środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Maszt poczeka

Dodano: 12 września 2007, 19:38
Autor: Dominik Smaga

Prezydent miasta wstrzymał dziś na 30 dni pozwolenie na budowę masztu z nadajnikami telefonii komórkowej na os. Poręba.

Wstrzymanie budowy jest skuteczne z chwilą doręczenia decyzji inwestorowi. Dlatego wczoraj umyślny posłaniec z Ratusza osobiście wiózł pismo prezydenta do warszawskiej centrali Ery GSM. Dokument miał dotrzeć tam dziś wieczorem.

Przełom w sprawie nastąpił po porannym spotkaniu wojewody i prezydenta. Wcześniej Ratusz twierdził, że to Urząd Wojewódzki ma rozpatrzyć wniosek o wstrzymanie budowy. A Urząd Wojewódzki wskazywał na Ratusz. Spór miał rozstrzygnąć Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie. A na postanowienie NSA trzeba by czekać dwa miesiące.

- Nie będziemy czekać wiele tygodni - mówi Wojciech Żukowki, wojewoda lubelski. Wczoraj wycofał swój wniosek z NSA i przekazał dokumenty prezydentowi. Ten miał wstrzymać budowę. - Nadal mam wątpliwości co do kompetencji - przyznaje Adam Wasilewski, prezydent miasta. Ale dokument podpisał.

Budowa stanie na 30 dni. A Ratusz wznowi postępowanie w sprawie masztu. Wszystko przez to, że miejscy urzędnicy, zajmując się sprawą tzw. decyzji środowiskowej, popełnili błąd. Musieli zawiadomić o toczącym się postępowaniu właścicieli wszystkich nieruchomości przylegających do działki, na której ma stanąć maszt.

Bez tej decyzji nie można wydać pozwolenia na budowę. Ale przeoczyli, że właściciel jednej z takich posesji nie żyje. I zawiadomienia słali do nieboszczyka, zamiast do jego spadkobierczyni. Teraz muszą uznać ją za stronę w postępowaniu i ponownie rozpatrzyć sprawę.

Mieszkańcy Poręby protestują przeciw masztowi od miesięcy. Boją się, że fale emitowane przez nadajnik zaszkodzą ich zdrowiu. We wtorek blokowali drogę dojazdową do placu budowy. Policja usunęła ich siłą. Mieszkańcy zapowiadają protest do skutku.

Czytaj więcej o:
Qmpel
Adam Baranowski
Adam Baranowski
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Qmpel
Qmpel (13 września 2007 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to wygląda na przemyślaną i wyrachowaną decyzję Władz......beton tyle czasu potrzebuje aby się związał!!!!!!!!Potem to już wybory i montaż konstrukcji.......
Rozwiń
Adam Baranowski
Adam Baranowski (13 września 2007 o 09:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To że pozwolenie na budowę ma wadę prawną ( Wydział Środowiska nie powiadomił wszystkich stron czyli właścicieli sąsiednich działek) wiadomo było od tygodnia, problem polegał na tym że nie wiadomo było kto ma podjąć decyzję o TYMCZASOWYM wstrzymaniu pozwolenia na budowę w celu ponownego przeanalizowania i powtórnego wydania (bądź nie) pozwolenia na budowę, czy Prezydent czy Wojewoda. Wyjaśnić to miał NSA. Miał na to dwa miesiące. Przez ten czas możana wybudować kilka takich masztów. Gdyby okazało się że inwestor nie uzyska nowego pozwolenia, Miasto pewnie musiało by pokryć straty, czyli zapłacic za wszystko co byłoby zrobione, czyli za całość. Dlatego uważam że PREZYDENT stanął na wysokości zadania, biorąc na siedzie tą decyzje a zarazem odpowiedzialność za nią. Napewno jest to duża i niepodważalna wartość, która pozwala mieć nadzieje że jest to człowiek który coś w tym mieście chce zmienić.
Rozwiń
Adam Baranowski
Adam Baranowski (13 września 2007 o 09:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To że pozwolenie na budowę ma wadę prawną ( Wydział Środowiska nie powiadomił wszystkich stron czyli właścicieli sąsiednich działek) wiadomo było od tygodnia, problem polegał na tym że nie wiadomo było kto ma podjąć decyzję o TYMCZASOWYM wstrzymaniu pozwolenia na budowę w celu ponownego przeanalizowania i powtórnego wydania (bądź nie) pozwolenia na budowę, czy Prezydent czy Wojewoda. Wyjaśnić to miał NSA. Miał na to dwa miesiące. Przez ten czas możana wybudować kilka takich masztów. Gdyby okazało się że inwestor nie uzyska nowego pozwolenia, Miasto pewnie musiało by pokryć straty, czyli zapłacic za wszystko co byłoby zrobione, czyli za całość. Dlatego uważam że PREZYDENT stanął na wysokości zadania, biorąc na siedzie tą decyzje a zarazem odpowiedzialność za nią. Napewno jest to duża i niepodważalna wartość, która pozwala mieć nadzieje że jest to człowiek który coś w tym mieście zmieni. POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WSZYSTKIM LEPSZEGO PREZYDENTA NIŻ POPRZEDNI.
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (13 września 2007 o 08:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no prawie dobrze, tylko patrząc na zdjęcia to protestowały właśnie mochery i gospodynie domowe z dziećmi na rękach. Dzieciom bardziej zaszkodzi takie wystawanie na deszczu niż to całe promieiowanie z masztu. Ale to jest Polska właśnie - wszystko oprotestować. Moze porębiacy przeniosą się na palmy w Afryce, tam promieniowania z masztów nie ma ... ;) nooo ale tam słońce mocniej swieci
Rozwiń
porebiak
porebiak (13 września 2007 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bzdura, nie ma wszystkich pozwoleń. jest napisane czarno na białym. Nie widzisz tego? czy w twoim mocherowym świecie wszyscy sa uczciwi i przestrzegają prawa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!