poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Matiz zmienia prokuratora

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 maja 2007, 18:45

Prokuratura Rejonowa Lublin-Południe zajmie się sprawą sporu o złotego matiza, między posłanką Zofią Grabczan a jej dawną przyjaciółką Anną Ł.

Tak zdecydowała wczoraj Prokuratura Okręgowa, chcąc uniknąć podejrzeń o stronniczość śledczych z Radzynia Podlaskiego.
Przypomnijmy: Anna Ł. zaciągnęła kredyt i kupiła matiza, którym jeździ Grabczan. Posłanka miała go spłacać, ale jej dawna przyjaciółka twierdzi, że wpłat nie ma. Anna Ł. idzie w sobotę na policję i prosi o odzyskanie auta. Policja idzie do domu Grabczan, ale nie robi nic, bo posłankę chroni immunitet. Właścicielka matiza składa zawiadomienie o przestępstwie. Posłanka nie pozostaje dłużna i składa dwa zawiadomienia. Koleżankę oskarża o oszustwo, pomówienie i fałszywe zeznania. A policji zarzuca naruszenie immunitetu i przekroczenie uprawnień.
- Policja nie może twierdzić, że nie wiedziała, do kogo jedzie. Takie nazwisko w Radzyniu noszą tylko dwie osoby i każdy wie, o kogo chodzi - mówi Zofia Grabczan. - Okazałam policjantowi legitymację poselską, a on oddał mi ją i poprosił o inny dokument tożsamości - dodaje posłanka. Twierdzi, że sobotnia wizyta była "zorganizowaną akcją dziennikarzy i policji”: - Zapraszałam policjanta na rozmowę do środka. Ale policjant stał na schodach po to, żeby można było to obfotografować.
- Funkcjonariusze tyko rozmawiali z panią Grabczan i nie wykonywali innych czynności. Trudno tu mówić o naruszeniu immunitetu - odpowiada Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji, która póki co nie prowadzi żadnego wewnętrznego dochodzenia w sprawie sobotniej akcji. - Nie mamy żadnej skargi. Sprawa trafiła do prokuratury, a my poddajemy się jej ocenie. (DRS)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!