sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Mąż Agaty Mróz na KUL-u

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 grudnia 2008, 19:37

W pobliżu zawsze jest jakaś inna Agata, ktoś komu trzeba pomóc - mówi Jacek Olszewski. Mąż zmarłej na białaczkę siatkarki, Agaty Mróz-Olszewskiej, zachęcał studentów KUL, by zgłaszali się do rejestru potencjalnych dawców szpiku.

Olszewski przewodniczy Fundacji Przeciwko Leukemii. Od śmierci żony, w ramach ogólnopolskiej kampanii, informuje o możliwościach ratowania chorych na białaczkę. - Ludzie nie wiedzą, jak niewiele trzeba, by pomóc chorym.

Najważniejsi są dawcy szpiku, których brakuje. Dawcą może zostać każdy o dobrym stanie zdrowia, między 18 a 50 rokiem życia. Rejestracja polega na wypełnieniu deklaracji i oddaniu próbki krwi. W krajowych bankach znajduje się ponad 33 tys. ochotników.

Światowe centra dysponują danymi ponad 10 mln osób. W Lublinie można zgłaszać się do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Dziś na KUL działał prowizoryczny punkt rejestracji chętnych dawców.
(js)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ZOŁZA
Agawska
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ZOŁZA
ZOŁZA (4 grudnia 2008 o 16:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W POSZUKIWANIU SUKCESU:

Nie raz KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO SMIEJA SIĘ POLACY zajmował stanowisko w sprawie obecności ksiedza w szpitalu u Agaty Mróz. Skąd księżulek wiedział, że Jej nie przejdzie i kręcił film, który miał być wykorzystany do celów propagandowych - i był!!!
Do kogo miec pretensje, że Agata i nie tylko ona przyjmowała ciało pańskie stare jak świat, a od bakterii na nim roi sie niczym od świętych w niebie. Nie raz też KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC podawał przepis na opłatki i ciało pańskie - zaprawę miesza sie w zwykłych pralkach wirnikowych "FRANIA", które po gorącym sezonie piora kościelne brudy! Co na to SANEPID? Chyba boi się grzechu!
Zamiast rozdrapywać stare rany - niczym rany Jezusa na krzyżu - można zorganizować zjazd firmowych nazwisku - zaczynając\ych sie od KUL! - np. zaprosić znanego boksera JERZEGO KULeja!
I tu wyraźnie widać jak perfidnie kosciół leci w KUL-ki. Zostańcie z B(L)OGIEM.

(PODPISANO: LZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)
Rozwiń
Agawska
Agawska (4 grudnia 2008 o 12:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego w mniejszych miejscowościach nie ma mozliwości zostania dawcą szpiku? Oddaje krew od paru lat, w tym roku a sierpniu oddając krew wyraziłam chęc zostania dawca szpuiku, pani doktor wpisała moje dane na liste i kazała czekać. Powiedziała że jak dostana fundusz na przeprowadzenie odpowiednich badań to mnie zawiadomią i bede mogła być dawcą. Jest grudzień a ja nadal czekam na telefon. Oczywiście mozna to przyspieszyć ale musiałbym jechać do Lublina i tam poddac sie badaniom a to wyjazd na cały dzień, czyli musiałabym dostać urlop. Pozostaje mi czekać- ale jak długo?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!