sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Miejskiego przewoźnika czekają wielkie zmiany

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 maja 2008, 18:40
Autor: Dominik Smaga

Ratusz będzie musiał przestać dopłacać do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Spółka powinna się utrzymywać sama.

Miasto ma płacić tylko za wykonane usługi i to stawki ustalone w drodze przetargu. Jeśli to MPK ów przetarg wygra, oferując najniższą cenę.

Zmiany - jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie - ma wymusić na władzach miasta Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jego zastrzeżenia budzi fakt, że spółka przynosi straty, a miasto je pokrywa, gdy inni przewoźnicy nie mogą liczyć na takie wsparcie.

- Oficjalnych zastrzeżeń nie dostaliśmy, ale w tym tygodniu jadę do Warszawy, żeby w UOKiK porozmawiać o szczegółach naszego systemu komunikacji - przyznaje Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta Lublina. - W tej chwili najważniejsze jest to, ile czasu mamy na te zmiany. Musimy powrócić do pomysłu utworzenia Miejskiego Zarządu Transportu Zbiorowego.

To właśnie MZTZ, a nie MPK miałby emitować bilety, które obowiązywałyby u wszystkich przewoźników. A o tym, która firma obsługuje daną trasę, decydowałby przetarg. MZTZ zlecałby przewozy firmie oferującej najniższą stawkę za tzw. wozokilometr, która dostawałaby od miasta zapłatę za wykonaną usługę i nie musiałaby już się martwić o wpływy z biletów. Jako że komunikacja miejska nie jest dochodowa, miasto pokrywałoby różnicę, kierując pieniądze do MZTZ.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Ratusz na wprowadzenie zmian ma półtora roku. W tym czasie MPK będzie musiało przygotować się do przetargowej rywalizacji.

- A reforma spółki może oznaczać zwolnienia. Przede wszystkim w administracji i wśród pracowników zaplecza technicznego. Później dotknie też kierowców, których będzie potrzeba mniej, bo mniej będzie linii - mówi Andrzej Sokołowski, przewodniczący największego spośród działających w MPK związków zawodowych.

- Musimy to przejść jak najdelikatniej - uspokaja Kołodziej-Wnuk.

- Od początku byliśmy przeciwni tworzenia MZTZ który jest niepotrzebnym tworem niczym Kasa Chorych. W Białymstoku z takiego systemu zrezygnowano - dodaje Sokołowski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
johny
lubelak
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

johny
johny (15 maja 2008 o 13:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w końcu troche prawdy o całej sytuacji MPK i innych zainteresowanych. Mówię oczywiście o wpisie na forum pana LUBELAKA a nie o artykule. Miekmy nadzieję że dojdzie do powołania ZTM no ale zobaczymy. Czekajmy i obserwujmy.
Rozwiń
lubelak
lubelak (12 maja 2008 o 22:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawostka
Już dawno powinno się wprowadzić ZTM tak jak to jest w Gdyni, Warszawie i wielu innych miastach. W końcu usługi byłyby opłacalne, a nie jak w tej chwili MPK musi się utrzymać z tego co miasto doda łaskawie ze swojej kasy, bo wiadomo, iż nierentowne linie i tak ktoś musi obsługiwać. To miasto powinno zapewnić system komunikacji i obsługi mieszkańców a nie tylko dyktować gdzie trzeba pojechać bez względu na koszty, a przy okazji w końcu zakończy się narzekanie ludzi że w MPK jest za drogo, jeśli wszyscy przewoźnicy w warunkach konkurencji będą musieli tylko i wyłącznie wykonać usługę za którą dostaną odpowiednie wynagrodzenie, a nie jak jest teraz - prywatny nie jedzie w godzinach w których mu sie nie kalkuluje. A MPK na której wiesza się psy nie ma wyjścia i musi jechać. Dodatkowo w końcu to miasto będzie ustalało ceny biletów i nie będzie tak, że prywatny bedzie sobie brał 1 zł - bo mu tak pasuje, a MPK jeździł będzie wg ustalonych cen. Zobaczymy wówczas jak będzie funkcjonowała komunikacja prywata, kiedy nie będzie brania kasy na lewo do kieszeni, a posypią się kary za: niepunktualność, niewykonanie kursu itp. Wprowadzenie ZTM w końcu rozwiąże problem prywaciarzy jeżdżących tylko na tych liniach na których ma najwięcej ludzi, a nie musi wozić powietrza. MPK już od jakiegoś czasu zabiegało o to, by nie było sytuacji, że musi żebrać o zwrot ulgi zarówno ustawowej jak i gminnej. W końcu będzie działało w normalnych warunkach wolnego rynku. A tak w ogóle, w takim razie - po co wprowadzać jakiś bilet elektroniczny - skoro i tak rozliczenia mają się dokonywać według innych reguł. W innych miastach gdzie został on wprowadzony to właśnie ZTM (bądź miasto) było tym zainteresowane a tutaj koszty przerzuca się na MPK. Czy nie jest to wyrzucanie pieniędzy?? Ale czas pokaże. Ja na szczęście obywam się bez MPK jak i prywaciarzy i myślę rozsądnie. Wolna konkurencja powinna uzdrowić chory system miejskiej komuniakacji, bo jesteśmy tak naprawdę jedynym miastem w którym pozwolono by spółka, która jest własnością miasta została doprowadzona na skraj upadłości, bo główny właściciel wydaje pozwolenia na jazdę starym zdezelowanym prywaciarzom na liniach i trasach obsługiwanych przez już istniejąca firmę. Miłej lektury!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!