poniedziałek, 25 września 2017 r.

Lublin

MEN o aferze z podręcznikami: oferowanie korzyści niezgodne z prawem

Dodano: 1 marca 2013, 20:54

Szkoły dostają od wydawnictw laptopy, projektory czy netbooki. W zamian zobowiązują się, że będą kor
Szkoły dostają od wydawnictw laptopy, projektory czy netbooki. W zamian zobowiązują się, że będą kor

Ministerstwo Edukacji Narodowej odniosło się do doniesień o kontrowersyjnych umowach szkół z wydawnictwami. – Przyjmowanie korzyści za wybór konkretnego podręcznika jest łamaniem prawa – stwierdził resort.

Komunikat w tej sprawie został właśnie opublikowany na stronie internetowej MEN. – Sięgając po podręcznik nauczyciel musi kierować się wyłącznie przesłankami dydaktycznymi oraz potrzebami i możliwościami uczniów – podkreśla resort edukacji. – Oferowanie nauczycielom lub dyrektorom szkół korzyści w zamian za wybór konkretnego podręcznika jest niezgodne z prawem. O każdym takim przypadku należy powiadomić odpowiedni organ kontroli.

Sprawę ujawniła niedawno fundacja Europejska Inicjatywa Obywatelska "Polska bez korupcji”. My przyjrzeliśmy się praktykom z naszego regionu. Szkoły dostają od wydawnictw laptopy, projektory czy netbooki. W zamian zobowiązują się, że będą korzystać tylko z konkretnych podręczników.

Fundacja skierowała ponad 30 zawiadomień do prokuratur w całym kraju. Jedno z nich dotyczy szkół z powiatu biłgorajskiego. Ale, jak napisaliśmy wczoraj, prokuratura w Biłgoraju odmówiła wszczęcia śledztwa. Powód? Brak umów z jasno zapisanymi zobowiązaniami szkół wobec wydawnictw.

– Kontrolą przestrzegania prawa w zakresie działalności dydaktycznej, w tym prawidłowości wyboru podręczników szkolnych zajmuje się kurator oświaty – przypomina MEN.

Na podstawie materiałów od fundacji EIO Śląskie Kuratorium Oświaty zarządziło kontrolę w 67 szkołach. U nas takiej nie będzie. – Możemy tylko sprawdzić, czy podręczniki zostały wybrane na podstawie oceny merytorycznej i w terminie, w którym szkoły powinny to zrobić (do 15 czerwca każdego roku – red.) – mówi lubelski kurator Krzysztof Babisz. – Natomiast kwestia umów podpisywanych przez szkoły w wydawnictwami i ewentualnych zobowiązań to sprawa organów prowadzących i prokuratury, a nie nadzoru pedagogicznego.

Fundacja szykuje kolejne zawiadomienia do prokuratur, również z naszego regionu.

Zobacz także: Teraz wiemy, dlaczego podręczniki tyle kosztują.
Czytaj więcej o:
...stara..prukwa...;)
Agatka
Kujon
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

...stara..prukwa...;)
...stara..prukwa...;) (4 marca 2013 o 11:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='rodzic' timestamp='1362345059' post='740805']
Pozdrawiam ...starą...prukwę... , prawdziwego nauczyciela i wychowawcę. Nadajemy na tych samych falach . Tym komentarzem nie uzdrowię Oświaty, ale należą się Pani szczególne słowa uznania. Jeszcze raz pozdrawiam , rodzic
[/quote]

Doprawdy...?! Niesamowite...! Pozdrawiam i dziękuję
Rozwiń
Agatka
Agatka (4 marca 2013 o 07:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kamień' timestamp='1362241097' post='740502']
Otóż ZSO nr 6 im. Adama Mickiewicza wprowadziła taką "wspaniałą" ofertę edukacyjną dla rodziców - odpłatny dziennik elektroniczny. Wprawdzie w ulotce (ofercie handlowej - bo chyba tak to trzeba nazwać) skierowanej do rodziców dyrekcja ww. ZSO mówi, że tylko rozszerzony dostęp do e-dziennika jest płatny, ale jak się okazuje w tej rozszerzonej ofercie, jest to co najważniejsze - oceny. Oczywiście rozszerzona opcja jest dobrowolna, jak chcesz dowiedzieć się jakie oceny ma twoja pociecha, to płać!.
[/quote]

Nie musisz płacić - dostęp do ocen dziecka możesz mieć w szkole, tak jak do tej pory, nic się nie zmieniło. Wystarczy, że przyjdziesz na wywiadówkę/spotkanie z wychowawcą. A 22 zł to opłata, którą płaci się firmie oferującej dziennik elektroniczny.
Rozwiń
Kujon
Kujon (4 marca 2013 o 06:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam
moja wychowawczyni z lat 90 super człowiek, wspaniała nauczycielka z krwi i kości w porównaniu z obecnym ciałem pedagogicznym to niestety dla niego poziom nieosiągalny nnnnnigdy, nie brała jakiegoś tam urlopu zdrowotnego bo chciała sobie dorobić na boku ( wielu młodych cwaniakow z dziennikiem pod pacha bierze zdrowotny, płatny i miast odpoczywać, kurowac sie o on zapier....a na etacie w innej szkole daje korepetycje albo w rajchu na budowie) powiadacie ze książki dobierając zgodnie z planem kształcenia pod uczniów ...........gow...o prawda bo jak wytłumaczyć fakt pana od informatyki, historii zarazem ze każe on zakupić obowiazkowo książki wraz z ćwiczeniami ( koszt ćwiczenia ok 22zl) w cwiczeniu wypełnianie są zaledwie dwie strony i potem nic ... Co kur..a już nie potrzebne, co sie zmieniło, niestety znów podejrzenie ze wziął w łapę od kogoś kto sie chciał pozbyć trefnych ćwiczeń, a składki na komitet rodzicielski to co pryszcz, poniekąd są dobrowolne ..... Śmiech kiedy rodzic nie zapłaci daniny która w efekcie ląduje w postaci kawy, ekspresu, ciasteczek w gabinecie dyrektorki szkoły bo niestety z tych pieniędzy jest to finansowane ( w jednej z bialostockich szkół paniusie z sekretariatu za pieniądze z komitetu zakupiły klimatyzator do swojego pomieszczenia bo latem było im duszno .... Żenada ) jego dziecko jest nagabywane o obowiązku uregulowania długu i wręcz straszne ze nie otrzyma świadectwa na koniec roku taka jest prawda i niestety nie ma instytucji która by mogła to skontrolować i mieć piecze nad wszystkim , ktoś powie kuratorium nieprawda oni mogą jedyni kontrolować zgodność edukacji z programem obowiązującym i niestety nic nie mozna anonimowo a reszta to kloesiostwo ręka rękę myje i prawda ze młodzi nauczyciele którzy chcą coś zmienić i robić coś konkretnego z młodzieżą maja przesrane - bo burza stary porządek a to nie w smak betonowi przy korycie ciagnacemu zyski z prywatnego folwarku gdzie uczniowie to trzoda, nauczyciele ekonomi a panem jest dyro!!!!!
Rozwiń
rodzic
rodzic (3 marca 2013 o 22:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='...stara...prukwa...;)' timestamp='1362319742' post='740689']
Witam cieplutko i dodam,że to określenie dobrego nauczyciela zawsze będzie pojęciem względnym.Dla jednego będzie to ktoś wymagający,sprawiedliwy czy obiektywny,konsekwentny,wyrozumiały,pracowity,miły,serdeczny,kontaktowy,etc...dla innych niekoniecznie... Moje dzieci miały szczęście do wspaniałych nauczycieli w klasach początkowych i nie wybierałam ich.Myślę,że jest to istotne i procentuje w dalszej edukacji.Nie mogę już powiedzieć tego o nauczycielach kolejnych szczebli:gimnazjum i liceum chociaż również byli tam pasjonaci własnych przedmiotów,którzy potrafili zainteresować ucznia,zaszczepić ciekawość poznawania i samodzielnego zgłębiania wiedzy co w czasie studiów było niezbędne.Dodam,że w całej edukacji szkolnej rola rodziców jest bardzo istotna,ale to nie może być tylko postawa roszczeniowa.Mądra miłość do dziecka i stawiane wymagania,nagradzanie,ale i karanie w koniecznych sytuacjach wpływają na cały proces kształcenia i wychowania oraz jego efekty.By zadośćuczynić tym uczniom i rodzicom,którym w ich edukacji trafili się "nieudacznicy" oczywiście WSPÓŁCZUJĘ.

Ps.Przepraszam,że tak piszę o nauczycielach,ale o mnie też tak mówią.Jedni chwalą inni ganią.Cóż-takie życie.
[/quote]

Pozdrawiam ...starą...prukwę... , prawdziwego nauczyciela i wychowawcę. Nadajemy na tych samych falach . Tym komentarzem nie uzdrowię Oświaty, ale należą się Pani szczególne słowa uznania. Jeszcze raz pozdrawiam , rodzic
Rozwiń
ela
ela (3 marca 2013 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja g.....wno nic nie dostałam .Tylko parę bylejakich plakatów.Z jakich wydawnictw?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!