niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Miejskie rozgrywki sportowe

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 lipca 2007, 17:16
Autor: DOMINIK SMAGA

Miasto pomoże Motorowi rozmawiać ze sponsorami. Ale to klub ma szukać sponsorów.

Ratusz wyremontuje stadion. Ale niewykluczone, że potrzebna będzie pomoc... kibiców. Miasto stawia warunki, kibice szykują demonstrację
W miniony czwartek prezydent wycofał z obrad Rady Miasta projekt uchwały w sprawie powołania spółki sportowej. - To był projekt za szybko przygotowany - przyznaje Adam Wasilewski, prezydent Lublina. - Tworzenie spółki wymaga czasu. Zamrożenie kapitału i poszukiwanie sponsorów trwa kilka miesięcy - wyjaśnia Krzysztof Żuk, zastępca prezydenta miasta.
Piłkarzom pozostają tylko stypendia: 2800 zł brutto miesięcznie. Ale nie zadowala to ani klubu, ani jego kibiców.
Na czwartek kibice szykują demonstrację. Chcą o godz. 11 spotkać się przed Ratuszem. Akcja będzie legalna. - Dostaliśmy bardzo profesjonalnie przygotowane zgłoszenie. Organizatorem demonstracji jest Lubelski Klub Piłkarski Motor - mówi Lesław Mazur, zastępca dyrektora Wydziału Spraw Administracyjnych w Urzędzie Miasta.
- Bierzemy odpowiedzialność za to, co się tam będzie działo - zapewnia Waldemar Paszkiewicz, prezes LKP Motor. Na placu Łokietka ma demonstrować co najmniej tysiąc osób. - Mam nadzieję, że będzie to spotkanie w pokojowej atmosferze - Marcin Popławski, kapitan drużyny. - Proszę się nie dziwić emocjom kibiców. To są ludzie, którzy od początku byli z tym klubem, składają się na odżywki i sprzęt dla piłkarzy. Podchodzą do tego bardzo emocjonalnie - mówi Paszkiewicz.
Tymczasem wczoraj władze miasta spotkały się z piłkarzami. Zawodnicy przyjechali autokarem, którym mieli jechać na zgrupowanie. Pomysł spotkania zrodził się nagle, by - jak nieoficjalnie przyznają urzędnicy - złagodzić nastroje kibiców.
Paszkiewicz poprosił wczoraj prezydenta o wystawienie listu, w którym władze Lublina zwracałby się o pomoc dla Motoru. Z takim listem władze klubu miałyby wędrować od firmy do firmy, prosząc o pieniądze. Ale prezydent ma inną propozycję. - Jeżeli pan wskaże jakąś instytucję lub przedsiębiorstwo, które będzie skłonne sponsorować piłkę nożną to będę z nimi prowadzić rozmowy - mówi Wasilewski.
Ratusz zapewnia, że stadion przy Al. Zygmuntowskich będzie gotowy na II-ligowe rozgrywki. - To jest zadanie absolutnie priorytetowe dla MOSiR-u - zapewnia Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta. Jednak nie wiadomo, czy prace skończą się na czas. - Jeśli kibice zechcą pomóc w montażu krzesełek, to prace pójdą szybciej - mówi Żuk. - Niewykluczone, że jeden mecz trzeba będzie rozegrać na zewnątrz - dodaje. Ale wiadomo już, że na pewno nie będzie to stadion w Łęcznej. Nie zgodziła się na to policja.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!