poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Miał być wielki, ale nie wyszedł

Dodano: 5 stycznia 2007, 19:17
Autor: Dominik Smaga

Ostatecznie tylko pięć z trzynastu przedsiębiorstw PKS z Lubelszczyzny weszło w skład nowego PKS Lublin utworzonego przez wojewodę 1 stycznia.

Tylko tam załogi firm nie protestowały. A opór był duży. Najpierw zaprotestowały cztery przedsiębiorstwa. Kolejne dwa wykluczył sam wojewoda, bo stoją na krawędzi bankructwa. W skład PKS Lublin miało wejść siedmiu przewoźników. W ostatniej chwili wycofały się firmy z Zamościa i Biłgoraja. - Nie możemy robić niczego na siłę - mówi Piotr Kowalczyk, rzecznik wojewody. - Jeśli pracownicy grożą, że zablokują drogi dojazdowe do miasta, to działanie wbrew załodze nie ma sensu.

Działanie pod wspólnym szyldem ma przynieść oszczędności. Nowy PKS Lublin, jako duża firma wynegocjowało niższe stawki za ubezpieczenie OC autobusów. W Lublinie roczna składka spadła z 670 zł na 408 zł od pojazdu. W dawnym PKS Włodawa, który jest teraz oddziałem lubelskiego przewoźnika składka spadła z 926 na 435 zł. - Spodziewamy się, że koszty zakupu paliwa spadną o kilkanaście a nawet kilkadziesiąt groszy na litrze - mówi Jacek Semczuk, zarządca komisaryczny PKS Lublin. Firma ma też dorabiać na prowadzeniu stacji paliw i serwisu.
Dwa miesiące potrwają prace nad projektem wspólnego rozkładu jazdy. - Teraz autobusy kursują nieregularnie. Najpierw jeżdżą co kilkanaście minut, potem nie ma ich przez kilka godzin. Chcemy wprowadzić pewien rytm odjazdów - zapowiada Semczuk. - Autobusy nie będą jeździły puste, a pasażerowie będą bardziej zadowoleni. Ostatecznie rozkład może być zatwierdzony za cztery lub pięć miesięcy. Prawdopodobnie od jesieni autobusy PKS z Lublina do Warszawy będą odjeżdżać co pół godziny.
PKS Lublin dysponuje teraz 828 pojazdami.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!