poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Miasteczko w skansenie zamknięte. Marszałek wkurzony

Dodano: 25 sierpnia 2013, 20:25

 (Dorota Awiorko-Klimek)
(Dorota Awiorko-Klimek)

Fuszerką nazywa marszałek województwa opóźnienia przy unikalnym projekcie miasteczka prowincjonalnego w Muzeum Wsi Lubelskiej. Od wakacji mieliśmy się nim chwalić przed turystami z całego świata. tymczasem lato się kończy, a obiekt wciąż czeka na otwarcie

– Jestem, delikatnie mówiąc, bardzo wkurzony tym, co dzieje się z miasteczkiem prowincjonalnym – nie kryje irytacji marszałek województwa Krzysztof Hetman. – Sprawa jest zabagniona. Wykonawca nie poczuwa się do naprawienia błędów, a przez nieodpowiednie działania poprzedniego dyrektora trudno nam wyegzekwować od niego dodatkowe prace.

Prowincjonalne miasteczko Europy Środkowej z lat 30. ub. wieku w lubelskim skansenie to projekt wyjątkowy. Wśród 13 budowli zobaczymy m.in. ratusz z Głuska, remizę z Wilkowa, szkołę z Bobrownik, areszt z Samoklęsk, restaurację z Zemborzyc, czy kołodziejnię z Bełżyc. Miasteczko zostało odtworzone z dbałością o każdy najdrobniejszy historyczny szczegół. I naprawdę robi wrażenie. Rzecz w tym, że wciąż nie wiadomo, kiedy turyści będą mogli zajrzeć do wnętrza unikalnych budynków.

– Może uda się w październiku? – zastanawia się Krystyna Figiel, z-ca dyrektora skansenu. – W każdym razie na pewno nie we wrześniu.

Inwestycja, która kosztowała 13 mln zł (7,5 mln zł dofinansowała UE) zakończyła się w lutym. Do wakacji miało zakończyć się urządzanie zrekonstruowanych budynków. Ma się w nich znaleźć m.in. wyposażenie sklepu żelaznego, mieszkania żydowskiego, zakładu fryzjerskiego, czy sklepu wódczanego. Tymczasem lato się kończy, a budynki nadal stoją puste. Można je oglądać jedynie z zewnątrz.

– Straż pożarna zakwestionowała elementy ochrony przeciwpożarowej, m.in. brak 23 czujek. Wykonawca, firma Arcus, właśnie je montuje – tłumaczył nam w lipcu Mirosław Korbut, dyrektor Muzeum Wsi Lubelskiej. I zapraszał na uroczyste otwarcie miasteczka we wrześniu.

Teraz okazuje się, że wrześniowy termin też nie będzie dotrzymany. – Arcus zamontował brakujące instalacje, ale przed nami jeszcze odbiór straży pożarnej – mówi dyr. Figiel. – Robimy, co możemy, żeby dyscyplinować wykonawcę, ale to bardzo trudna sprawa – dodaje.

Sprawą miasteczka zajął się nawet powołany przez marszałka speczespół od trudnych inwestycji. Jednak wykonawcy skutecznie unikali kontaktu z urzędnikami. Budowę miasteczka prześwietliła też Najwyższa Izba Kontroli. Okazało się, że opóźnienia w budowie zaczęły się już na początku 2012 roku. Z powodu złej pogody robotnicy wykonali tylko 60 proc. zaplanowanych prac.
Czytaj więcej o:
gość
kmjf
Aniela
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (1 kwietnia 2014 o 18:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

UWAGA UWAGA UWAGA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

P.B.S. i K. Z. ARCUS Sp. z o. o. UPADA UPADA UPADA

ZŁOŻYLI WNIOSEK O UPADŁOŚĆ ......

Rozwiń
kmjf
kmjf (27 sierpnia 2013 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

może NIK zbadałaby dlaczego w skansenie stawia się Ratusz z Głuska a oryginalny ratusz stoi w Głusku czyli w Lublinie i nie ma piniędzy na jego remont. Bardzo ciekawa sprawa prawda?

NIK to powinien zbadać legalność i rzetelność prowadzonych kontroli przez służby Pana Marszałka w podległych jednostkach.

Rozwiń
Aniela
Aniela (26 sierpnia 2013 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Marszałek powinien wezwać dyrektora  i go op... znaczy  zmotywować go do pracy WŁAŚCIWEJ!! Samo sie nie zrobi...  to nie my- to oni wcześniej... my teraz to dopiero... jest  to żenujące niestety i świadczy o poziomie obecnego dyrektora.

powinien grać p. nowy dyrechtor na fagocie ,bo to On potrafi jak nie zapomniał

Rozwiń
Aniela
Aniela (26 sierpnia 2013 o 19:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

może NIK zbadałaby dlaczego w skansenie stawia się Ratusz z Głuska a oryginalny ratusz stoi w Głusku czyli w Lublinie i nie ma piniędzy na jego remont. Bardzo ciekawa sprawa prawda?

Rozwiń
L
L (26 sierpnia 2013 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

po prostu przetarg był ustawiony, Kseniak miał kumpla, kumpel miał firme do d...która przetarg wygrała i uuuups cos nie wyszło, to jest wina byłego dyrektora w 100 procentach, arcus nigdy nie wygrałby przetargu w cywilizowanym państwie!!

a wiesz Aniu ze teraz za bezpodstawne osądzanie kogos i psucie jego dobrego imienia to można odpowiadać przed sądem?? Masz jakies dowody/wiedzę ? - jeżeli tak to do prokuratury- albo podpisz się z imienia i nazwiska

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!