sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Mężczyźni idą na emeryturę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 września 2008, 17:52

W tym roku rekordowa liczba mężczyzn przejdzie na wcześniejszą emeryturę. Na Lubelszczyźnie może być ich nawet… dziesięć razy tyle co w 2007 roku.

Dane z lubelskiego oddziału ZUS są szokujące: Do końca sierpnia prawie 4 tys. mężczyzn przeszło na wcześniejszą emeryturę. Dla porównania: w całym 2007 roku zrobiło to…700 panów.

- Rekordowa liczba wcześniejszych emerytów spowodowana jest zmianą prawa - wyjaśnia Wojciech Andrusiewicz, rzecznik ZUS w Lublinie. - Na dodatek, jest to ostatni rok obowiązywania wcześniejszych emerytur. Dlatego spodziewamy się, że do końca roku ta liczba może jeszcze znacząco wzrosnąć.

Rewolucja zaczęła się w maju tego roku. Trybunał Konstytucyjny uznał, że 60-letni mężczyźni z 35-letnim stażem pracy mają prawo do emerytury. W lubelskim oddziale ZUS kolejki chętnych ustawiały się już pierwszego dnia po wejściu w życie odpowiednich przepisów.

- Od razu postanowiłem ubiegać się o emeryturę, gdy tylko usłyszałem o takiej możliwości - tłumaczy Henryk Kamiński, 61-letni inżynier. - O pracy w Lublinie już dawno zapomniałem. Nikt nie chce zatrudniać osób w tym wieku. Na emeryturze będę bezpieczny.

ZUS szacował wówczas, że z wcześniejszych emerytur w całym kraju skorzysta ok. 85 tys. mężczyzn. Ale już dziś okazuje się, że do połowy roku zrobiło to 70 tys. panów, a uprawnionych może być nawet 170 tys. Państwo zapłaci za to 900 mln zł.

- To nie jest sytuacja korzystna ekonomicznie. Za kilka lat może się okazać, że jesteśmy krajem emerytów, których musimy utrzymywać - uważa dr Mariusz Gwozda, socjolog z UMCS. - Z drugiej strony: jeśli prawo daje taką możliwość, to dlaczego z niej nie skorzystać?

Świeżo upieczeni emeryci wcale nie zamierzają rezygnować z aktywności zawodowej. Dla pracodawców tacy emeryci są zaś bardzo atrakcyjnym kąskiem. - Doświadczeni, kompetentni, solidni. I nie trzeba płacić za nich żadnych świadczeń - wylicza Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha.

- Wcześniejsza emerytura staję się więc ucieczką w bezpieczne schronienie socjalnego minimum. Ale do tego można nieźle dorobić i to przede wszystkim w tzw. szarej strefie. To polski paradoks: emerytura jest wybiegiem, który pozwala poprawić sobie warunki życia. 
Not. rp

Janusz Palikot, poseł

x Nie, nie mam planów przejścia na wcześniejszą emeryturę. Teraz mam 44 lata, jestem więc w magicznym wieku mickiewiczowskim. Ludzie z mojego pokolenia, jak mówią naukowcy, dożyją stu lat. Dlatego, żeby być odpowiedzialnym, trzeba pracować przynajmniej do 70 roku życia. •

Krzysztof Cugowski, wokalista Budki Suflera

Z wielką radością wybrałbym się na emeryturę. Tylko, że dostałbym z ZUS 700 zł. Jak większość ludzi prowadzących własną działalność gospodarczą płacę najniższą stawkę. Obawiam się, że za takie pieniądze nie utrzymam siebie i rodziny. Dlatego jestem skazany na śpiewanie do grobowej deski.

Andrzej Kokowski, profesor, archeolog z UMCS

Kiedy mam do czynienia z administracją to chcę iść na emeryturę od zaraz. Jednak kiedy spotykam się z moimi młodymi współpracownikami, pełnymi pasji naukowcami, to mam nadzieję pracować jak najdłużej. Czuję się na siłach i nie zamierzam wybierać się na wcześniejszą emeryturę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
oburzony
fan budki
wj
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

oburzony
oburzony (19 września 2008 o 11:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
odchodzą na wcześniejsza emeryturę zeby wyjechać do Angli czy gdzierkolwiek i dalaj zarabiać.
Podobnie górnicy z Bogdanki a zaraz zatrudniają się w spólkach i pracują dalej pod ziemią.
Rozwiń
fan budki
fan budki (19 września 2008 o 09:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gdyby P. Cugowski płacił składki ZUS od osiąganych dochodów dostałby dużo większą emeryturę.
Rozwiń
wj
wj (19 września 2008 o 07:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panowie, którzy wypowiadają się w artykule nie wiedzą, że w Lublinie są tacy panowie dla których 60 lat i emerytura to jest wybawienie. Piszę o tych, którzy pracowali w dawnym FSC (DAEWOO) na wydziałach ciężkich - odlewnia, kuźnia, resory. Gorzej z tymi, którzy niestety nie zdąźą na tą emeryturę, bo trochę im brakuje lat, a komisje sejmowe bawią się, nie wiedzą tak naprawdę co to znaczy pracować w warunkach szczególnych.wj
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!