tezę. Na Placu Litewskim również odnaleziono ludzkie szkielety, a stało się to możliwe dzięki pracom budowlanym." A moim zdaniem są w posiadaniu zarówno dowodów jak relacji świadków tylko niestety moczą resztki przyzwoitości w mętnych relacjach z inwestorem ......kto się urodził w Lublinie i "wagarował" na Górkach Czechowskich to doskonale zna wspomnienia i relacje ludzi. którzy to widzieli i nie jest trudno znależć i wskazać miejsce rozstrzeliwań. Jestem pewien , że z tego wyjdzie wielki "smród" dla Miasta oraz IPN Myślę, że Centrala w Warszawie nie wie co się dzieje w tzw. "terenie"
Rozwiń
Gość
Gość (11 września 2016 o 15:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moim zdaniem, skoro IPN nie ma dowodów na to że Górki kryją straszną historię, to ewentualne inwestycje potwierdzą lub obalą tę tezę. Na Placu Litewskim również odnaleziono ludzkie szkielety, a stało się to możliwe dzięki pracom budowlanym.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!