poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy Lublina idą po władzę

Dodano: 27 września 2007, 17:30
Autor: DOMINIK SMAGA

Wystarczy napisać projekt uchwały i zebrać 1000 podpisów. Rada Miasta będzie musiała się nim zająć. Taką zmianę chcemy wprowadzić do Statutu Lublina.

Sukces jest niemal pewny, bo pomysł poparli szefowie największych klubów w radzie.
- To naprawdę świetna wiadomość - cieszy się Anna Galińska, mieszkanka Lublina. - Zwykli ludzie doskonale wiedzą, czego im trzeba i co zmienić w swojej okolicy. Ale nie mają siły przebicia. A teraz, jak się skrzykną, to radni będą musieli się z nimi liczyć.
Teraz własny projekt uchwały może zaproponować prezydent Lublina, albo co najmniej trzech radnych. Określa to Statut Miasta. Chcemy to zmienić, przyznając mieszkańcom tzw. inicjatywę uchwałodawczą. Proponujemy czyste zasady: jeśli lublinianie zbiorą pod swoim projektem 1000 podpisów, to Rada Miasta będzie musiała rozpatrzeć ich pomysł w ciągu trzech miesięcy.
Statut mogą zmienić tylko radni. Specjalnie dla nich przygotowaliśmy gotowy projekt zmian. Aby mógł być rozpatrywany musieliśmy zebrać minimum trzy podpisy radnych. Nie było z tym problemu. Pomysł poparli przewodniczący największych klubów w radzie.
- Skoro podpisaliśmy projekt jako szefowie klubów, to będziemy przekonywać swoich kolegów do poparcia tego pomysłu - zapewnia Piotr Kowalczyk, przewodniczący klubu radnych PiS.
- Mam nadzieję, że będzie to elementem budowania społeczeństwa obywatelskiego - dodaje Kowalczyk.
- Jeżeli np. mieszkańcy Sławinka chcieliby mieć w swojej dzielnicy dodatkową szkołę, mogliby starać się o stosowne zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego - stwierdza Dariusz Piątek, przewodniczący klubu PO.
Wczoraj Kowalczyk i Piątek złożyli projekt w Biurze Rady Miasta. Jego losy rozstrzygną się już za niecały miesiąc. - Skieruję projekt na najbliższą sesję, która odbędzie się 25 października - obiecuje Piotr Dreher, przewodniczący Rady Miasta. - Myślę, że ma bardzo duże szanse powodzenia.
Podobne rozwiązanie wprowadzono w 100-tysiecznym Słupsku. Tam wystarczy 400 podpisów mieszkańców, by radni musieli zająć się obywatelskim projektem. Podobnie w Opolu, gdzie mieszkańcy mają na koncie pierwszy sukces. - Lokatorzy wystąpili z inicjatywą, dzięki której ich spółdzielnia z 99-proc. bonifikatą kupiła od miasta grunty, na których stoją bloki mieszkalne - mówi Mirosław Pietrucha, rzecznik opolskiego magistratu.
Czytaj więcej o:
wyborca
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wyborca
wyborca (28 września 2007 o 16:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy jakaś obietnica w stosunku do Lublina złożona przez premiera będziespełniona? NIEPamiętacie:PGECentrum onkologiiObwodnica PuławS17Kolej W-wa - Lwów przez Lublini wiele innychSprawa prosta głosuję na PO i Joannę Muchę (pierwsza kobieta na liście PO)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!