środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Miejski klikon grymasi

Dodano: 20 września 2007, 16:55
Autor: Dominik Smaga

Jeden z lokatorów kamienicy, która zawaliła się w zeszłym tygodniu, stawia Ratuszowi warunki.

Władysław Stefan Grzyb chce mieszkać tylko na Starym Mieście. Ale oferowany lokal przy. ul. Jezuickiej nie podoba mu się. Woli mieszkać w hotelu.

Narożnik kamienicy przy ul. Noworybnej 4 runął w ubiegłym tygodniu. Gdy nadzór budowlany orzekł, że siedem mieszkań nie nadaje się do użytku, miasto zapewniło ewakuowanym lokatorom schronienie w hotelu,. Część lokatorów poradziła sobie sama. Innym pomógł Ratusz. - Zapewniliśmy im lokale przy ul. Zamojskiej, Skibińskiej i Górskiej - informuje Joanna Kapica z Urzędu Miasta.
Wśród wyłączonych z użytku mieszkań jest jeż lokal miejskiego krzykacza. - Od razu zastrzegłem, że nie wyniosę się ze Starego Miasta - mówi Władysław Stefan Grzyb. - Mieszkam tu od 57 lat. Mam tytuł honorowego obywatela Lublina, przyznany w 1989 r. Poza tym, jako klikon muszę być dyspozycyjny. A nie mam samochodu.
- Spełniliśmy prośby pana Władysława proponując mu lokal przy Jezuickiej. Są tam lepsze warunki niż przy Noworybnej - mówi Kapica.
- Chcą żebym się wyprowadził z hotelu, za który miasto płaci 129 złotych za dobę. Ale na Jezuicką się nie przeniosę - mówi Grzyb. - Tam bym tylko jedną szafę z książkami wstawił, a mam ich sporo. Poza tym to mieszkanie na parterze i bez kuchni, tyle że ma centralne ogrzewanie, którego nie miałem.
Opuszczonych mieszkań przy Noworybnej 4 przez całą dobą strzeże policja. I strzec będzie, póki ostatni lokator nie zabierze wszystkich swoich rzeczy. A Grzyb po dobytek nie wróci, póki nie dostanie takiego mieszkania, jakiego chce.
- Chcę co najmniej 33 mkw. i koniecznie w tej dzielnicy - mówi klikon.
- Inny lokal na Starym Mieście będziemy mogli zaoferować dopiero za trzy miesiące - informuje Kapica.
Oznacza to, że mundurowi będą pilnować kamienicy jeszcze przez kwartał. - Takiej sytuacji chcielibyśmy uniknąć, bo bardzo utrudnia nam służbę. Ten patrol, który pilnuje dwóch ulic, mógłby strzec całego centrum - mówi Witold Laskowski z Komendy Miejskiej Policji.
Czytaj więcej o:
(Anonimowy)
współczujący
lub
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

(Anonimowy)
(Anonimowy) (22 września 2007 o 08:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miałem kilkkrotnie kontakt z tym człowiekiem - moja firma korzystała odpłatnie z jego "usług". Dziadkowi kompletnie odbiło, myśli, że jest gwiazdą z Hollywood.
Rozwiń
współczujący
współczujący (22 września 2007 o 07:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przeczytaj jeszcze raz artykuł.NIkt tu nie zionie jadem.Klikon otrzymał zakwaterowanie w hotelu za 129 zł/dobę!A innego mieszkania ten pajac nie chce.Zmusić go i przekwaterować siłą.Zakonnice z Kazimierza też przecież to czeka.I wladze ponoć sobie poradzą z tym problemem.A takiego grzyba nik niepotrafi ruszyć?Popsikać środkiem przeciwgrzybiczym i po problemie.Każdy mykolog wie jakpostępuje się z grzybami
Rozwiń
lub
lub (21 września 2007 o 16:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przecież to nie zawalił się dom pana Grzyba - niech sobie wynajmie inne mieszkanie, czym On (Grzyb) się różni od prawie 400000 pozostałych obywateli okrzyczanego miasta? Miasto w naszym imieniu powinno zapewnić tylko jeden awaryjny noclego - pozostałe noclegi to tak jak każdy z nas - na własny koszt.
Rozwiń
pat
pat (21 września 2007 o 15:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
najpierw trzeba sobie kupić mieszkanie/dom następnie ubezpieczyć i mieszkać - a jeśli nie to tylko pod most............
Rozwiń
współczująca
współczująca (21 września 2007 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie , skąd w was tyle jadu i nienawiści? A gdyby waszym rodzinom się to przytrafiło czy też byście im życzyli miejsce w psychiatryku ? Czemu dziwicie się , ze człowiek , który jednak coś dla miasta robi , gdy mu sie wali dom to chce inny i nie gorszy????
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!