sobota, 25 listopada 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy Elizówki i Rudnika nie chcą mieć toru za oknem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 sierpnia 2011, 17:29
Autor: Dominik Smaga

Przed trzema laty w Elizówce rozegrano nawet motocrossowy ćwierćfinał Pucharu Polski. Sąsiedzi toru
Przed trzema laty w Elizówce rozegrano nawet motocrossowy ćwierćfinał Pucharu Polski. Sąsiedzi toru

Mieszkańcy podlubelskiej Elizówki i Rudnika protestują przeciw budowie toru motocrossowego na terenie giełdy. Tor już raz tam był, trzy lata temu. Badania potwierdziły wówczas, że jest za głośny. Sąsiedzi nie chcą powtórki. Wójt uspokaja – to tylko jedne zawody na rok.

>> Nowa wersja portalu DziennikWschodni.pl - przetestuj i wyślij opinię

Obiekt ma być gotowy przed 10 września. – Wtedy odbędą się tu ostatnie eliminacje Mistrzostw Polski – mówi Piotr Więckowski, prezes lubelskiego Klubu Motorowego Cross. – Impreza miała się odbyć w Szczecinie, ale tamtejszy klub nie zdołał zebrać pieniędzy, więc Polski Związek Motorowy zapytał nas, czy nie jesteśmy w stanie zorganizować eliminacji u siebie.

Budowa toru już się rozpoczęła. Ale części okolicznych mieszkańców się to nie podoba. Zawiązali nawet komitet protestacyjny.

– Wszystko dzieje się w takim miejscu, że z głównej drogi niczego nie widać. Nikt o tym na dobrą sprawę nic nie wie, a sprzęt pracuje już od kilku dni – mówi Jacek Kudła, jeden z protestujących mieszkańców Rudnika.

Przeciwnicy toru przypominają historię sprzed trzech lat, kiedy to podobny obiekt powstał w tym samym miejscu.

Władze Lublina, które wsparły inwestycję obiecały wówczas, że zlecą specjalistyczne pomiary hałasu w trakcie rozgrywek. Warszawski ekspert stwierdził, że dopuszczalny poziom dźwięku przy domach mieszkalnych był przekroczony o 6 do 13 decybeli. Uznał, że niewiele da się z tym zrobić. W końcu tor zniknął.

– Boimy się, że znów będzie tutaj hałas. Chcemy żyć w spokoju. W planie zagospodarowania nikt nie wskazywał, że będzie tu tor, każdy oczekiwał spokoju, przecież po to ludzie wyprowadzają się z miasta – stwierdza Kudła. – Podczas poprzednich zawodów w moim domu wszystko było słychać, a mam małe dzieci.

– Wyraziłem zgodę na jednodniowe zawody raz w roku – przyznaje Krzysztof Urbaś, wójt gminy Niemce. – Jeden dzień w roku, to jeden dzień w roku. Nie będzie ani drugiego dnia, ani żadnych treningów. Teren jest ogrodzony i gdyby ktokolwiek chciał tu przyjeżdżać na treningi to mieszkańcy mogą podać sprawę do sądu – dodaje.

Prezes klubu zapewnia, że o żadnych treningach nie ma mowy. – My nie potrzebujemy takiego toru jak żużlowcy, że mają jeden obiekt i na nim jeżdżą. My ćwiczymy w różnych miejscach – podkreśla Więckowski.

– Na zawody przyjadą ludzie z całej Polski – zauważa wójt. – Jeśli sąsiad robi imieniny raz w roku to jesteśmy wyrozumiali, bo to tylko raz w roku. Gdyby to było trzy razy w tygodniu to można by się irytować – dodaje Urbaś.

Przeciwnicy toru zapowiadają dalsze protesty. Napisali już m.in. do wojewody.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Wkurzony
MPA
MPA
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Wkurzony
Wkurzony (1 września 2011 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zastanawiam się, czy ci wszyscy, co wierzą w ten "jeden dzień w roku" rzeczywiście są tacy naiwni? Czy wiecie ile kosztują prace ziemne? Przygotowanie głupiego toru rowerowego przy Janowskiej kosztowało kilka milionów. Nawet jeśli w przypadku toru moto koszt będzie 10x niższy to i tak będzie to kilkaset tysięcy. ŻADEN przedsiębiorca (a takim jest Więckowski) nie zainwestuje tyle kasy w tor, który będzie wykorzystywany JEDEN DZIEŃ W ROKU. Jestem święcie przekonany, że tor będzie wykorzystywany REGULARNIE do treningów. O podejściu tych ludzi świadczy chociażby to, że regularnie ćwiczą na dziko na poligonie, na cudzym terenie, którego właściciel ZABRANIA tego.

Po drugie: Podczas ostatnich zawodów zmierzono poziom hałasu i okazało się, że jest znacznie przekroczony. Czy coś się zmieniło od tamtego czasu? NIC się nie zmieniło. Dlaczego więc znów wpychają się tam ze swoimi motorami?

Po trzecie: kupując za kilkaset tysięcy zł działkę w ustronnym i cichym miejscu, wydając kolejne kilkaset tys. na budowę i wykończenie domu, chcecie mieć tam odpowiednie warunki do mieszkania, a nie kur..a ryk, hałas i smród spalin.
Rozwiń
MPA
MPA (23 sierpnia 2011 o 11:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdybyś chodził do szkoły- to umiałbyś się wypowiadać bez używania znaków graficznych
Być może wówczas dotarłbyś do miejsc – obiektów, o których mówię. A tak żadnych argumentów, zero polemiki tylko ********************************************** .
No cóż jaki sport – tacy fani!!!!
Rozwiń
MPA
MPA (23 sierpnia 2011 o 11:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='xXx' timestamp='1314031576' post='516816']
W du*** byłeś/aś gówno widziałeś/aś. Na świecie robią gdzie chcą bo udzie są normalni! A CI co się ścigają zarabiają na tym! Gdyby w Polsce wypi**dolić narzekaczy to ten sport rozwinął by się do poziomu europy. Jak ma motocross zarabiać sam na siebie skoro zawody są na takich zadupiach że nie idzie tam dojechać nawet kibicom.
[/quote]
Rozwiń
MPA
MPA (23 sierpnia 2011 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='xXx' timestamp='1314031576' post='516816']
W du*** byłeś/aś gówno widziałeś/aś. Na świecie robią gdzie chcą bo udzie są normalni! A CI co się ścigają zarabiają na tym! Gdyby w Polsce wypi**dolić narzekaczy to ten sport rozwinął by się do poziomu europy. Jak ma motocross zarabiać sam na siebie skoro zawody są na takich zadupiach że nie idzie tam dojechać nawet kibicom.
[/quote]
Rozwiń
xxx
xxx (22 sierpnia 2011 o 19:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kaja' timestamp='1313999991' post='516665']
Nikt nie wie o inwestycji bo buduje sie bez pozwolenia ,nikt nie wykarczował krzaków zeby było widac od strony drogi krajowej co się tam dzieje ,pan Więckowski nie umie załatwiać spraw otwarcie tylko jak lis się skrada ,a nóż się uda ,a co uciążliwości lokalizacji to po primo jest za blisko domów i obojętne jest to czy są to domy po stronie Rudnika ,czy Elizówki a droga krajowa 19 jest ciągle zakorkowana ,także nie zabierajmy głosu jak nie wiemy o co chodzi.A jeśli chodzi o promocje gminy to niech Pan wójt wezimie się za naprawę drogi którą do giełdy dojeżdzają w każdą niedzielę setki kierowców z całego województwa ,i nich zarządzi porządki po tych kierowcach jak już będzie czyściutko i ładnie to niech wymyśli taką promocję gminy ,żeby ludzi nie wkurzać ,ale żeby wszystkim i młodym i starszym było miło i byli dumni z Pana wójta ,bo taczkę w obejściu każdy ma
[/quote]


Właśnie, po tej drodze co poźniej przechodzi w lubelską ul. Dębową może zrobią konkurencję "jazda slalomem" dlatego taka dziurawa, hehehehe... Pan Wójt wie co robi ;-) To ta droga przy której jest parking po 5 złotych dla klientów giełdy?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!