sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Miasto: Te ruiny nie są nasze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 listopada 2004, 21:01

Budynek jest w fatalnym stanie. Dyrektor pobliskiego ogólniaka i rodzice licealistów od dawna proszą prezydenta miasta o pomoc w tej sprawie. Bezskutecznie.

ć miejskich urzędników do podjęcia zdecydowanych działań. Ale w magistracie bezradnie rozkładają ręce. mówią, że walący się budynek jest prywatną własnością.
– Prezydent może jedynie przekazać sprawę powiatowemu inspektorowi nadzoru budowlanego – zapewnia Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Pruszkowskiego. – Sam nie wjedzie spychaczem lub buldożerem, by rozwalić budynek.
Jeśli stan rudery zagraża bezpieczeństwu ludzi, a powiatowy inspektor ma problem z nakazem rozbiórki, może przekazać sprawę wojewódzkiemu inspektorowi nadzoru budowlanego.
– Wydaje mi się, że powinien to zrobić – uważa Rakowski. – Wtedy wojewódzki inspektor mógłby zwrócić się do wojewody o rozstrzygnięcie sprawy.
– Muszę zapytać właściciela, czy zamierza budynek remontować – mówi Stanisław Bicz, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. – Nakaz rozbiórki mogę wydać dopiero wówczas, gdy powie, że nie ma takich planów.
W najbliższym czasie zostanie wyburzony komin, który stanowi część posesji przy ul. Farbiarskiej. – Mamy już nakaz – zapewnia Bicz.
Rudera znajduje się w strefie chronionej przez konserwatora zabytków. – Kiedy w grę wchodzi bezpieczeństwo ludzi, nie ma znaczenia żadna strefa – mówi Halina Landecka, wojewódzki konserwator zabytków. – Zgoda właściciela także nie jest potrzebna.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!