niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Matka Wiśniewskiego

Dodano: 4 stycznia 2005, 22:16

Matka ma około stu lat. Łącznie, bo to pięć młodych dziewczyn, które tworzą rockowy zespół z Lublina. Teraz Matka będzie miała swojego ojca, czyli słynnego i kontrowersyjnego Michała Wiśniewskiego.

To była miłość niemal od pierwszego wejrzenia, choć Michał (i jego menedżer) czekali aż rok z jej ujawnieniem. Teraz już wiadomo. Wiśniewski i dziewczyny z Lublina będą występować razem. - Jakieś półtora roku temu grałyśmy przed Ich Troje na placu Zamkowym w Lublinie - tłumaczyła Luiza Staniec, wokalistka i liderka Matki oraz autorka tekstów, m.in. dla Eweliny Flinty. - Nie byłyśmy zbyt zachwycone muzyką tego zespołu, dlatego na naszych gołych plecach wszystkie napisałyśmy sobie, że "kochamy Ich Troje”.
A wszystkiemu przyglądał się Michał.
Minął rok. Ich Troje się skończyło. - Szukaliśmy nowego pomysłu na wizerunek Michała - opowiada Maciej Durczak, menedżer piosenkarza. - Przypomniały nam się te sympatyczne, fajne i świetnie wyglądające dziewczyny. Zadzwoniliśmy do nich.
- Zadzwonili do nas. My się zastanawiałyśmy, negocjowałyśmy i łatwe nie byłyśmy - podkreśla Luiza. - Ale to wielka szansa.
Rzeczywiście. Matka koncertowała już ponad cztery lata. Miała być płyta, ale nie było. Koncerny muzyczne były zainteresowane, ale na tym się kończyło.
A teraz będzie płyta. - Może nawet w maju? - zastanawia się Durczak. - A potem trasa koncertowa.
Ile dziewczyny zarobią? - Ja nie wiem, ile Michał zarobi - śmieje się menedżer. - Będzie powodzenie, to wszyscy zarobimy. Dziewczyny mogą liczyć na dobre stawki dla muzyków sesyjnych.
A to może być 500-1000 zł dla każdej za koncert. Z możliwością negocjacji.
Zresztą jeden koncert już był, podczas finału polsatowskiego "Baru”. Dziewczyny wystąpiły razem z Michałem pod nową, już oficjalną, nazwą: Red Head, czyli Czerwona Głowa. W sumie nic zaskakującego. - Publiczność przyjęła ich bardzo dobrze - skomentowała debiut Marta Libner z biura prasowego "Baru”. - Chociaż muzyka była bardzo podobna do tego, co Michał robił wcześniej.
Na płycie też tak będzie, bo to Michał rządzi zespołem. - Ale będzie bardziej rockowo - cieszy się Luiza. - Poza tym, Michał jest otwarty i może kiedyś uda nam się coś dorzucić do kompozycji.
Jaka przyszłość czeka Czerwoną Głowę? Pewien znany krytyk muzyczny jest mocno sceptyczny. - Pomysł może fajny, bo dziewczyny na scenie prezentują się świetnie. A poza tym, ile w tym kraju jest żeńskich grup rockowych? Ale nie wiem, czy im to pomoże w karierze. Bo już zawsze będą kojarzone z Michałem Wiśniewskim.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!