czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Masz firmę i słuchasz radia, to płać

Dodano: 15 grudnia 2008, 19:44
Autor: Dominik Smaga

Masz radio? Podpisz umowę i płać. Jeśli nie podpiszesz, to i tak naliczymy ci opłatę za cały okres prowadzenia firmy. Takiej "oferty” może się spodziewać każdy właściciel sklepu lub zakładu usługowego.

- Pierwszy list przyszedł w październiku - mówi Andrzej Daniel. Jego żona prowadzi mały zakład fryzjerski w Lublinie. Nadawcą był Związek Artystów Wykonawców Stoart zbierający opłaty za publiczne odtwarzanie muzyki. W kopercie była umowa do podpisania i list z pytaniem, jaka powierzchnia lokalu jest dostępna dla klientów i jak długo zakład tu działa.

Za co salon ma płacić? Za to, że w kącie gra radyjko. - Po prostu coś brzęczy żonie przy pracy - dodaje pan Andrzej. Ale radio za darmo brzęczeć nie może, bo słyszą je wszyscy, a nie tylko personel.

- Jeśli odbiornik jest słyszalny w miejscu, w którym znajdują się klienci, jest to już publiczne odtwarzanie - wyjaśnia Małgorzata Grygieł ze Stoartu. - Co innego, gdyby muzyka grała i było ją słychać tylko na zapleczu. Wtedy nie naliczamy opłat.

Stawka za "publiczne odtwarzanie” wyniosłaby dla zakładu Andrzeja Daniela niecałe 14 zł miesięcznie. Przy czym Stoart wcale nie wie, czy fryzjerki faktycznie słuchają radia. List wysłał "w ciemno”, bo udało mu się zdobyć dane salonu.

Pan Andrzej nie odpisał, więc po miesiącu dostał drugi list z ostrzeżeniem, że może gorzko pożałować, o ile w ciągu 7 dni Związek Artystów Wykonawców nie otrzyma od niego podpisanej umowy: "Stowarzyszenie może naliczyć Państwu opłaty wstecz za cały okres nielegalnego odtwarzania muzyki, od daty rozpoczęcia działalności”.

- To straszenie na wyrost - komentuje Bartosz Przeciechowski, lubelski adwokat, który w sądzie reprezentował m.in. Budkę Suflera. - Po pierwsze, mogłyby to być najwyżej ostatnie trzy lata. Po drugie, trzeba mieć realne dowody, że w tym czasie faktycznie radio tam grało.

Skąd Stoart miałby to wiedzieć? - Chociażby w oparciu o czas opłacania abonamentu radiowo-telewizyjnego - wyjaśnia Grygieł.

- Ale to nie jest żaden dowód, że radio grało tak, że słyszeli je klienci - mówi Przeciechowski. - To ten, kto żąda pieniędzy musi udowodnić winę.

- Postępowanie Stoartu to samowola, przecież prawo nie działa wstecz - obrusza się tymczasem Paweł Zgierski, jeden z klientów zakładu. A pan Andrzej głowi się, co dalej. - Związek grozi nam organami ścigania - podkreśla. Taki sam problem może mieć wkrótce wielu innych przedsiębiorców, bo Stoart sukcesywnie śle kolejne "listy w ciemno”. - Dane adresatów bierzemy z Internetu, z książek telefonicznych, informacji. Są ogólnodostępne - wyjaśnia Małgorzata Grygieł.
Czytaj więcej o:
de
Vox
snake
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

de
de (16 grudnia 2008 o 19:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to jest właśnie naciąganie.Podobnie rzecz ma się z firmą kopipol,która zbiera haracze z punktów xero.Może dziennik opisałby tą firmę.pobierają opłatę za xerowanie od obrotów.Dlaczego mam im płacić skoro odbijam np same notatki czy dokumenty.Czy oni odprowadzają właścicielom tych dokumentów tantiemy.Nie .To w imię czego pobierają opłaty.Powinni tylko od tych wydawnictw które ich upoważniły.Nikt nie chce się tym zająć a oni czeszą niezłą kasę.Potrafią nawet z policją robić akcje,która chyba z głupoty z nimi chodzi.
Rozwiń
Vox
Vox (16 grudnia 2008 o 09:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do informacji szanownych czytelników i właścicieli odbiorników radiowych w sklepach jak również do was szanowna redakcjo Dziennika.

Otóż kiedyś miałem kontrolę dwoch pan z tego super stowarzyszenia STOART, i co i uciekły ze sklepu po mojej prośbie aby podały mi listę wykonawców z którymi mają podpisaną umowę w imię której działają na ich rzecz. Pani kazała mi wyłączyć odtwarzacz CD ponieważ jak uznała leci tam muzyka za którą powinienem jej płacić. Więc poprosiłem o podanie mi nazwiska wykonawcy i pokazanie mi dokumenty na mocy którego chcą ode mnie pieniędzy. Panie nie były w stanie podać mi listy wykonawców na rzecz których działają. Zapytałem więc czy moge słuchać utworów mojego kolegi który tworzy muzykę lub utwory Tybetańskich ludowych twórców, panie odrzekły ze mają podpisaną umowę ze wszystkimi wykonawcami, co oczywiście było kłamstwem, na którym opiera się działalność STOARTU. Do tego zaproponowałem Paniom że wywiesze kartkę z informacja dla klientów: "Uprasza się szanownych klientów o niesłuchanie radia", jak panie wyszły ze sklepu tak nie powróciły tam dopoki pracowałem. A poprosiłem tylko o liste wykonawców w imieniu których działają... Tak więc uwazajcie na oszustów ze STOARTU.

Poza tym pytam dlaczego mamy płacić podatek od podatku i opłaty mnożacym się pseudostowarzyszeniom, dla artystów pobierających tantiem za to że utwory są w radio czy telewizji, dlaczego abonament za radio mają płacić Ci co maja odbiornik ... a co z użytkownikami telefonów komórkowych w których także jest radio ??? Co z komputerami z tunerami TV, czy oni tez mają płacić abonament ??? Podatek od podatku ?
1.Płacimy za radio, tv kupując w sklepie, 2.Płacimy za radio, tv przynosząc do domu-abonament wynikający z ustawy, 3. Płacimy za abonament wynikający z użytkowania kablówki, 4. Mamy płacić ZAIKSOM i innym STOARTOM tantiemy, 5. Mamy na koniec zapłacić za utylizację sprzętu ...

Podsumowując:

Podatek od podatku???
Dlaczego jedni słuchają radio i mają płacić a inni nie ?
Dlaczego użytkownicy komórek nie mają obowiązku płacenia abonamentu za radio i telewizję ?
Dlaczego kierowcy tirów, przedstawiciele, i inni użytkownicy dróg gdzie jest radio nie płacą abonamentu ?
Dlaczego mający tuner tv w komputerze nie płacą abonamentu ?
Dlaczego np. Leclerk czy Tesco nie płacą abonamentu, a może i Media Markt??? Przecież non stop puszczane są w ich telewizorach kanały telewizji publicznej ??
Dlaczego dlaczego dlaczego można pytać w nieskończoność,
Polska jednym wielkim bu...lem stoi !
Rozwiń
snake
snake (16 grudnia 2008 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dlaczego nie ruszą urzędów, przecież tam w każdym kącie coś brzęczy!
Rozwiń
Kanarek
Kanarek (16 grudnia 2008 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Marysia napisał:
W moim sklepie pięknie śpiewa kanarek w klatce. Pytam się komu mam płacić za jego śpiew, żeby żyć zgodnie z tym wynaturzeniem prawnym?


Powinienes lobbowac u poslow a szczegolnie u szefa komisji "przyjazne panstwo" bo nie kto inny ma wplyw na ksztalt ustaw jak uchwalajacy je poslowie lub wetujac je - Prezydent.
Rozwiń
uo
uo (16 grudnia 2008 o 08:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
takich firm jest 4 .jak zaplacisz jednym przyjda inni.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!