środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Mieszkańców Lublina osądzą w Świdniku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 kwietnia 2010, 19:32

Lublin zostanie podzielony na dwie części. Mieszkańcy wschodniej będą sądzeni w Świdniku, pozostali po staremu – w Lublinie. W sądzie twierdzą, że to ułatwi im pracę. Inni są znacznie mniej zadowoleni.

Linia podziału przebiegnie wzdłuż ulicy Spółdzielczości Pracy, Unickiej, Podzamcze, Unii Lubelskiej, Fabrycznej i Drogi Męczenników Majdanka. Sąd w Świdniku, który ruszy w styczniu przyszłego roku, ma obsługiwać dzielnice położone na wschód od tych ulic. Stamtąd będą jeździć świadkowie w sprawach karnych, cywilnych, rodzinnych, a także interesanci wydziałów ksiąg wieczystych.

– To będzie ogromne utrudnienie dla mieszkańców Lublina – uważa pani Katarzyna z Bronowic. Nie wyobrażam sobie, żebym musiała jechać do innego miasta załatwić np. odpis z księgi wieczystej. Mam nadzieję, że ktoś się nad tym zastanowi zrezygnuje z tego pomysłu.

Propozycja podziału Lublina między Sąd Rejonowy w Lublinie, który do tej pory obejmował cały Lublin, a sąd Świdniku, trafiła do Ministerstwa Sprawiedliwości. Wysłał ją prezes Sądu Okręgowego w Lublinie.

– Sąd Rejonowy w Lublinie jest jednym z największych w kraju – mówi Artur Ozimek, rzecznik SO w Lublinie. – Po podziale powstaną dwa mniejsze, porównywalnie pod względem wielkości sądy, które będą sprawniej funkcjonowały.

Według rzecznika Ozimka w mniejszych sądach sprawy będą załatwiane szybkiej a procesy trwać będą krócej. Konieczność dojazdu to według niego nie problem. – Sąd w Świdniku ma obsługiwać bliższą temu miastu cześć Lublina – dodaje A. Ozimek. – Z niektórych dzielnic łatwiej tam dojechać niż do centrum Lublina.

Podział zacznie funkcjonować gdy Ministerstwo Sprawiedliwości wyda rozporządzenie powołujące sąd w Świdniku i określające teren jego działania. Na razie wiadomo, że przychylnie zaopiniowało pomysł.

Policjanci i prokuratorzy oficjalnie projektu nie krytykują. – Spowoduje to na początku pewne zamieszanie organizacyjne ale będziemy funkcjonować w takich warunkach – mówi Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji, uważa, że dopiero czas pokaże, czy rozwiązanie się sprawdzi.

Negatywnie pomysł oceniają śledczy z pierwszej linii. Ale mówią nieoficjalnie.
– W Świdniku wybudowano duży gmach, a teraz na siłę szuka się dla niego wykorzystania, włączając kawałek Lublina i okolic – mówi jeden z prokuratorów. – Ten sam teren powinna obejmować jedna jednostka policji, prokuratura i sąd. Wtedy wszystko jest jasne, nie traci się czasu na chodzenie z sądu do sądu, lepiej wykorzystuje pracowników.

Policjanci podkreślają też, że wożenie przestępców do Świdnika będzie dodatkowo absorbowało ich siły i zwiększy koszty.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bella donna
Gość
Lubelak
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bella donna
bella donna (20 kwietnia 2010 o 18:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Będziemy mieli w Ś. rozrywkę. Menażeria w postaci wszelkiej maści lubelskich mętów. Zobaczymy różnych opryszków, złdziejaszków, gwałcicieli, pedofili i alfonsów. Czas drukować bilety.
Rozwiń
Gość
Gość (20 kwietnia 2010 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
znalazłem fajny wpis na innym forum > za chwilę - zamiast wcielać Świdnik w granice Lublina - zechcą włączyć te
> dzielnice do Świdnika...
Jestem za. W Świdniku władze są mądrzejsze.A swoją drogą to obywatel powinien
zamknąć mordę i cieszyć się że władza i tak jest litościwa. Mogły wysłać do
Białegostoku lub Poznania a nie zrobiły tego. Po za tym wiadomo że do sądu to
same kryminalisty.
Rozwiń
Lubelak
Lubelak (20 kwietnia 2010 o 13:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślę, że napinanie się - z obydwu stron - jest bez sensu, bo wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Pamiętam jak w latach 80-tych kilka tysięcy lublinian dojeżdżało do Świdnika do WSK za lepszymi zarobkami... i nikt nie robił problemu. To samo było wcześniej z mieszkaniami.
Teraz w czołówce zarobków na Lubelszczyźnie jest Łęczna i Puławy. Często tak bywa, że małe ośrodki są bardziej prężne niż duże. I nic na to nie poradzimy. Możemy mieć tylko pretensję do lubelskich włodarzy.
Miejmy nadzieję, że niedługo WSK stanie na nogi i znów będziemy tam jeździć za dobrymi zarobkami (a nie za tymi groszami oferowanymi w Lublinie).
Obecnie ani Lublin nie jest już metropolią, ani Świdnik wiochą. Trochę pokory z obydwu stron i będzie OK.
Rozwiń
Gość
Gość (20 kwietnia 2010 o 13:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~KKK~ napisał:
Gdzie jest ten Świdnik, bo nie moge znaleź na mapie. Czy to gdzieś koło kaczych dołów?

Nie znajdziesz bo jest większy od twojej wyobraźni
Rozwiń
Zielony
Zielony (20 kwietnia 2010 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
J23 napisał:
Lublin buduje tam lotnisko , sąd , daje pracę , będzie budować drogi a te Hamburgery szydzą .
Oj nieładnie .
W inych takich mini miasteczkach to tylko płacz i zgrzytanie zębów , więc troszeczkę pokory !!!

LSW- Lubię Swoją Wieś
- a ja nie !!!!!!!!!!

Lotnisko zgoda, pozostałe wymienione inwestycje to tylko i wyłącznie zasługa Świdnika.Ale szkoda czasu na dyskusje LU - Ludzie Upośledzeni
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!