czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Miasto chce zarobić na azbeście

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 grudnia 2008, 18:51
Autor: Dominik Smaga

Grube miliony złotych może zarobić miasto na składowisku azbestu, które na wysypisku w Rokitnie chcą uruchomić miejskie wodociągi. W regionie są tylko dwa takie składowiska: w Kraśniku i Poniatowej.

Budowa takiego składowiska nie jest trudna. Wystarczy wykopać odpowiednią nieckę w ziemi. I tyle. Inwestycja miałaby ruszyć przy okazji budowy trzeciej części wysypiska w Rokitnie. Kiedy składowisko powstanie, Lublin może na tym sporo zyskać, bo na razie takie obiekty znajdują się tylko w Kraśniku i Poniatowej. A azbestu do usunięcia jest jeszcze sporo.

Tymczasem cały azbest, jaki jest na polskich dachach i ścianach, musi być usunięty i zutylizowany do 2032 roku. - To oznacza, że będzie duże zapotrzebowanie na takie składowiska - mówi Arkadiusz Iwaniuk, wiceszef Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska.

- Zwłaszcza na Lubelszczyźnie, gdzie azbestu jest bardzo dużo. Zajmujemy pod tym względem drugie miejsce w Polsce - podkreśla.

- Szacunki mówią, że w regionie jest jeszcze około 2 milionów ton azbestu, w większości są to pokrycia dachowe - informuje Marta Smal z Urzędu Marszałkowskiego. W samym Lublinie jest ok. 2000 obiektów zawierających elementy z eternitu. Z szacunku wynika, że z terenu miasta trzeba usunąć jeszcze ok. 2,5 tys. ton azbestu.

Lublin może na tym sporo zarobić. - Aktualne ceny utylizacji azbestu to 16 zł za metr kwadratowy dachu i 1,20 zł za kilogram rury - wylicza Tadeusz Fijałka, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, które administruje wysypiskiem w Rokitnie. Mieszkańcy Lublina, Świdnika i gminy Lubartów, które zrzucały się na budowę Rokitna, będą płacić niższe stawki. Pozostali zapłacą więcej i to na nich ma zarabiać miejska kasa.

I choć azbest jest materiałem niebezpiecznym dla zdrowia, to składowiska nie trzeba się obawiać. - Odpowiednio prowadzone składowisko nie jest groźne dla otoczenia - zapewnia Iwaniuk. - Azbest jest groźny tylko wtedy, kiedy pyli, gdy jest cięty i rozdrabniany. Ale jeżeli jest przykryty odpowiednio grubą warstwą ziemi, wtedy, nie stanowi problemu. Nigdy nie stwierdzono, by szkodliwy dla zdrowia był azbest zawarty w glebie lub wodzie - dodaje.

Ostateczna decyzja o uruchomieniu składowiska należeć będzie do prezydenta Lublina. Wstępne rozmowy już się odbyły. MPWiK wysłało już ofertę do gminy Lubartów, na terenie której znajduje się wysypisko w Rokitnie
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!