czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Spory zbiorowe w szpitalu przy ul. Staszica. Dzisiaj mediacje i rokowania

Dodano: 5 września 2017, 07:41
Autor: kp

Na dzisiaj zostały zaplanowane spotkania w ramach dwóch sporów zbiorowych, w które weszły pielęgniarki z dyrekcją szpitala przy ul. Staszica w Lublinie.

Pierwszy dotyczy wynagrodzeń i jest już na etapie mediacji. Drugi – warunków pracy i jest związany z konfliktem podwładnych z pielęgniarką naczelną. W drugim przypadku będzie to dopiero pierwsze spotkanie w ramach rokowań. 

O konflikcie między pielęgniarkami i ich przełożoną pisaliśmy wielokrotnie. Pielęgniarki zarzucały jej zastraszanie, upokarzanie, nękanie psychiczne i szukanie „haków”. Napisały o tym
w liście otwartym do dyrektora. W końcu konfliktem na linii przełożona-podwładne zainteresowała się Państwowa Inspekcja Pracy. O wynikach jej kontroli pisaliśmy pod koniec sierpnia.

Przez dwa miesiące inspektorzy PIP sprawdzali dokumenty dotyczące sprawy i przeprowadzili anonimową ankietę wśród pracowników. Na podstawie jej wyników inspekcja stwierdziła, że w szpitalu mogło dochodzić do sytuacji „noszących znamiona mobbingu”.

Kontrola PIP wykazała również, że płace pracowników na tych samych stanowiskach są bardzo zróżnicowane. Pielęgniarki miały też wykonywać dodatkową pracę za salowe bądź kucharki, a szpital nie zapewniał im wystarczającej ilości odzieży roboczej, czemu zaprzeczał dyrektor szpitala. Sprawę zapewnienia odzieży roboczej rozstrzygnie sąd. Inspekcja zamierza skierować tam wniosek o ukaranie dyrektora szpitala. W SPSK1 trwa kolejna kontrola – tym razem z urzędu wojewódzkiego.

Czytaj więcej o: Lublin Staszica
piguła
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

piguła
piguła (6 września 2017 o 16:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten szpital nigdy nie miał szczęścia do dobrej naczelnej.Dwie ostatnie to zony policjantów.Nie wiadomo o jakie powiązania może chodzić?Wieść gminna niesie ti i owo.Od lat obserwuje się odejścia doświadczonej kadry pielęgniarskie z powodu płac,ale i mobbingu.To jest szpital zabytek ,relikt socjalizmu,szary i ponury z ponurą kadrą kierowniczą,propagandą sukcesu.Na dyżur przychodzą osoby z ;łapanki;,bo nie można obstawic wszystkich dyżurów.Zróznicowanie płąc wynika ztego,że naczelna ma możliwość podwyżek dla swoich pupilków,albo wynagradza za chęć podjęcia pracy na chir słynącej  z najwiekszego mobbingu.Trudno pozbyc się mobera.Lepiej obniżać stanndarty i tak niskiej opieki.Na dyżurach nocnych jedna salowa na kilka oddziałow.Burczące i przepracowane referentki pełniące funkcję gońców i znowu  -nie mam czasu.Po reorganizacji szpital ledwo funkcjonuje.Nie wiem jakie rzędu mają oszczędności tylko pacjenci przypłacają innowacje życiem.Jestem przekonana ,że życiem.Nikt tego nie kontroluje.Śmiesznp i straszno.
Rozwiń
Gość
Gość (5 września 2017 o 08:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A przecież wszędzie, także w służbie zdrowia miała być ta dobra zmiana. I co, ano g..no. Kolejki do specjalistów coraz dłuższe, coraz trudniej o skierowanie na badania i, co zdecydowanie najgorsze, coraz mniej młodych lekarzy i pielęgniarek, bo zagranica kusi lepszymi możliwościami. Ot i cała nasza rzeczywistość.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!