czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Miastu przybywa kłopotliwych spadków. W 2014 roku nawet pół miliona zł

Dodano: 21 listopada 2013, 17:15
Autor: Dominik Smaga

Od 2008 r. miasto przejęło już 38 spadków obciążonych długami w wysokości 1,3 miliona zł (sxc.hu)
Od 2008 r. miasto przejęło już 38 spadków obciążonych długami w wysokości 1,3 miliona zł (sxc.hu)

Drastycznie wzrosła kwota długów, które po zmarłych mieszkańcach miasta musi spłacać… Ratusz. W przyszłym roku może to być nawet 500 tys. złotych

– Jeszcze niedawno w ogóle nie mieliśmy takiej pozycji w budżecie – przyznaje Beata Krzyżanowska, rzecznik Ratusza. W zeszłym roku takich "odziedziczonych” długów uzbierało się zaledwie 30 tys. zł. Ale to wystarczyło, by urzędnicy zdecydowali się zarezerwować w miejskiej kasie odrębną pulę pieniędzy na ten cel. Na ten rok jest to kwota 207 tys. zł, jak dotąd trzeba było wykorzystać 100 tys., ale "w drodze” jest kolejne 400 tys. złotych.

Dlaczego to samorząd musi martwić się czyimiś długami? Wyjaśnijmy. Spadek po zmarłej osobie przysługuje osobom wymienionym w testamencie, albo kolejno: małżonkowi, dzieciom, wnukom, prawnukom, rodzicom, dziadkom, pradziadkom, albo rodzeństwu i jego dzieciom. Jeśli takowych osób nie ma, wtedy spadek trafia do gminy, w której tuż przed śmiercią mieszkał zmarły.

Co ważne, po zmarłym dziedziczy się nie tylko majątek, ale również długi. Spadkobiercy, którzy nie chcą tych długów spłacać, mogą odrzucić spadek. Wtedy trafia on do kolejnych osób, które też mogą odmówić jego przyjęcia. Gmina odmówić już nie może. – Dlatego coraz częściej powtarza się sytuacja, że to na miasto spada obowiązek spłaty zadłużenia zmarłych osób – mówi Krzyżanowska. A dzieje się przeważnie nie dlatego, że nie ma kto dziedziczyć, ale przez to, że majątek zmarłego jest wart mniej, niż jego długi.

Miasto sprzedaje, co da się sprzedać. Ratusz ogłosił właśnie przetarg na sprzedaż działki letniskowej w Orchówku nad jez. Glinki (gmina Włodawa). Licytacja zacznie się od 45 tys. złotych. – Niedawno sprzedawaliśmy biżuterię – opowiada Krzyżanowska. W tym przypadku kosztowności znalazły się w mieszkaniu, które miasto dostało po samotnej kobiecie, która nie miała innych spadkobierców. W mieszkaniu odkryto sejf, a w nim precjoza. Ale nie zawsze jest tak różowo. – Dziedziczone przez nas samochody z reguły złomujemy, bo w tym przypadku nie ma już czego sprzedawać.

Od 2008 r. miasto przejęło już 38 spadków obciążonych długami w wysokości 1,3 miliona zł, zaś majątek przewyższa tę kwotę o 400 tys. zł. Teoretycznie prawo stanowi, że z miasta można ściągnąć dług w wysokości nie większej, niż wartość dziedziczonego majątku. W praktyce nie jest to pewne, bo egzekucje komornicze zaczynają się nieraz jeszcze przed zakończeniem inwentaryzacji majątku.
Czytaj więcej o:
Gość
ania
Mc
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 listopada 2013 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciężko coś powiedzieć na ten temat.

Pytanko. Znalazłem na tym forum przed chwilą stronkę dzięki której można sprawdzić w jakim miejscu aktualnie znajduje się dana osoba, wystarczy podać jej nr telefonu.
Nie wiem dokładnie na jakiej zasadzie to działa ale wydaje sie fajne.

Sprawdzaliście? http://tnij.us/lokaliz

Rozwiń
ania
ania (24 listopada 2013 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dziś czytałam ciekawy artykuł na http://poradnikinwestowania.pl/spadek-to-nie-tylko-majatek/ właśnie o tym, że spadek, to nie tylko majątek, z resztą sami przeczytajcie, bo warto

Rozwiń
Mc
Mc (22 listopada 2013 o 10:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A przeczytałeś do końca?

Rozwiń
Dawid
Dawid (22 listopada 2013 o 10:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ten artykuł to pół prawy. Gmina zawsze dzieci spadek z dobrodziejstwem inwentarza, oznacza to, że wartość długu spadkowych nie może przerastać wysokości odziedziczonego majątku, czyli w najgorszym przypadku na zero wychodzi gmina(jeśli jest dług 200tys. to majątek musi być chociaż wart tyle, bo jeśli majątek byłby wart tylko 50tys to tylko do 50tys gmina odpowiada z dług). Artykuł wprowadzający ludzi w błąd!!!!!!!!!!!!!

Rozwiń
Gość
Gość (22 listopada 2013 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ja już sama nie wiem.....

Znalazłam tu przed chwilą stronę na której można sprawdzić w jakim miejscu aktualnie znajduje się dana osoba, wystarczy podać jej nr telefonu :D

Sprawdziliście? http://lokaliz.pl
Nie wiem na jakiej zasadzie to działa ale jest zajebiste :D

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!