sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy LSM idą na wojnę z warczącymi motorami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 listopada 2009, 19:15
Autor: Dominik Smaga

Już tysiąc podpisów zabrali mieszkańcy LSM, przeciwni organizacji zawodów motocrossowych na Globusie. Mówią, że nie chcą za oknami hałasu. Zapowiadają, że jeśli miasto nie zrezygnuje z tych planów, to zablokują drogę maszynom, które mają przygotować teren do jazdy motorami.

Na wpuszczenie motocrossu na Globus miejscy radni zgodzili się 15 października. Rada Miasta przeznaczyła 60 tys. zł na dotację dla zarządzającego Globusem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który ma za te pieniądze przygotować teren do zawodów.

I choć motory mają tu jeździć tylko raz w roku, to okoliczni mieszkańcy nie chcą się zgodzić na tak hałaśliwy sport. Twierdzą, że pod protestem do władz miasta zebrali już tysiąc podpisów.

– Wiosną już tu były zawody. Raz to przeżyliśmy i więcej nie chcemy. Jeden wielki hałas – mówi pani Anna, mieszkanka os. Prusa.

– Poza tym, boimy się, że to się nie skończy na jednej imprezie, że tu będą dzikie treningi, nad którymi nikt nie zapanuje, tak jak nie panuje nad tymi, co w nocy z piskiem opon jeżdżą samochodami dookoła rond.

– Po tym jak na tor nie zgadzali się mieszkańcy Motycza, Elizówki i ulicy Janowskiej ktoś nagle chce urządzać wyścigi pod oknami bloków. Dlaczego? – pyta Jan Gąbka, prezes Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i miejski radny lewicy.

– Rozumiem, że prezydent mówi, że zawody będą organizowane raz w roku, ale nie jest powiedziane, że za rok pan Wasilewski jeszcze będzie na tym stanowisku, a nasi mieszkańcy zostaną z problemem.

Magistrat na razie nie przesądza, jak sprawa się zakończy. – Prezydent jest zawsze otwarty na rozmowy z mieszkańcami i jeśli mają taką potrzebę, to gotów jest się z nimi spotkać. Co nie jest jednak równoznaczne z deklaracją, że sprawa zostanie rozstrzygnięta zgodnie z życzeniem protestujących – mówi Mirosław Kalinowski z Biura Prasowego Ratusza.

Mieszkańcy LSM wspierani przez spółdzielnie przygotowują też obywatelski projekt uchwały wykreślającej inwestycję z miejskich planów. Mają go złożyć w przyszłym tygodniu. Jakie mają szanse na to, by większość radnych zmieniła zdanie, skoro trzy tygodnie temu zagłosowali za motocrossem?

– Nie wiem, próbować trzeba – mówi Gąbka. Mieszkańcy mogą też nie zdążyć przed końcem roku. Na rozpatrzenie obywatelskiego projektu radni mają trzy miesiące od jego złożenia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
szubi
gazela
Kmiotek z LSM
(38) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

szubi
szubi (13 listopada 2009 o 16:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Być może protest jest daremny, ale proponuję aby z kasy LSM sfinansować badania psychiatryczne dla pomysłodawcy usytuowania rzeczonego toru w centrum LSM. Dobry stan psychiczny człowieka mającego wpływ na życie lublinian powinien leżeć im na sercu mieszkńcom dużej dzielnicy miasta. Na pewno byłyby to pieniądze wydane pro publico bono.
Mieszkaniec LSM z rejonu znacznie oddalonego od nieszczęśliwej lokalizacji (ale czyż można spać spokojnie gdy takie pomysły się rodzą w głowach radnych).
Rozwiń
gazela
gazela (6 listopada 2009 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kmiotek z LSM napisał:
Ja mieszkam na LSM i chcę oglądać mistrzów Polski na Globusie a nie w Elizówce czy dawnym Ursusie. A treningi to ludzka rzecz - można trenować w terenie, można na torze. Będąc w dawnej CSSR w mieście mniejszym niż Lublin to mieszkańcy tego miasta czekali na takie zawody, które odbywały się tam raz w roku. Przy torze podczas zawodów gomadziło się kilka tys. kibiców i naprawdę żyli tym co widzieli. Zarobił handel, transport, a przede wszystkim młodzież. W tamtych czasach najtrudniej było o sprzęt i młodzi mogli tylko oglądać "mistrzów". Teraz młodzi mogą i są mistrzami bo sprzęt jest ogólnie dostępny. Niektórzy poświęcili temu sportowi swoje życie i tylko nie przewidzieli, że trafią na taki mur wrogów z własnego miasta. Szkoda nerwów na takie prymitywne gadki szmatki jak komentator gazela.


No i sam przyznałeś, ze "treningi ludzka rzecz" i odbywałyby się poza zawodami na torze. Dla mieszkańców to zupełnie ganz egal, czy hałasuje im mistrz świata (przynajmniej z fasonem), czy codziennie ty z kumplami (to już podejrzewam jest tylko wkurzające, a nie spektakularne )
Fani dojadą na Majdanek czy w inne odludne miejsce, a wygoda paru młodziaków którym nie chce się tam na codzień ruszać tyłka to mało poważny argument, żeby psuć radość mieszkania bardzo dużej grupie ludzi. Tor w centrum miasta nikomu jeszcze tytułu mistrzowskiego nie zapewnił.
Ty chcesz sobie zobaczyć zawody nie na Elizówce, a mieszkańcy chcą spokojnie mieszkać bez treningów crossowych za oknem. Czyje "chcenie" jest bardziej uzasadnione? Która grupa "chcących" jest liczniejsza?
Ja też wyobraź sobie mam hobby i nie wymagam od reszty świata, żeby mi przygotowywał pod nie infrastrukturę, czyli np zatopił Titanica w Piasecznie, bo mi tam blisko
Rozwiń
Kmiotek z LSM
Kmiotek z LSM (5 listopada 2009 o 20:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gazela napisał:
A kto tego toru będzie pilnował przez cały rok, żeby nie było tam dzikich treningów? Juz to widzę, takie argumenty to zwyczajne robienie z mieszkańców idiotów. Próbuje sie ich postawić przed faktem dokonanym, i zupełnie nie widzę logiki w forsowaniu akurat tej lokalizacji - poza wygodą paru osób i poczuciem "władzy" na prywatnym folwarczku u kilku radnych. Na czym się mam nadzieję przejadą, wybory w sumie niedaleko, pan P. już się ewakuuje z powrotem do biznesu.
I dlaczego niby taki tor ma być w środku miasta? W końcu crossowcy są jakby zmotoryzowani i np na wspomniany Majdanek mogliby spokojnie dojechać. Czy Ursus.

Ja mieszkam na LSM i chcę oglądać mistrzów Polski na Globusie a nie w Elizówce czy dawnym Ursusie. A treningi to ludzka rzecz - można trenować w terenie, można na torze. Będąc w dawnej CSSR w mieście mniejszym niż Lublin to mieszkańcy tego miasta czekali na takie zawody, które odbywały się tam raz w roku. Przy torze podczas zawodów gomadziło się kilka tys. kibiców i naprawdę żyli tym co widzieli. Zarobił handel, transport, a przede wszystkim młodzież. W tamtych czasach najtrudniej było o sprzęt i młodzi mogli tylko oglądać "mistrzów". Teraz młodzi mogą i są mistrzami bo sprzęt jest ogólnie dostępny. Niektórzy poświęcili temu sportowi swoje życie i tylko nie przewidzieli, że trafią na taki mur wrogów z własnego miasta. Szkoda nerwów na takie prymitywne gadki szmatki jak komentator gazela.
Rozwiń
gazela
gazela (5 listopada 2009 o 19:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kto tego toru będzie pilnował przez cały rok, żeby nie było tam dzikich treningów? Juz to widzę, takie argumenty to zwyczajne robienie z mieszkańców idiotów. Próbuje sie ich postawić przed faktem dokonanym, i zupełnie nie widzę logiki w forsowaniu akurat tej lokalizacji - poza wygodą paru osób i poczuciem "władzy" na prywatnym folwarczku u kilku radnych. Na czym się mam nadzieję przejadą, wybory w sumie niedaleko, pan P. już się ewakuuje z powrotem do biznesu.
I dlaczego niby taki tor ma być w środku miasta? W końcu crossowcy są jakby zmotoryzowani i np na wspomniany Majdanek mogliby spokojnie dojechać. Czy Ursus.
Rozwiń
smwojcik
smwojcik (5 listopada 2009 o 19:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dajmy rozwijać się klubom, które dobrze prosperują i rozwijają się w tym regionie. Niestety społeczeństwu nie bardzo się podoba jeśli komuś uda się osiągnąć sukces w jakieś dziedzinie. Dlaczego polacy najlepiej czują się w sytuacji gdy drugiemu kładzie się kłody pod nogi o zgrozo!. Klub KM Cross z tego co się orientuję odnosi spore sukcesy sportowe więc nie widzę powodu dlaczego na jeden weekend w roku tak bardzo są uciążliwi dla mieszkańców. Często jestem w okolicy Globusa i codzienny ruch uliczny w ciągu 12 miesiecy jest znacznie bardziej uciążliwy a jednak mieszkańcy nie rozwiązują tego problemu. Pozdrawiam malkontentów z LSM
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (38)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!