środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Miasto pozwoliło budować, a teraz zabiera im ziemię

Dodano: 27 września 2014, 14:00
Autor: Dominik Smaga

Mieszkańcy tzw. "starej ul. Nałkowskich przyszli do Ratusza dopominać się o dogodny dojazd do domów. Chcą połączenia z urządzoną, asfaltową drogą. Miasto planuje takie połączenie, ale dokładnie w tym miejscu, w którym…pozwoliło na budowę domów

"Stara Nałkowskich” to gruntowa droga biegnąca wzdłuż rzeki, równolegle do wyasfaltowanej ul. Nałkowskich - tej, którą jeździmy nad Zalew Zemborzycki. Między dwiema ulicami brakuje dogodnego połączenia. A to przysparza mieszkańcom problemów.

- Zimą nie da się tu dojechać - mówi Mirosław Marzec, który wraz z sąsiadami przyszedł prosić w Ratuszu o pomoc. - Raz, jak był pożar, to straż nie miała jak do nas dotrzeć, stała na szosie.

Miasto właśnie projektuje przebudowę gruntowej drogi w jezdnię z prawdziwego zdarzenia. Na papierze powstają również łączniki między obiema drogami. Ale tu pojawia się drugi problem. Jeden z takich łączników będzie biec przez dwie działki, których nowi właściciele zdążyli już uzyskać dokumenty niezbędne do budowy domów. Teraz mają zostać wywłaszczeni z nieruchomości, bo właśnie po ich działkach biec ma łącznik między obiema jezdniami.

- Kupiliśmy działkę budowlaną. Wzięliśmy kredyt na budowę. Wystąpiliśmy do Urzędu Miasta o ustalenie warunków zabudowy i dostaliśmy korzystną decyzję. A teraz się dowiadujemy, że mamy stracić działkę - mówi Ewa Wieczorek, po której gruncie miałby być poprowadzony 130-metrowy łącznik. - Dlaczego chce nam się zabrać działkę, skoro łącznik można poprowadzić inaczej? Powinno się go wytyczyć w miejscu, gdzie jest pętla autobusowa przy Żeglarskiej. Zwłaszcza, że pętla ma być przenoszona bliżej zalewu, za Żeglarską.

Tyle, że zdaniem urzędników budowa łącznika w miejscu pętli nie wchodzi w rachubę. - Tu jest zbyt duża różnica poziomów między obiema jezdniami - stwierdza Mirosław Łuciuk, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Mostów. - Przy samej ul. Żeglarskiej nie da się zbudować takiego łącznika również dlatego, że w takim przypadku obok siebie znajdowałyby się dwa skrzyżowania. Byłyby zbyt blisko siebie - dodaje.

Innym rozwiązaniem mogłoby być przesunięcie łącznika z działek, na których miały powstać domy na sąsiednią nieruchomość, dla której nie ma takich planów. Ale i to zdaniem urzędników może powodować problemy. - Bo przepisy są takie, że drogi na skrzyżowaniu powinny się krzyżować pod kątem prostym, a tu byłyby po skosie - dodaje Łuciuk.

Zastrzega, że plany nie są jeszcze zatwierdzone. Zarząd Dróg i Mostów ma zgłaszać przebudowę ul. Nałkowskich do przyszłorocznego budżetu, ale decyzja o tym, czy inwestycja ostatecznie znajdzie się w projekcie listy wydatków należy do prezydenta, a ostatni głos będzie mieć Rada Miasta.
Czytaj więcej o: Lublin Nałkowskich
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!