sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Miał łączyć lubelskie szpitale, znalazł inną pracę

Dodano: 6 listopada 2015, 20:59
Autor: kp

Zbigniew Orzeł (fot. Archiwum)
Zbigniew Orzeł (fot. Archiwum)

Zbigniew Orzeł nie jest już pełnomocnikiem marszałka ds. połączenia Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej ze szpitalem Jana Bożego.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Rozwiązaliśmy umowę za porozumieniem stron. Pan Orzeł sam zrezygnował – mówi Sławomir Sosnowski, marszałek województwa lubelskiego. – Uważam, że stało się to w dobrym momencie. Trwa audyt połączenia COZL ze szpitalem Jana Bożego. W związku z tym szef zespołu ds. fuzji nie miałby pracy przez około dwa miesiące.

Na razie nie wiadomo kto zastąpi Zbigniewa Orła. – Dzięki temu, że trwa audyt będę miał trochę czasu, żeby podjąć decyzję czy takie stanowisko będzie potrzebne – mówi Sosnowski.

Co było powodem rezygnacji? – Znalazłem inną pracę. Nie chciałbym jednak zdradzać szczegółów m.in. tego czy będzie to praca w sektorze prywatnym czy publicznym – mówi Orzeł. Dodaje, że cały czas pełni funkcję prezesa lubelskiego oddziału Stowarzyszenia Menedżerów Opieki Zdrowotnej.

Zbigniew Orzeł został pełnomocnikiem marszałka ds. połączenia lubelskich placówek pod koniec lipca. Wcześniej był dyrektorem departamentu zdrowia i polityki społecznej w Urzędzie Marszałkowskim. Ta zmiana miała usprawnić proces połączenia centrum i szpitala.

– Zadanie, które zostało przede mną postawione jest największym wyzwaniem, jakie można sobie wyobrazić. W województwie lubelskim, ale chyba i w Polsce do tej pory nie było takiej fuzji, dlatego powinna być wyznaczona jedna osoba, która będzie za to odpowiedzialna – mówił wówczas.

Obowiązki dyrektora departamentu zdrowia przejął po nim Ryszard Staśczak, który kierował wcześniej departamentem finansów.

Decyzja o połączeniu COZL ze szpitalem Jana Bożego też zapadła w lipcu. Pojawiło się wówczas kilka kontrowersyjnych kwestii. Chodziło m.in. o umowy 330 osób zatrudnionych ostatnio w COZL. Co stanie się z nimi po połączeniu?

– Odpowiedź na to pytanie da audyt. Wszystko będzie zależało od tego, jakie będą zakresy świadczeń i ilu pracowników będzie potrzebnych do ich udzielania – zaznacza Beata Górka, rzeczniczka marszałka województwa lubelskiego. – Dotyczy to zarówno pracowników COZL, jak i szpitala Jana Bożego.

Gość
Gość
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 stycznia 2016 o 16:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co będzie z zatrudnionymi?a może pozwalniac trochę urzędasów marszałkowskich?
Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2015 o 16:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No w Puławach to nie był lot orła, jeśli chodzi o szpital...
Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2015 o 13:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Orzeł ? to był geniusz, w porównaniu jakich miał następców w Puławach http://www.kurierlubelski.pl/artykul/3757269,cba-w-szpitalu-w-pulawach-piec-osob-zatrzymanych,id,t.html?cookie=1
Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2015 o 11:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ma rację chłop, ucieka z tonącego statku, w urzędzie marszałkowskim nastroje też minorowe... rożnie to może być...
Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2015 o 09:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejny, dobrze urodzony.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!