piątek, 22 września 2017 r.

Lublin

Mieli pomagać alkoholikom. Wzięli pieniądze, a efektów brak

Dodano: 3 listopada 2011, 17:33
Autor: Dominik Smaga

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Członkowie Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych zarabiali więcej, niż powinni. Na posiedzenia zbierali się często, a za każde brali pieniądze. W Ratuszu brak też dowodów, by 15 mln zł wydane przez trzy lata na profilaktykę uzależnień dały jakiś efekt.

– Kontrolę zarządzono po sygnałach o nieprawidłowościach – mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik Ratusza. Inspektorzy prześwietlili prace komisji w 2010 r. Liczyła wtedy 24 osoby, choć we Wrocławiu wystarczyło 10, a w Bydgoszczy 14 osób. Komisję powołał poprzedni prezydent, wprowadzając do niej 10 osób niemających wymaganego ustawą szkolenia.

W 2010 r. płace dla komisji pochłonęły 337 tys. złotych, mimo że uchwała Rady Miasta ustaliła limit na 13 tys. zł. Komisja uznała jednak, że to kwota na jedną osobę, a nie na cały skład.

– Za finanse odpowiadał Wydział Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miasta – mówi Piotr Dreher, ówczesny wiceprzewodniczący komisji, a dziś jej szef.

– Zapis uchwały nie był precyzyjny – broni się Jerzy Kuś, dyrektor wydziału. Pytany, dlaczego nie prosił rady o jego doprecyzowanie odpowiada: Przecież to rada go uchwaliła.

Kontrola wykazała też sztuczne mnożenie posiedzeń wewnętrznych zespołów komisji. Ten, który opiniował wnioski o koncesję na sprzedaż alkoholu, liczył 10 osób, przez rok zebrał się 52 razy, rozpatrując 537 spraw. A to daje jeden wniosek na jedno posiedzenie na osobę. Co więcej, pozytywną ocenę dostało sześć punktów, w których prawo zabrania sprzedaży: m.in. przy szkołach i kościołach.

Kosztowny był też zespół kontrolujący sklepy i bary. Odwiedzało je naraz dwóch lub trzech członków, a każdy brał za to pieniądze. Ratusz uznał, że wystarczyłaby jedna osoba. – Jednoosobowe kontrole mogłyby być nieobiektywne – odpowiada Dreher. Jego poprzednika odwołał w lipcu obecny prezydent miasta.

– Takie nieprawidłowości są niedopuszczalne, będziemy je eliminować – mówi Mieczkowska-Czerniak. – Tworzymy nową koncepcję komisji i tryb jej pracy, by uniknąć mnożenia posiedzeń – dodaje. Koncepcję opracować ma przewodniczący Dreher.

Ale to nie koniec. Kontrolerzy badali też, jak Ratusz wydawał pieniądze na profilaktykę antyalkoholową i antynarkotykową. Przez trzy lata miasto przeznaczyło na ten cel 15 mln zł. Z jakim skutkiem? Urzędnicy nie kwapili się do nadzorowania wydatków, a o efektywności profilaktyki trudno dowiedzieć się z miejskich raportów, bo są w nich nic niemówiące ogólniki, w części kopiowane z roku na rok. – Taka była zasada, nie było przepisów określających inny sposób przygotowania sprawozdań – mówi Kuś.
Wewnętrzni kontrolerzy sami pokusili się o dane statystyczne oraz te z ośrodków leczenia, sądów, policji i prokuratur. Wniosek? W ciągu ostatnich dwóch lat poprawy nie było.
Czytaj więcej o:
grecki
kolędnik
kad
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

grecki
grecki (4 listopada 2011 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie pismak proszę o podanie przynalezności partyjnej odpowiedzialnych za tą komisję doskonale ostanio Dziennikowi to wychodziło a teraz jakoś jest to ukryte??
Rozwiń
kolędnik
kolędnik (4 listopada 2011 o 14:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieli pomagać alkoholikom. Wzięli pieniądze, a efektów brak
Czyżby znowu kościół?
Rozwiń
kad
kad (4 listopada 2011 o 12:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Lublinianin z wyboru' timestamp='1320401328' post='554630']
...

[size="5"][size="4"]Panie Prezydencie Żuk[/size][/size],
w Panu nadzieja, że oczyści Pan tę "stajnię Audiasza".

...
[/quote]

pała - za naiwność i mity greckie
Rozwiń
mach
mach (4 listopada 2011 o 11:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
publiczne pieniądze zawsze będą łatwym celem dla takich cwaniaków... wystarczy własna "interpretacja" uchwał czy przepisów...
Rozwiń
Tomek
Tomek (4 listopada 2011 o 11:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od dawna wiadomo że Lubelscy urzędnicy to nieroby a chcą kase dlatego panie panowie z budżetóki dorabiali drugą pensyjke po pracy za frii bo przy okazji robili zakupy.A najwiecej musieli sie ogadac Strażnicy Miejscy co z nimi jeżdzili i chodzili bo te komisje zero kompetencji mialy i u mnie miedzy soba uzgadniały jak wogle protokół wypelniać. Niech przeprowadza Urzednikom w Ratuszu kontrole kogo zatrudniaja kto wykonuje dodatkowa prace drugą pensyjke i za co wogle dostaja pieniadze bo co drugi mowi co innego.za Bryłowskiego było ok a teraz rozlużnienie i układy polityczne wyprowadzanie pieniedzy. Ciekawe kto odpowie za swoje niekompetencje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

22-24 września
komentarze (0)0
polubienia (0)0
21-09-2017

22-24 września

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!