sobota, 24 lutego 2018 r.

Lublin

Mieszkają w Lublinie, ale nie mają normalnej drogi, chodników i oświetlenia. Urzędnicy rozkładają ręce

Dodano: 12 września 2017, 10:44
Autor: Dominik Smaga

Normalnej drogi żądają od Ratusza mieszkańcy ul. Węglinek. Mają już dość prowizorki trwającej latami, nie chcą dłużej wracać do domu w kompletnych ciemnościach. – Nasze podatki wydawane są na centrum miasta – skarżą się rozgoryczeni

Biegnąca równolegle do torów ul. Węglinek zaczyna się na tyłach os. Poręba i kończy niemal przy al. Kraśnickiej. Jest równie malownicza, co prowizoryczna. Malownicza, bo jej część wije się w niewielkim wąwozie, szczególnie urokliwym podczas złotej polskiej jesieni. Prowizoryczna, bo wykonana z asfaltu „z odzysku” zerwanego wcześniej z innej, odnawianej drogi. Nie jest to trwała nawierzchnia.

– Co kilka miesięcy Zarząd Dróg i Mostów zasypuje dziury tłuczniem, niestety w bardzo krótkim czasie ulica wraca do stanu pierwotnego – skarży się nam Małgorzata Żuk-Żydek, jedna z mieszkanek. – Co rok w okresie wiosennych roztopów stan drogi pogarsza się do tego stopnia, że ciężko przejść nie brodząc w błocie lub wodzie.

Sfatygowaną jezdnię trzeba stale naprawiać. W tym roku były już cztery takie naprawy, kolejna ma nastąpić lada dzień. – W tym tygodniu planujemy uzupełnić ubytki kruszywem kamiennym – zapowiada Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. – Nie jesteśmy w stanie zrobić więcej, gdyż mamy tu do czynienia z wąwozem, dużymi spadkami, brakiem odwodnienia i słabą podbudową drogi.

Ale stan nawierzchni to tylko jeden z problemów. Mieszkańcom doskwiera też brak jakiegokolwiek chodnika i oświetlenia. – W tej chwili dzieci uczęszczające do pobliskich szkół idą pieszo, jeśli lekcje kończą popołudniami, to w okresie jesienno-zimowym wracają w ciemnościach. To samo dotyczy dojścia na przystanek autobusowy i powrotów z pracy – zauważa nasza Czytelniczka i podkreśla, że jej ulica od lat nie jest uwzględniana w miejskim budżecie. Tymczasem po drugiej stronie torów, w podlubelskim Stasinie jest równy asfalt i oświetlenie. – Obawiamy się, że w kolejnych latach ul. Węglinek nadal nie zostanie wzięta pod uwagę, a podatki, które my też płacimy, zostaną przeznaczane w dużej mierze na remont centrum miasta.

– Prośbę o ujęcie w planach modernizacji ul. Węglinek otrzymaliśmy ostatni raz trzy lata temu. Niestety nie udało się już zmieścić ulicy w pełnym od inwestycji drogowych budżecie 2015 r. Do inwestycji potrzebna jest nam koncepcja, projekt, na które też należy zabezpieczyć pieniądze – stwierdza Kieliszek. Zapowiada, że urzędnicy od dróg będą zabiegać o odpowiednie fundusze w budżecie miasta na rok 2018. – Zarząd Dróg i Mostów taki wniosek złoży – deklaruje. Wniosek nie będzie jeszcze oznaczać, że pieniądze rzeczywiście się znajdą.

Czytaj więcej o: Lublin drogi Węglinek
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Weteran
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 grudnia 2017 o 21:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawda jest taka że bardzo dużo ludzi w mieście ma takie warunki, Miasto po prostu się nie spisuje. Zamiast krytykować powinniście popierać i pomagać sobie na wzajem bo dzisiaj koś a jutro ty.
Rozwiń
Gość
Gość (13 września 2017 o 11:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Porąbało? To publiczna ulica wpisana do rejestru dróg, a nie droga wewnętrzna prowadząca tylko do posesji. To kto ją ma budować i modernizować jak nie gmina? Jeden z drugim zawistnik zazdrości, że ktoś ma dom zamiast się gnieździć w betonowej klitce w bloku i jak typowy zawistny polaczek walnąłby po kieszeni każdego kto ma coś więcej. Przy takim myśleniu powinieneś płacić z własnej kieszeni za remonty ulicy przy swoim bloku.
Rozwiń
Weteran
Weteran (13 września 2017 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba wprowadzic podatek kastracyjny! Taki jaki jest we wszystkich krajach na zachodzie europy i USA. Wysokosc podatku ustala sie od wartosci nieruchomosci - bogatsi placa wiecej, etedy be da srodki na budoe drog jak w tym opisanym przypadku!
Rozwiń
Weteran
Weteran (13 września 2017 o 09:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba wprowadzic podatek kastracyjny! Taki jaki jest we wszystkich krajach na zachodzie europy i USA. Wysokosc podatku ustala sie od wartosci nieruchomosci - bogatsi placa wiecej, etedy be da srodki na budoe drog jak w tym opisanym przypadku!
Rozwiń
Gość
Gość (13 września 2017 o 09:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co niby z tą drogą jest nie tak??? Wysypana grysem , utwardzona , nie ma błota jest przejezdna. Kostka za państwowe się marzy ??
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!