poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Miasto wypłaci grube miliony za Leclerca

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 maja 2008, 18:26
Autor: Dominik Smaga

Prawie 5,5 miliona zł odszkodowania musi zapłacić Ratusz spadkobierczyni gruntów przy ul. Zana, na których zamiast osiedla stanął hipermarket.

Tak zdecydował sąd. Wkrótce zapadną wyroki w sprawie pięciu rodzin wywłaszczonych z działek przy ul. Jutrzenki.

Nieco ponad hektar ziemi przy ul. Zana rodzina Jabłońskich sprzedała państwu dokładnie 40 lat temu. Przy transakcji zastrzeżono, że na tych gruntach tanie os. Słowackiego II. Ale zamiast blokowiska powstała tu wytwórnia betonowych prefabrykatów, a w 1995 r. (za prezydentury Pawła Bryłowskiego) miasto przekazało grunty w użytkowanie wieczyste warszawskiej spółce Pergranso, która postawiła hipermarket Leclerc. Obiecanego blokowiska już tu nie będzie.

Spadkobierczyni byłych właścicieli poczuła się oszukana i skierowała sprawę do sądu. Ratusz nie odpuszczał i sprawa zawędrowała aż do Sądu Najwyższego, który ostatecznie orzekł, że miasto musi zapłacić odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość. Kobieta założyła drugą sprawę: o ustalenie wysokości odszkodowania.

Władze Lublina postanowiły pójść na ugodę. Dlaczego? Aktualne ceny ziemi przy ulicy określanej mianem nowego centrum miasta wahają się od 800 zł do 1300 zł za metr kwadratowy. Tymczasem spadkobierczyni żądała 500 zł za metr, a Ratusz - tak, jak planował - zdołał zbić tę stawkę do 470 zł. Miasto musi zapłacić blisko 5,5 miliona zł.

- Sąd zatwierdził tę ugodę. Pieniądze musimy wypłacić do końca czerwca - informuje Andrzej Wojewódzki, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem w lubelskim magistracie.

- Żeby znaleźć taką kwotę będziemy musieli dokonać przesunięć w budżecie miasta - przyznaje Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta Lublina.

Radni mają głosować nad zmianami pod koniec maja. Nie wiadomo jeszcze, skąd Ratusz zabierze pieniądze, by przeznaczyć je na odszkodowanie. A komuś trzeba będzie zabrać, bo rezerwa budżetowa nie wystarczy.

Ratusz negocjuje już ugody z kolejnymi pięcioma rodzinami, które domagają się odszkodowań za położone przy tym samym wąwozie działki przy ul. Jutrzenki. 20 lat temu państwo wywłaszczyło ich mówiąc, że ziemia potrzebna jest pod budowę os. Ruta, ale zamiast bloków powstała tu Wioska Dziecięca SOS. Miasto chce zbić stawki z 250 do 195 zł za metr. Sprawy są już w sądzie. Najbliższa rozprawa w poniedziałek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
irydion
wiecho46
To ya
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

irydion
irydion (12 maja 2008 o 18:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
może tych wszystkich aktywistów póżniejszych notabli z pokręconymi sprawami czas zacząć obciążać finansowo bo jest z kogo a zostawić pieniądze nas wszystkich na inwestycje w mieście w tym pomóc musi prokuratura która reprezentuje nas wszystkich
Rozwiń
wiecho46
wiecho46 (12 maja 2008 o 18:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pchają sie do władzy nie przygotowani robią kasę na lewo i prawo,odchodzą nieżle uposażeni i wszystko im się upieka a my wszyscy podatnicy ponosimy koszty, co robi w tym temacie prokuratura!
Rozwiń
To ya
To ya (12 maja 2008 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta sprawa jest znana od dawna i wraca po latach tylko nikt odpowiedzialny nie został i prawdopodobnie nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności
Ktoś zmienił plan zagospodarowania tereny/za darmo?/, ktoś wydał decyzję o przekazaniu terenu/za darmo?/ a prokuratura udaje że nie ma sprawy ale to norma gdzie chodzi o przekręty. Był taki co chciał się dobrać do d... kombinatorom, aferzystom, łapownikom itd, itp, ale był niewygodny i trzeba było zrobić wszystko żeby do tego nie dopuścić /a głupi naród to poparł/ i jest wszystko po staremu. A może tak główny planista-urbanista p.M. i b.prezydent miasta p.B.pokryli koszty zwracanych pieniędzy a nie podatnicy którym często brakuje na kawałek chleba? no ale do tego potrzebni są prokuratorzy i sędziowie nie usłużni p.Ćwiąkalskiemu i PO.
Rozwiń
dk
dk (11 maja 2008 o 18:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Urzędnik, który podjął tę błędną decyzję powinien teraz odpowiedzieć za to finansowo i karnie. Bryła do pierdla!
Rozwiń
Temi-da
Temi-da (11 maja 2008 o 11:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Emigrant napisał:
Jest w kodeksie karnym paragraf mówiący o niegospodarności!!! Wystarczy skierować do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Gdybym mieszkał w Lublinie, to bym tak zrobił.


Nie ma chyba takiej potrzeby żeby obywatele składali wnioski bo sprawa kwalifikuje się do ściagania z urzędu na podstawie doniesień prasowych-zgadza się panie prokuratorze?
Jeżeli tego nie zrobią to wtedy skierujemy odpowiednie skargi i wnioski o ściganie organów za zaniechanie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!