czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy nie zgodzili się na sprzedaż działki Kościołowi. Co dalej z budową szkoły?

Autor: Dominik Smaga

Mieszkańcy przynieśli we wrześniu do Ratusza około stu podpisów pod sprzeciwem wobec decyzji Ratusza o sprzedaniu działki Kościołowi
Mieszkańcy przynieśli we wrześniu do Ratusza około stu podpisów pod sprzeciwem wobec decyzji Ratusza o sprzedaniu działki Kościołowi

Nie ma postępów w sprawie projektu szkoły na Rudniku obiecanej po protestach mieszkańców nie godzących się na sprzedaż Kościołowi działek przy Dożynkowej za 10 proc. ceny. Wiadomo już, że zgoda na taką transakcję w tym miesiącu jeszcze nie zapadnie.

Protesty pojawiły się we wrześniu, gdy prezydent poprosił Radę Miasta o zgodę na sprzedaż dwóch miejskich działek przy Dożynkowej i Narcyzowej. Ich nabywcą miała być lubelska kuria, która tłumaczyła, że potrzebuje miejsca na budowę świątyni i domu pomocy.

Prezydent chciał ponadto, by radni pozwolili mu sprzedać grunt z 90-proc. bonifikatą. Przeciwnicy tej transakcji tłumaczyli, że kuria już ma przy Dożynkowej teren, na którym mogłaby zbudować kościół, ale zamiast tego prosi miasto o taką zmianę przeznaczenia jednej z działek, by mogły na niej stanąć bloki mieszkalne.

Koronnym argumentem protestujących mieszkańców było jednak stwierdzenie, że na nieruchomościach, które miasto chciało sprzedać kurii oni woleliby potrzebną dzielnicy szkołę.

Będzie szkoła

Ratusz zapowiedział, że taką szkołę dostaną, ale tuż obok i na wrześniowej sesji Rady Miasta przyjęta została ekspresowo napisana uchwała o budowie takiej placówki. Jest to jednak tzw. uchwała intencyjna, która jedynie potwierdza zamiar, ale nie jest dla nikogo w Ratuszu wiążąca.

Przez ostatni miesiąc sprawa budowy szkoły nie posunęła się do przodu. Miasto nie zaczęło prac nad koncepcją takiego budynku. – Możemy opracować ją w przyszłym roku – mówi Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta. – Musi tu być jednocześnie szkoła, dom kultury, przedszkole i żłobek. Ile czasu potrzeba byłoby na dokumentację? Ze wszystkimi procedurami 1,5 roku.

Zatem najwcześniej za 1,5 roku można spodziewać się przetargu na budowę takiej placówki. Na prace budowlane też trzeba by około 18 miesięcy.

Działka dla Kościoła?

A co ze sprzedażą miejskiej działki na rzecz Kościoła? Na razie nic. We wrześniu prezydent wycofał z obrad projekt uchwały, o co prosił klub radnych Platformy Obywatelskiej. Klub chciał, aby miasto zabezpieczyło się na wypadek, gdyby kuria chciała wykorzystać ziemię na inny cel.

Prezydent zapowiedział, że projekt wróci pod obrady dopiero wtedy, gdy kuria pisemnie zobowiąże się do tego, że w razie innego wykorzystania gruntu dopłaci miastu pozostałe 90 proc. ceny nieruchomości. Rzeczniczka Ratusza przyznaje, że strona kościelna jeszcze takiego oświadczenia nie złożyła.

Czytaj więcej o: szkoła Kościół budowa rudnik
bimbo
bimbo
bimbo
(32) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bimbo
bimbo (30 października 2015 o 14:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Katolicy ostatniej szansy

DODANE 2005-03-30 21:48

Marcin Jakimowicz i Przemysław Kucharczyk

GN 14/2005 |



Czy człowiek stający oko w oko ze śmiercią może decydować się na podobne gesty? A może właśnie wówczas widzi wszystko najwyraźniej? Czy działa tu zasada „jak trwoga to do Boga”? Niekoniecznie. Osądzony razem z Frankiem Julius Streicher, redaktor naczelny antysemickiego tygodnika „Der Stürmer”, stojąc pod szubienicą szyderczo zawołał: „Szczęśliwego Jom Kippur!”.

To tylko dowód na to, że religia katolicka, czy ogólnie chrześcijańska daje furtkę do czynienia zła. Nawet najwiekszy zbrodniarz wie, że w razie czego może 'wyznać grzechy' i otrzymać 'rozgrzeszenie' przed samą śmiercią.

Hipokryzja i wypaczenie na najwyższym poziomie.

Człowiek niereligijny sam musi się zmagać ze swoim sumieniem - nie ma żadnych furtek. Nie ma 'bozi', która rzekomo 'wybacza' po wypowiedzeniu paru zaklęć (zwanych przez księży modlitwami). Dodatkowo powstrzymuje sie od czynienia zła nie ze strachu przed jakąś 'bozią', ale z szacunku do siebie i drugiego człowieka - bo wie, że żadnej bozi nie ma. Co to za moralność, która opiera się na tzw. bojaźni bożej? Kiepska.

Rozwiń
bimbo
bimbo (30 października 2015 o 13:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To poniżej to też epilepsja?

Tu również pomoże clonazepam...?

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

Szatan może czynić z ciałem człowieka różne rzeczy, może mówić wieloma językami. Ja miałem takich ludzi opętanych. Chciałbym wtedy tego lekarza mieć obok, kiedy modlę się nad dziewczyną, a jej rośnie brzuch do wielkości 9 miesiąca ciąży. I nagle w jej brzuchu formuje się twarz ludzka i ta twarz rozmawia ze mną (z brzucha). Jeżeli jakiś lekarz chce mi to wytłumaczyć medycznie, to powiem – proszę iść do psychiatry, doktorze. A ja to widziałem.

Ks. J. Cielecki: nie wierzyłem w opętania, do czasu… Neapolitanka, mówi do mnie czystą polszczyzną “a teraz powiem ci twój pierwszy grzech, żebyś wiedział…

cd

http://www.epiotrkow.pl/artykul/5,13133,1

Też oczywiście zapomniałeś dołączyć dowody :) Pewnie akurat rozładował ci się telefon/kamera/aparat? Peszek...

Zmień dragi, taka darmowa rada...

Rozwiń
bimbo
bimbo (30 października 2015 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
 
"„Kiedyś przyszła do mnie kobieta ze swoim dzieckiem, które od pierwszego roku życia mówiło biegle po angielsku i włosku."

Ale oczywiście żadnych dowodów (nagrań) nie ma. Oj jaki pech :)

Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2015 o 10:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Natychmiast,Kupie za 30~32%max,bez macania !
Rozwiń
wieczność czeka
wieczność czeka (25 października 2015 o 12:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ty serio? Widzimy jedno: To przypadek epilepsji, wszystkie typowe objawy. Dajemy clonazepam albo podobny środek i zwykle przechodzi.

To poniżej to też epilepsja?

Tu również pomoże clonazepam...?

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

Szatan może czynić z ciałem człowieka różne rzeczy, może mówić wieloma językami. Ja miałem takich ludzi opętanych. Chciałbym wtedy tego lekarza mieć obok, kiedy modlę się nad dziewczyną, a jej rośnie brzuch do wielkości 9 miesiąca ciąży. I nagle w jej brzuchu formuje się twarz ludzka i ta twarz rozmawia ze mną (z brzucha). Jeżeli jakiś lekarz chce mi to wytłumaczyć medycznie, to powiem – proszę iść do psychiatry, doktorze. A ja to widziałem.

Ks. J. Cielecki: nie wierzyłem w opętania, do czasu… Neapolitanka, mówi do mnie czystą polszczyzną “a teraz powiem ci twój pierwszy grzech, żebyś wiedział…

cd

http://www.epiotrkow.pl/artykul/5,13133,1

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (32)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!