sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy będą sprzątać zrujnowany cmentarz

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 lipca 2009, 16:36
Autor: Bogdan Nowak

Zapomniane prawosławne, żydowskie i wojenne cmentarze toną w morzu łopianów, pokrzyw i śmieci. Do tej pory porządkowali je Ukraińcy i Niemcy. Teraz zajmą się tym także miejscowi.

– Zamojszczyzna jeszcze przed wojną była zlepkiem kultur – podkreśla Mariusz Koper, regionalista i historyk KUL. – Mieszkali tu zgodnie m.in. Polacy, Ukraińcy i Żydzi. Teraz świadczą o tym tylko cmentarze. Są one naszym dziedzictwem.

Koper często odwiedza Lubyczę Królewską. Kilkaset metrów od stacji kolejowej znajduje się zapomniany austriacki cmentarz z I wojny światowej. – Miejscowi chodzą tam zbierać grzyby. Nie zachował się nawet żaden krzyż – tłumaczy historyk.

Nekropolia pochodzi z 1915 r. Pochowano tam kilkuset austro-węgierskich żołnierzy. Leżą w rzędach, pod ziemnymi nasypami. – To miejsce trzeba upamiętnić. Pisałem w tej sprawie m.in. do austriackiego Czarnego Krzyża. Chcę też sprawą zainteresować Urząd Gminy i nadleśnictwo. Przydałoby się chociaż ogrodzenie – uważa Koper.

W Lubyczy Królewskiej powstała grupa inicjatywna, która wspiera regionalistę. Ale nie tylko tam pomyśleli o zapomnianych zmarłych. Mieszkańcy Hopkiego (gm. Łaszczów) mieli dość potłuczonych prawosławnych nagrobków, które poniewierały się po okolicy. Pod wodzą radnej Lucyny Winnickiej wykarczowali krzaki na cmentarzu, posprzątali śmieci i ustawili tablice. Okazało się, że na cmentarzu pochodzącym z XVIII w. zachowało się tylko 10 unikatowych nagrobków!

– Wyznawców prawosławia w gminie jest mało – tłumaczy radna Winnicka. – Ale zmarłym zawsze należy się szacunek.

Także Lubelskie Towarzystwo dla Natury i Człowieka zabrało się za ratowanie prawosławnych cmentarzy m.in. z powiatu hrubieszowskiego. Od 2007 r. kilkadziesiąt osób wycina chaszcze, oczyszcza nagrobki i inwentaryzuje mogiły m.in. w Gródku, Czumowie, Łaskowie, Wereszynie i Husynnem. Pomagają im wolontariusze z Ukrainy.
– Teraz oczyszczą stary, prawosławny cmentarz w Małkowie. To cenna inicjatywa – mówi Stanisław Jędrusina, zastępca wójta gminy Mircze.

Odnawiany jest też cmentarz żydowski w Szczebrzeszynie. – Od lat przyjeżdża tam niemiecka grupa "Znak pokuty” – mówi Tomasz Gaudnik, miejscowy regionalista. – To głównie młodzież, której zadaniem jest sprzątanie cmentarza. Ostatnio też go porządkowali.

Jednak, jak podkreśla Gaudnik, nie tylko cmentarz żydowski wymaga renowacji. W Szczebrzeszynie jest też jeden z najstarszych cmentarzy katolickich w regionie. – Wiele unikatowych nagrobków tam niszczeje – martwi się Gaudnik. Mężczyzna zastanawia się nad powołaniem komitetu opieki nad tym cmentarzem. Zająłby się on m.in. renowacją zabytków.

– Takie komitety powstały już m.in. w Zamościu i Łukowej. To się sprawdza – kwituje Gaudnik.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!