piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Miasto nie chce sądu na Rusałce. Mógłby zasłonić panoramę Starego Miasta

Dodano: 20 listopada 2014, 14:30
Autor: Dominik Smaga

Miasto nie zgadza się na budowę przy ul. Rusałka nowej siedziby sądu. Konserwator zabytków uznał, że taki gmach za bardzo zasłaniałby panoramę Starego Miasta. Sąd może się jeszcze od tej decyzji odwołać.

Nowy budynek przy ul. Rusałka chciał stawiać lubelski Sąd Apelacyjny. - Wynika to z potrzeb związanych z nowymi obowiązkami stawianymi sądowi i ze zwiększenia kadry. Powierzchnia obecnego budynku jest niewystarczająca - wyjaśnia Patrycja Parczewska, zastępca dyrektora Sądu Apelacyjnego mieszczącego się w gmachu przy ul. Obrońców Pokoju, tuż za Plazą.

Ciasnota to nie jedyny powód, dla którego sąd chce stawiać nowy gmach. - Budynek przy ul. Obrońców Pokoju jest też niedostosowany do zmieniających się przepisów przeciwpożarowych - podkreśla Parczewska. - Trzeba by go przeprojektowywać od nowa i poszerzać klatki schodowe.

Na nową siedzibę sąd upatrzył sobie miejską działkę przy ul. Rusałka (tę, na której znajdują się m.in. boiska) i wystąpił do Urzędu Miasta o wydanie decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Mając taki dokument sąd mógłby zająć się dalszymi procedurami: wystąpić do miasta o nieodpłatne przekazanie niezbędnej części tej działki i starać się w ministerstwie o pieniądze na projektowanie nowego gmachu.

Tyle, że sąd dostanie inny dokument, bo Urząd Miasta wydał właśnie decyzję odmowną. Na budowę gmachu nie zgadza się miejski konserwator zabytków, a działka przy ul. Rusałka leży na terenie zabytku, jakim jest układ urbanistyczny tej części miasta.

- Obszar ten został objęty ochroną w celu ekspozycji panoramy Starego Miasta, a budowa dużych obiektów taką panoramę naruszy - mówi Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków. - Dotychczas służby konserwatorskie również odmawiały lokalizacji dużych obiektów w tym rejonie.

Analizy wykazały, że oglądana z Rusałki zabytkowa panorama byłaby niemal całkowicie zasłonięta i to na całej długości budynku ciągnącego się wzdłuż ul. Rusałka na dystansie 68 metrów. Ratusz podkreśla, że za sprawą nowego gmachu zabudowa "wylałaby się” poza dotychczasową historyczną granicę.

Konserwator ma więcej argumentów. Jego zdaniem budynek sądu byłby niewspółmiernie duży w porównaniu z okolicznymi zabudowaniami. Porównać dałoby się go tylko z zabudową dawnego klasztoru, a później browaru Vetterów, z tą różnicą, że są to budowle o historycznej wartości, w przeciwieństwie do sądowego kolosa.

Urzędnicy wytknęli też, że z wniosku nie wynika jednoznacznie, jak wysoki będzie budynek, bo choć we wniosku mowa o 12,5 metra, to w praktyce może być więcej, jako że nie określono, jak wysoko będzie wejście.

Decyzja magistratu nie jest jeszcze prawomocna, a sąd może się od niej odwołać. - Będziemy się nad tym zastanawiali po zapoznaniu się z treścią decyzji - zapowiada Parczewska.
Czytaj więcej o: Lublin sąd
urzędowy
syn elektryka
folkatka
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

urzędowy
urzędowy (22 listopada 2014 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no to pozostanie na lata piękna, rozpie,,,na panorama z trawą 'po pachy' i generalnym miejskim rozpiździachem. Czy ten syf u podstaw panorany to walor artystyczny drogi mróweczko-pracusiu-urzędniku ??!! A co z panoramą miasta ZAWALONĄ piękną małpią budą bunkara onkoligii? Tam walory nieistotne?! Czy urzędniczy rozum nie wszystko ogarnia?!

Rozwiń
syn elektryka
syn elektryka (21 listopada 2014 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bardziej Ważniejsze Jest Czy to nazwisko jest tym samym, które odpowiada za cały nieporządek w naszym mieście z lat wstecz jakieś 10-20?

Czy ktoś był jednoczesnie w Barcelonie, gdzie projektuje się dla Turystów - i nie ważne czy jest tam najpopularniejszy klub piłkarski - czy takowyż będzie zaraz w nasztym Tubtinie?

Będzie, nie będzie? jest, czy nie jest, strategia?

Rozwiń
folkatka
folkatka (21 listopada 2014 o 20:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To jest zabudowa kościelna, a jak wiadomo kościół nie podlega w naszym pięknym kraju żadnym prawom. Najdobitniej wyraził do niedawno niejaki Rydzyk, krzycząc: "Mnie, jako katolika, prawo nie obowiązuje".

Dom dla księzy emerytów wybudowano w latach 80, kiedy nie funkcjonowały jeszcze  strefy ochrony konserwatorskiej, to po pierwsze.  W PRL nikt nie zwracał uwagi na pewne niuanse, dlatego mamy np. obrzydliwy gmach kliniki w samym sąsiedztwie koscioła na Swiętoduskiej i parę innych kwiatków w naszym mieście. Po drugie - ten budynek nie jest jakąkolwiek ingerencją w zabytkową zabudowę ulicy, niczego nie zasłania, po prostu jest neutralny.  

Rozwiń
darek
darek (21 listopada 2014 o 06:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeśli Izba Skarbowa mogła wyprowadzić się z centrum to i sąd też może. I tak być powinno. Jestem za przenoszeniem tego typu instytucji z centrum.

Rozwiń
niktniemyślącyw21wieku
niktniemyślącyw21wieku (20 listopada 2014 o 18:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Od dziś chyba całkowicie zmienia się tzw. UKŁAD.

Jeśli Praworządnej Instytucji w sensie Sądu - Urząd tego Miasta nie pozwala, bo co ??

No to rzeczywiście nie ma kasy na nic, a strażnik jest jeden w tym temacie.

Wszyscy związani z tą sprawą muszą podać się do dymisji.

Przecież to nic nadzwyczajnego - po prostu taką mamy jesień.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!