środa, 18 października 2017 r.

Lublin

"Miejski Urząd Pracy nadal w PRL". Ministerstwo i prezydent karcą dyrekcję

  Edytuj ten wpis
Autor: Ewa Pajuro

Żeby zarejestrować się w Urzędzie Pracy w Lublinie trzeba: bardzo dużo czasu, cierpliwości i pokory. Po tym jak nasz Czytelnik opisał praktyki panujące w urzędzie skrytykowało je Ministerstwo Pracy, a dyrektorka pośredniaka może stracić stanowisko.

W poniedziałek opublikowaliśmy szczegółową relację naszego Czytelnika z jego wizyt w Urzędzie Pracy w Lublinie. "Czwartek 7 października 2010 – ten dzień pozostanie mi na długo w pamięci, jako dzień wycieczki do czasów PRL-u" - pisze nasz Czytelnik. Cały list można znaleźć tutaj: Jak potraktowali mnie w Urzędzie Pracy w Lublinie

26-letni absolwent chciał zarejestrować się jako bezrobotny. Trzy dni spędził w kolejkach i na negocjacjach z urzędnikami. – Otrzymałem lekcję obsługi interesanta na najwyższym poziomie – ironizuje młody człowiek. – Urzędnikom chodzi chyba o to, by zniechęcić ludzi do dalszego przychodzenia. Nie udało mu się zarejestrować.

Zdenerwowany całą sytuacją prosił o rozmowę z dyrektorem urzędu. Miał czekać na telefon z propozycją terminu spotkania. Nikt nie zadzwonił. Aż do momentu, gdy sprawą zainteresowały się media. – Pani z sekretariatu umówiła mnie na najbliższy poniedziałek na godz. 10 – mówi Czytelnik. – Do czasu wizyty pragnę pozostać anonimowy. Zależy mi przede wszystkim na pokazaniu problemu, a nie na promowaniu siebie.

Rzecznik MUP tłumaczył, że rejestracja bezrobotnych trwa tak długo, bo spowolnił ją nowy system informatyczny wprowadzony w urzędzie w… kwietniu tego roku. – System znacznie wydłużył obsługę, standardowo trwa ona około pół godziny – wyjaśniał Artur Seroka z MUP.

Informacja o lubelskich kolejkach i ślamazarnej obsłudze w pośredniaku dotarła aż do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. – System informatyczny Syriusz działa w większości polskich miast i nigdzie nie ma takich problemów, jak w Lublinie – dziwi się Bożena Diaby, rzecznik resortu. I dodaje: – Nigdzie wprowadzanie danych bezrobotnego nie trwa 40 minut. W lubelskim MUP musi się poprawić organizacja pracy. Tym powinien zająć się samorząd.

Na reakcję miejskich urzędników nie trzeba było długo czekać. – Rozmawiałam z dyrektorką MUP, panią Katarzyną Kępą. Zwróciłam jej uwagę na nieprawidłowości – zaznacza Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta Lublina nadzorująca lubelski pośredniak. Jednocześnie tłumaczy, że sprawa jest w toku i nie wyklucza, że szefowa MUP straci stanowisko. – Muszę lepiej zapoznać się z tą kwestią, wtedy będę mogła powiedzieć więcej – dodaje.

Próbowaliśmy w tej sprawie skontaktować się także z dyrektorką pośredniaka. – Jestem już po godzinach pracy. Przykro mi – usłyszeliśmy od Katarzyny Kępy.

A tutaj można znaleźć odpowiedź dyrektor MUP, którą wysłała nam na pytania naszego Czytelnika: Jak potraktowali mnie w urzędzie pracy". Dyrektor odpowiada naszemu Czytelnikowi
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
a_lex
kolo
badziewiunio
(45) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

a_lex
a_lex (18 października 2010 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z tego wszystkiego wynika, że stary system był lepszy. Po co było go zmieniać?
Rozwiń
kolo
kolo (18 października 2010 o 00:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widac ze wszyscy nieudacznicy ktorzy byli w mup siedza teraz i psiocza. glosowaliscie na wasilewskiego to macie. 70 mln zl wrzuvcone w strefe ekonomiczna i jakie efekty\glosujcie na POparpancow =oni daja nowe miejsca pracy.
Rozwiń
badziewiunio
badziewiunio (17 października 2010 o 20:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Piotrek' date='17 październik 2010 - 18:26 ' timestamp='1287332777' post='363199']
Nowy system został wprowadzony centralnie przez ministerstwo. Urząd w Lublinie jest pierwszym dużym urzędem w którym system został wprowadzono kompleksowo. Okazało się, że firma która wygrała przetarg na wykonanie i wprowadzenie systemu natknęła się na wiele niespotkanych problemów. W ten sposób zaczęła się operacja informatyczna na żywym organizmie. Wydłużyła się też przez to długość obsługi bezrobotnego co wpłynęło na czas oczekiwania w kolejce. Znam Panią Katarzynę Kępę osobiście i powiem, że jest to świetny menadżer.
[/quote]
Jak Pani Kępa jest znakomitym menadżerem to jak nazwać Icocę? Sprawa jest bardziej złożona niż POchwały Badziewiaków. W Polsce zasiłek dla bezrobotnych wynosi 15% przeciętnego wynagrodzenia. W Czechach i Słowacji 50%. W Polsce przez 6 miesięcy jesteś bezrobotnym i dostajesz ( jeżeli spełniasz kryteria )zasiłek. Po tym okresie z bezrobotnego MUP robi Cię "robotnym" i spławia Cię na zieloną trawkę. A za to musisz jak pies co miesiąc stawiać się do biura w wyznaczonym terminie. We Francji jeżeli zostałeś bezrobotnym i MUP ( tamtejszy )Ci nie zaoferuje pracy to buli 1200 Euro co miesiąc. Jeżeli nie chcesz, żeby MUP szukał Ci pracy to otrzymujesz kwotę zasiłku co miesiąc w wysokości 400 Euro. Odmowa 2 ofert pozbawia Cię zasiłku. Widocznie rząd francuski stawia pracownikom twarde warunki szukania ofert bo Ci szanują bezrobotnego w sposób godny pozazdroszczenia. To co napisałem poza fatalnym traktowaniem od lat bezrobotnych przez pracowników MUP Lublin w przeważającej części odnosi się do rządu. Ale jak są spieprzone od początku transformacji przepisy rządowe to TY urzędniczyno bądż chociaż ćwierć człowiekiem dla petenta i nie dobijaj zdołowanego nie z własnej winy ( są wśród petentów i tacy co się sami zdołowali ale to liczba ca 20%)swą podłością tylko dawaj mu nadzieję a nie upokorzenie. Mam prośbę do internautó o podanie nam danych jak traktuje się bezrobotnych w innych krajach UE.
Rozwiń
Andrzej
Andrzej (17 października 2010 o 20:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Piotrek' date='17 październik 2010 - 18:26 ' timestamp='1287332777' post='363199']
Nowy system został wprowadzony centralnie przez ministerstwo. Urząd w Lublinie jest pierwszym dużym urzędem w którym system został wprowadzono kompleksowo. Okazało się, że firma która wygrała przetarg na wykonanie i wprowadzenie systemu natknęła się na wiele niespotkanych problemów. W ten sposób zaczęła się operacja informatyczna na żywym organizmie. Wydłużyła się też przez to długość obsługi bezrobotnego co wpłynęło na czas oczekiwania w kolejce. Znam Panią Katarzynę Kępę osobiście i powiem, że jest to świetny menadżer.
[/quot

"Piotrusiu" Jeszcze raz napiszę. Przez pół roku to małpę można nauczyć obsługi komputera, a komputery nie są w tym urzędzie "od wczoraj" Widocznie małpy są zdolniejsze i pojętniejsze od tych urzędników.Ludzie "obsługiwani" przez tych urzędników mają kilka porównań dla nich. Takie delikatne to: osły,święte krowy, barany a ta "Pani dyrektor" to żaden menadżer, tylko jeszcze jeden dodatek do tej menażerii.
Rozwiń
Piotrek
Piotrek (17 października 2010 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nowy system został wprowadzony centralnie przez ministerstwo. Urząd w Lublinie jest pierwszym dużym urzędem w którym system został wprowadzono kompleksowo. Okazało się, że firma która wygrała przetarg na wykonanie i wprowadzenie systemu natknęła się na wiele niespotkanych problemów. W ten sposób zaczęła się operacja informatyczna na żywym organizmie. Wydłużyła się też przez to długość obsługi bezrobotnego co wpłynęło na czas oczekiwania w kolejce. Znam Panią Katarzynę Kępę osobiście i powiem, że jest to świetny menadżer.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (45)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!