Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

21 października 2015 r.
10:39

Mieszkańcy nie zgodzili się na sprzedaż działki Kościołowi. Co dalej z budową szkoły?

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
0 32 A A
Mieszkańcy przynieśli we wrześniu do Ratusza około stu podpisów pod sprzeciwem wobec decyzji Ratusza o sprzedaniu działki Kościołowi
Mieszkańcy przynieśli we wrześniu do Ratusza około stu podpisów pod sprzeciwem wobec decyzji Ratusza o sprzedaniu działki Kościołowi

Nie ma postępów w sprawie projektu szkoły na Rudniku obiecanej po protestach mieszkańców nie godzących się na sprzedaż Kościołowi działek przy Dożynkowej za 10 proc. ceny. Wiadomo już, że zgoda na taką transakcję w tym miesiącu jeszcze nie zapadnie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Protesty pojawiły się we wrześniu, gdy prezydent poprosił Radę Miasta o zgodę na sprzedaż dwóch miejskich działek przy Dożynkowej i Narcyzowej. Ich nabywcą miała być lubelska kuria, która tłumaczyła, że potrzebuje miejsca na budowę świątyni i domu pomocy.

Prezydent chciał ponadto, by radni pozwolili mu sprzedać grunt z 90-proc. bonifikatą. Przeciwnicy tej transakcji tłumaczyli, że kuria już ma przy Dożynkowej teren, na którym mogłaby zbudować kościół, ale zamiast tego prosi miasto o taką zmianę przeznaczenia jednej z działek, by mogły na niej stanąć bloki mieszkalne.

Koronnym argumentem protestujących mieszkańców było jednak stwierdzenie, że na nieruchomościach, które miasto chciało sprzedać kurii oni woleliby potrzebną dzielnicy szkołę.

Będzie szkoła

Ratusz zapowiedział, że taką szkołę dostaną, ale tuż obok i na wrześniowej sesji Rady Miasta przyjęta została ekspresowo napisana uchwała o budowie takiej placówki. Jest to jednak tzw. uchwała intencyjna, która jedynie potwierdza zamiar, ale nie jest dla nikogo w Ratuszu wiążąca.

Przez ostatni miesiąc sprawa budowy szkoły nie posunęła się do przodu. Miasto nie zaczęło prac nad koncepcją takiego budynku. – Możemy opracować ją w przyszłym roku – mówi Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta. – Musi tu być jednocześnie szkoła, dom kultury, przedszkole i żłobek. Ile czasu potrzeba byłoby na dokumentację? Ze wszystkimi procedurami 1,5 roku.

Zatem najwcześniej za 1,5 roku można spodziewać się przetargu na budowę takiej placówki. Na prace budowlane też trzeba by około 18 miesięcy.

Działka dla Kościoła?

A co ze sprzedażą miejskiej działki na rzecz Kościoła? Na razie nic. We wrześniu prezydent wycofał z obrad projekt uchwały, o co prosił klub radnych Platformy Obywatelskiej. Klub chciał, aby miasto zabezpieczyło się na wypadek, gdyby kuria chciała wykorzystać ziemię na inny cel.

Prezydent zapowiedział, że projekt wróci pod obrady dopiero wtedy, gdy kuria pisemnie zobowiąże się do tego, że w razie innego wykorzystania gruntu dopłaci miastu pozostałe 90 proc. ceny nieruchomości. Rzeczniczka Ratusza przyznaje, że strona kościelna jeszcze takiego oświadczenia nie złożyła.

Komentarze 32

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
bimbo / 30 października 2015 o 14:00

Katolicy ostatniej szansy

DODANE 2005-03-30 21:48

Marcin Jakimowicz i Przemysław Kucharczyk

GN 14/2005 |



Czy człowiek stający oko w oko ze śmiercią może decydować się na podobne gesty? A może właśnie wówczas widzi wszystko najwyraźniej? Czy działa tu zasada „jak trwoga to do Boga”? Niekoniecznie. Osądzony razem z Frankiem Julius Streicher, redaktor naczelny antysemickiego tygodnika „Der Stürmer”, stojąc pod szubienicą szyderczo zawołał: „Szczęśliwego Jom Kippur!”.

To tylko dowód na to, że religia katolicka, czy ogólnie chrześcijańska daje furtkę do czynienia zła. Nawet najwiekszy zbrodniarz wie, że w razie czego może 'wyznać grzechy' i otrzymać 'rozgrzeszenie' przed samą śmiercią.

Hipokryzja i wypaczenie na najwyższym poziomie.

Człowiek niereligijny sam musi się zmagać ze swoim sumieniem - nie ma żadnych furtek. Nie ma 'bozi', która rzekomo 'wybacza' po wypowiedzeniu paru zaklęć (zwanych przez księży modlitwami). Dodatkowo powstrzymuje sie od czynienia zła nie ze strachu przed jakąś 'bozią', ale z szacunku do siebie i drugiego człowieka - bo wie, że żadnej bozi nie ma. Co to za moralność, która opiera się na tzw. bojaźni bożej? Kiepska.

czynienia zła. Nawet najwiekszy zbrodniarz wie, że w razie czego może 'wyznać grzechy' i otrzymać 'rozgrzeszenie' przed samą śmiercią.

Hipokryzja i wypaczenie na najwyższym poziomie.

Człowiek niereligijny sam musi się zmagać ze swoim sumieniem - nie ma żadnych furtek. Nie ma 'bozi', która rzekomo 'wybacza' po wypowiedzeniu paru zaklęć (zwanych przez księży modlitwami). Dodatkowo powstrzymuje sie od czynienia zła nie ze strachu przed jakąś 'bozią', ale z szacunku do siebie i drugiego człowieka - bo wie, że żadnej bozi nie ma.... rozwiń

Avatar
bimbo / 30 października 2015 o 13:48

To poniżej to też epilepsja?

Tu również pomoże clonazepam...?

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

Szatan może czynić z ciałem człowieka różne rzeczy, może mówić wieloma językami. Ja miałem takich ludzi opętanych. Chciałbym wtedy tego lekarza mieć obok, kiedy modlę się nad dziewczyną, a jej rośnie brzuch do wielkości 9 miesiąca ciąży. I nagle w jej brzuchu formuje się twarz ludzka i ta twarz rozmawia ze mną (z brzucha). Jeżeli jakiś lekarz chce mi to wytłumaczyć medycznie, to powiem – proszę iść do psychiatry, doktorze. A ja to widziałem.

Ks. J. Cielecki: nie wierzyłem w opętania, do czasu… Neapolitanka, mówi do mnie czystą polszczyzną “a teraz powiem ci twój pierwszy grzech, żebyś wiedział…

cd

http://www.epiotrkow.pl/artykul/5,13133,1

Też oczywiście zapomniałeś dołączyć dowody :) Pewnie akurat rozładował ci się telefon/kamera/aparat? Peszek...

Zmień dragi, taka darmowa rada...

i, taka darmowa rada...

rozwiń
Avatar
bimbo / 30 października 2015 o 13:37
 
"„Kiedyś przyszła do mnie kobieta ze swoim dzieckiem, które od pierwszego roku życia mówiło biegle po angielsku i włosku."

Ale oczywiście żadnych dowodów (nagrań) nie ma. Oj jaki pech :)

Avatar
Gość / 26 października 2015 o 10:54
Natychmiast,Kupie za 30~32%max,bez macania !
Avatar
wieczność czeka / 25 października 2015 o 12:08

Ty serio? Widzimy jedno: To przypadek epilepsji, wszystkie typowe objawy. Dajemy clonazepam albo podobny środek i zwykle przechodzi.

To poniżej to też epilepsja?

Tu również pomoże clonazepam...?

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

Szatan może czynić z ciałem człowieka różne rzeczy, może mówić wieloma językami. Ja miałem takich ludzi opętanych. Chciałbym wtedy tego lekarza mieć obok, kiedy modlę się nad dziewczyną, a jej rośnie brzuch do wielkości 9 miesiąca ciąży. I nagle w jej brzuchu formuje się twarz ludzka i ta twarz rozmawia ze mną (z brzucha). Jeżeli jakiś lekarz chce mi to wytłumaczyć medycznie, to powiem – proszę iść do psychiatry, doktorze. A ja to widziałem.

Ks. J. Cielecki: nie wierzyłem w opętania, do czasu… Neapolitanka, mówi do mnie czystą polszczyzną “a teraz powiem ci twój pierwszy grzech, żebyś wiedział…

cd

http://www.epiotrkow.pl/artykul/5,13133,1

To poniżej to też epilepsja?

Tu również pomoże clonazepam...?

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

<... rozwiń

Avatar
Gość / 23 października 2015 o 18:19
i dobrze ,a dać po tych pazernych czarnych łapach ,moż i obciąć
Avatar
Andrzej / 23 października 2015 o 16:21

Dziecko opętane…

Jak się jednak okazuje, problem jest bardzo stary. Otóż już w Ewangelii mamy historię opętania młodzieńca, który miał ducha niemego (Mk 9, 14-29).

Odpowiedział Mu jeden z tłumu: „Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten, gdziekolwiek go chwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli”. On zaś rzekł do nich: „O plemię niewierne, dopóki mam być z wami? Dopóki mam was cierpieć? Przyprowadźcie go do Mnie!” I przywiedli go do Niego. Na widok Jezusa duch zaraz począł szarpać chłopca, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. Jezus zapytał ojca: „Od jak dawna to mu się zdarza?” Ten zaś odrzekł: „Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli możesz co, zlituj się nad nami i pomóż nam!”.
W tej historii widzimy bardzo jasno kilka spraw, które dotyczą zniewoleń u dzieci.

Ty serio? Widzimy jedno: To przypadek epilepsji, wszystkie typowe objawy. Dajemy clonazepam albo podobny środek i zwykle przechodzi.

no: To przypadek epilepsji, wszystkie typowe objawy. Dajemy clonazepam albo podobny środek i zwykle przechodzi.

rozwiń
Avatar
Gość / 23 października 2015 o 10:49
"Bóg nie mieszka w domu z kamienia zbudowanym rękami ludzkimi". Wierzycie w to??? A to przecież Pismo Święte. Więc dlaczego budujecie takie domy? Dla kogo?
Avatar
Gość / 22 października 2015 o 14:03
Ja chetnie kupię bez oglądania... za 20 %.... czarna mafia
Avatar
wieczność czeka / 22 października 2015 o 13:53
Moje dziecko jest opętane…
Skomentuj20
(fot shu
<<< KTO SIĘ BOI PRAWDY? KTO CHCE ZNISZCZYĆ CHRZEŚCIJAŃSTWO? DLACZEGO ATEIŚCI BOJĄ SIĘ BOGA? ZOBACZ!>>>

 

Zanim zostałem egzorcystą, wiele razy zastanawiałem się czy to możliwe, że małe niewinne dzieci mogą być opętane przez złego ducha. Czytałem o tym u o. Amortha, czy innych egzorcystów. Nie mieściło mi się to jednak w głowie i zepchnąłem te moje pytajniki w niepamięć…

Problem wrócił do mnie, gdy już jako przeznaczony do posługi uwalniania ksiądz, spotkałem osobiście małe dziecko, przez które mówił do mnie szatan. Przekonałem się, że rzeczywiście jest to możliwe. Zacząłem więc na nowo poszukiwać odpowiedzi na to pytanie sprzed lat, ale nieco pod innym kątem. Pytałem Boga, jak to się dzieje… Pragnę jeszcze zaznaczyć, że wszystko co zostanie napisane poniżej, jest poruszaniem się w sferze wielkiej tajemnicy i wynikać będzie z mojego osobistego doświadczenia, które może być subiektywne. – zdecydujcie czy to zdanie ma iść!

Opętanie z definicji…

Łaska domaga się współpracy
REKLAMA

Wyjdźmy więc w ogóle od tego, czym jest samo opętanie? Jak naucza nas Kościół Katolicki i doświadczenie wielu wieków w walce ze złym duchem, opętanie może dotyczyć osób, miejsc lub rzeczy. Problem opętania wiąże się z napaścią jakiej dokonuje szatan, byt osobowy, przeciwko człowiekowi, którego nienawidzi. Odróżniamy je od nawiedzenia diabelskiego, opresji zewnętrznych czy wewnętrznych, którymi szatan nęka ludzi, jakby od zewnątrz. Opętanie zaś jest stanem, w którym zły duch wchodzi w ciało człowieka i w nim przebywa. Podobnie jest z rzeczami czy miejscami. Pamiętam jak kiedyś paliłem szamańskie maski, przywiezione przez naszych misjonarzy z Afryki. Wrzuciłem wysuszone na pieprz drewno do wielkiego ogniska. Maski przez 40 minut nawet się nie osmoliły. Ogień otaczał te przedmioty, ale ich nie niszczył. Spłonęły dopiero, gdy zalałem je wodą święconą! Zupełne zaprzeczenie, woda pomogła, by drewno spłonęło.
O ile jednak „zainfekowaną” rzecz możemy spalić lub zniszczyć, tak z człowiekiem, który cierpi z powodu opętania, nie uczynimy tego, co ze wspomnianymi maskami, ale musimy mu towarzyszyć poprzez sprawowanie egzorcyzmów, by złego ducha strącić do piekła. Warunkiem jednak jest nawrócenie i pragnienie ze strony osoby opętanej zarówno modlitwy jak i wolności. Schody więc zaczynają się w momencie, gdy osoba nie jest zdecydowana na rozstanie z szatanem, albo właśnie w przypadku dzieci, które nie mają świadomości co się z nimi dzieje.

Dziecko opętane…

Jak się jednak okazuje, problem jest bardzo stary. Otóż już w Ewangelii mamy historię opętania młodzieńca, który miał ducha niemego (Mk 9, 14-29).

Odpowiedział Mu jeden z tłumu: „Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten, gdziekolwiek go chwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli”. On zaś rzekł do nich: „O plemię niewierne, dopóki mam być z wami? Dopóki mam was cierpieć? Przyprowadźcie go do Mnie!” I przywiedli go do Niego. Na widok Jezusa duch zaraz począł szarpać chłopca, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. Jezus zapytał ojca: „Od jak dawna to mu się zdarza?” Ten zaś odrzekł: „Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli możesz co, zlituj się nad nami i pomóż nam!”.
W tej historii widzimy bardzo jasno kilka spraw, które dotyczą zniewoleń u dzieci. Można by na podstawie tego fragmentu podać kilka stycznych punktów dla omawianego problemu.

Potencjalne źródło…

Podobnie jak w ewangelicznej historii, często u opętanych dzieci mamy identyczne objawy zniewolenia jak te opisane powyżej. W przypadkach dzieci, które znam, wspólnym mianownikiem jest to, że dręczone są np. w kościele podczas Eucharystii. Boli je głowa, tarzają się po ziemi, swędzi ich skóra, tracą przytomność podczas podniesienia czy biją głową o podłogę. Na pytanie od jak dawna im się to zdarza, rodzice odpowiadają, od 1-2 roku życia. Gdy więc taki rodzic trafia do egzorcysty ze swoim dzieckiem, rozpoczyna się żmudny proces poszukiwania źródła opętania, które zazwyczaj upatrujemy w wydarzeniach przeszłości, dotyczących bezpośrednio rodziców dziecka, czy najbliższej rodziny. Samo przecież dziecko, nie może być winne temu stanowi, ale jest on konsekwencją grzechów w 90% jego rodziców. Rodzice bowiem mają nad dzieckiem wielką władzę duchową jakiej udziela im Bóg. Mają moc oddać dziecko Bogu, choćby przez sakrament chrztu, ale mają również moc oddać to dziecko złemu. To pierwsze potencjalne źródło opętania.

Drugim, na które chciałem zwrócić uwagę, to problem historii rodziny w szerszym znaczeniu. Otóż mogą istnieć pewne sytuacje, gdzie zło zostało zaproszone do jakiegoś rodu w minionych pokoleniach, poprzez pakty z szatanem i w momencie, gdy dziecko np. ogląda lub czyta satanistyczne treści jak choćby Harry Potter, otwiera się na przyjęcie tej spuścizny demonicznej.

Kiedyś przyszła do mnie kobieta ze swoim dzieckiem, które od pierwszego roku życia mówiło biegle po angielsku i włosku. W dodatku umiało modlić się na różańcu. Rzecz zupełnie niewytłumaczalna. Wpadało też w późniejszych latach w wielką agresję. Okazało się, że jest zniewolone. W odpowiedzi usłyszałem od zrozpaczonej kobiety: „Proszę księdza, to konsekwencja moich grzechów”.

Innym razem trafił do mnie kilkuletni chłopczyk, który został poczęty podczas rytualnego gwałtu w sekcie satanistycznej i oddany był złemu duchowi od poczęcia, przez członków sekty. Chłopczyk ten dzisiaj jest w bardzo ciężkim stanie.
Inny zaś, pochodzący z domu dziecka i adoptowany, dręczony jest napadami agresji, czy też wizjami postaci wychodzących z obrazów na ścianie. Przebadany przez psychiatrów na wszelkie możliwe sposoby. Nikt nie dopatrzył się choroby. Gdy teraz doszła wielka awersja do rzeczy świętych, wiemy już, że problem jest demoniczny. Nie znamy jednak historii tego chłopczyka i trudno wskazać na przyczyny.

Uwolnienie…

Podobnie jak to miało miejsce w tej historii z Ewangelii Marka, tak samo i dziś, mamy wielką trudność w uwalnianiu dzieci. Nie mają one bowiem świadomości problemu i nie mogą podjąć decyzji o walce duchowej. Do momentu bowiem choć minimalnej świadomości grzechu, nie uczestniczą one bezpośrednio w tych normalnych duchowych zmaganiach dnia codziennego. Jak więc im pomóc? Jedyną słuszną drogą jest ta wskazana przez Ewangelię.
Jezus mu odrzekł: “Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy”. Natychmiast ojciec chłopca zawołał: “Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!” A Jezus widząc, że tłum się zbiega, rozkazał surowo duchowi nieczystemu: “Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci, wyjdź z niego i nie wchodź więcej w niego!” A on krzyknął i wyszedł wśród gwałtownych wstrząsów. Chłopiec zaś pozostawał jak martwy, tak że wielu mówiło: “On umarł”. Lecz Jezus ujął go za rękę i podniósł, a on wstał. Gdy przyszedł do domu, uczniowie Go pytali na osobności: Dlaczego my nie mogliśmy go wyrzucić?” Rzekł im: “Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą i postem”.

Rodzice widząc problem muszą przyprowadzić dziecko do Jezusa, czyli oddać tę swoją pociechę Bogu w jakimś akcie zawierzenia. Następnie udać się do tych, którym Kościół udzielił władzy egzorcyzmowania, by rozeznali problem i podjęli modlitwę, jeśli będzie konieczna. Potrzeba też wielkiej wiary, cierpliwości i wytrwałości na drodze uwalniania dziecka, gdyż jak mówi nam Jezus, ten rodzaj duchów można wyrzucić tylko modlitwą i postem. Potrzeba więc zaangażowania wielu osób właśnie we wskazane praktyki duchowe, by modląc się i poszcząc w intencji dziecka, wspierali egzorcystę i rodziców w tej posłudze. Resztę „pytajników”, musimy ustawić w perspektywie Bożego Miłosierdzia i zgodzić się też z pewną tajemnicą wiary, której nasze oczy nie sięgają.

Franciszek: Miłość Boga jest bez miary!
REKLAMA

*********

Jeżeli ktoś z Was ma problem z dzieckiem, czy z dziećmi – nie załamujcie rąk! Zapiszcie się do Różańca rodziców, odmawiajcie codziennie dziesiątkę Różańca Św. a Maryja przyjdzie Wam z pomocą i pewnego dnia usłyszycie od dziecka: „mamo zapisz mnie na modlitwę uwolnienia. A może i na egzorcyzm”. I pojedziecie z dzieckiem do egzorcysty i on odmówi modlitwy z rytuału nad waszym dzieckiem, zwiąże co złe, odeśle pod stopy Jezusa i dziecko zacznie „nowe życie” z czysta kartą.
Tylko wierzcie i módlcie się. A Pan dokona reszty, uwierzcie mi :)

Ks. Michał Olszewski

http://www.fronda.pl/a/moje-dziecko-jest-opetane,58807.html

Moje dziecko jest opętane…
Skomentuj20
(fot shu
<<< KTO SIĘ BOI PRAWDY? KT... rozwiń
Avatar
bimbo / 30 października 2015 o 14:00

Katolicy ostatniej szansy

DODANE 2005-03-30 21:48

Marcin Jakimowicz i Przemysław Kucharczyk

GN 14/2005 |



Czy człowiek stający oko w oko ze śmiercią może decydować się na podobne gesty? A może właśnie wówczas widzi wszystko najwyraźniej? Czy działa tu zasada „jak trwoga to do Boga”? Niekoniecznie. Osądzony razem z Frankiem Julius Streicher, redaktor naczelny antysemickiego tygodnika „Der Stürmer”, stojąc pod szubienicą szyderczo zawołał: „Szczęśliwego Jom Kippur!”.

To tylko dowód na to, że religia katolicka, czy ogólnie chrześcijańska daje furtkę do czynienia zła. Nawet najwiekszy zbrodniarz wie, że w razie czego może 'wyznać grzechy' i otrzymać 'rozgrzeszenie' przed samą śmiercią.

Hipokryzja i wypaczenie na najwyższym poziomie.

Człowiek niereligijny sam musi się zmagać ze swoim sumieniem - nie ma żadnych furtek. Nie ma 'bozi', która rzekomo 'wybacza' po wypowiedzeniu paru zaklęć (zwanych przez księży modlitwami). Dodatkowo powstrzymuje sie od czynienia zła nie ze strachu przed jakąś 'bozią', ale z szacunku do siebie i drugiego człowieka - bo wie, że żadnej bozi nie ma. Co to za moralność, która opiera się na tzw. bojaźni bożej? Kiepska.

czynienia zła. Nawet najwiekszy zbrodniarz wie, że w razie czego może 'wyznać grzechy' i otrzymać 'rozgrzeszenie' przed samą śmiercią.

Hipokryzja i wypaczenie na najwyższym poziomie.

Człowiek niereligijny sam musi się zmagać ze swoim sumieniem - nie ma żadnych furtek. Nie ma 'bozi', która rzekomo 'wybacza' po wypowiedzeniu paru zaklęć (zwanych przez księży modlitwami). Dodatkowo powstrzymuje sie od czynienia zła nie ze strachu przed jakąś 'bozią', ale z szacunku do siebie i drugiego człowieka - bo wie, że żadnej bozi nie ma.... rozwiń

Avatar
bimbo / 30 października 2015 o 13:48

To poniżej to też epilepsja?

Tu również pomoże clonazepam...?

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

Szatan może czynić z ciałem człowieka różne rzeczy, może mówić wieloma językami. Ja miałem takich ludzi opętanych. Chciałbym wtedy tego lekarza mieć obok, kiedy modlę się nad dziewczyną, a jej rośnie brzuch do wielkości 9 miesiąca ciąży. I nagle w jej brzuchu formuje się twarz ludzka i ta twarz rozmawia ze mną (z brzucha). Jeżeli jakiś lekarz chce mi to wytłumaczyć medycznie, to powiem – proszę iść do psychiatry, doktorze. A ja to widziałem.

Ks. J. Cielecki: nie wierzyłem w opętania, do czasu… Neapolitanka, mówi do mnie czystą polszczyzną “a teraz powiem ci twój pierwszy grzech, żebyś wiedział…

cd

http://www.epiotrkow.pl/artykul/5,13133,1

Też oczywiście zapomniałeś dołączyć dowody :) Pewnie akurat rozładował ci się telefon/kamera/aparat? Peszek...

Zmień dragi, taka darmowa rada...

i, taka darmowa rada...

rozwiń
Avatar
bimbo / 30 października 2015 o 13:37
 
"„Kiedyś przyszła do mnie kobieta ze swoim dzieckiem, które od pierwszego roku życia mówiło biegle po angielsku i włosku."

Ale oczywiście żadnych dowodów (nagrań) nie ma. Oj jaki pech :)

Avatar
Gość / 26 października 2015 o 10:54
Natychmiast,Kupie za 30~32%max,bez macania !
Avatar
wieczność czeka / 25 października 2015 o 12:08

Ty serio? Widzimy jedno: To przypadek epilepsji, wszystkie typowe objawy. Dajemy clonazepam albo podobny środek i zwykle przechodzi.

To poniżej to też epilepsja?

Tu również pomoże clonazepam...?

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

Szatan może czynić z ciałem człowieka różne rzeczy, może mówić wieloma językami. Ja miałem takich ludzi opętanych. Chciałbym wtedy tego lekarza mieć obok, kiedy modlę się nad dziewczyną, a jej rośnie brzuch do wielkości 9 miesiąca ciąży. I nagle w jej brzuchu formuje się twarz ludzka i ta twarz rozmawia ze mną (z brzucha). Jeżeli jakiś lekarz chce mi to wytłumaczyć medycznie, to powiem – proszę iść do psychiatry, doktorze. A ja to widziałem.

Ks. J. Cielecki: nie wierzyłem w opętania, do czasu… Neapolitanka, mówi do mnie czystą polszczyzną “a teraz powiem ci twój pierwszy grzech, żebyś wiedział…

cd

http://www.epiotrkow.pl/artykul/5,13133,1

To poniżej to też epilepsja?

Tu również pomoże clonazepam...?

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

<... rozwiń

Avatar
Gość / 23 października 2015 o 18:19
i dobrze ,a dać po tych pazernych czarnych łapach ,moż i obciąć
Avatar
Andrzej / 23 października 2015 o 16:21

Dziecko opętane…

Jak się jednak okazuje, problem jest bardzo stary. Otóż już w Ewangelii mamy historię opętania młodzieńca, który miał ducha niemego (Mk 9, 14-29).

Odpowiedział Mu jeden z tłumu: „Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten, gdziekolwiek go chwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli”. On zaś rzekł do nich: „O plemię niewierne, dopóki mam być z wami? Dopóki mam was cierpieć? Przyprowadźcie go do Mnie!” I przywiedli go do Niego. Na widok Jezusa duch zaraz począł szarpać chłopca, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. Jezus zapytał ojca: „Od jak dawna to mu się zdarza?” Ten zaś odrzekł: „Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli możesz co, zlituj się nad nami i pomóż nam!”.
W tej historii widzimy bardzo jasno kilka spraw, które dotyczą zniewoleń u dzieci.

Ty serio? Widzimy jedno: To przypadek epilepsji, wszystkie typowe objawy. Dajemy clonazepam albo podobny środek i zwykle przechodzi.

no: To przypadek epilepsji, wszystkie typowe objawy. Dajemy clonazepam albo podobny środek i zwykle przechodzi.

rozwiń
Avatar
Gość / 23 października 2015 o 10:49
"Bóg nie mieszka w domu z kamienia zbudowanym rękami ludzkimi". Wierzycie w to??? A to przecież Pismo Święte. Więc dlaczego budujecie takie domy? Dla kogo?
Avatar
Gość / 22 października 2015 o 14:03
Ja chetnie kupię bez oglądania... za 20 %.... czarna mafia
Avatar
wieczność czeka / 22 października 2015 o 13:53
Moje dziecko jest opętane…
Skomentuj20
(fot shu
<<< KTO SIĘ BOI PRAWDY? KTO CHCE ZNISZCZYĆ CHRZEŚCIJAŃSTWO? DLACZEGO ATEIŚCI BOJĄ SIĘ BOGA? ZOBACZ!>>>

 

Zanim zostałem egzorcystą, wiele razy zastanawiałem się czy to możliwe, że małe niewinne dzieci mogą być opętane przez złego ducha. Czytałem o tym u o. Amortha, czy innych egzorcystów. Nie mieściło mi się to jednak w głowie i zepchnąłem te moje pytajniki w niepamięć…

Problem wrócił do mnie, gdy już jako przeznaczony do posługi uwalniania ksiądz, spotkałem osobiście małe dziecko, przez które mówił do mnie szatan. Przekonałem się, że rzeczywiście jest to możliwe. Zacząłem więc na nowo poszukiwać odpowiedzi na to pytanie sprzed lat, ale nieco pod innym kątem. Pytałem Boga, jak to się dzieje… Pragnę jeszcze zaznaczyć, że wszystko co zostanie napisane poniżej, jest poruszaniem się w sferze wielkiej tajemnicy i wynikać będzie z mojego osobistego doświadczenia, które może być subiektywne. – zdecydujcie czy to zdanie ma iść!

Opętanie z definicji…

Łaska domaga się współpracy
REKLAMA

Wyjdźmy więc w ogóle od tego, czym jest samo opętanie? Jak naucza nas Kościół Katolicki i doświadczenie wielu wieków w walce ze złym duchem, opętanie może dotyczyć osób, miejsc lub rzeczy. Problem opętania wiąże się z napaścią jakiej dokonuje szatan, byt osobowy, przeciwko człowiekowi, którego nienawidzi. Odróżniamy je od nawiedzenia diabelskiego, opresji zewnętrznych czy wewnętrznych, którymi szatan nęka ludzi, jakby od zewnątrz. Opętanie zaś jest stanem, w którym zły duch wchodzi w ciało człowieka i w nim przebywa. Podobnie jest z rzeczami czy miejscami. Pamiętam jak kiedyś paliłem szamańskie maski, przywiezione przez naszych misjonarzy z Afryki. Wrzuciłem wysuszone na pieprz drewno do wielkiego ogniska. Maski przez 40 minut nawet się nie osmoliły. Ogień otaczał te przedmioty, ale ich nie niszczył. Spłonęły dopiero, gdy zalałem je wodą święconą! Zupełne zaprzeczenie, woda pomogła, by drewno spłonęło.
O ile jednak „zainfekowaną” rzecz możemy spalić lub zniszczyć, tak z człowiekiem, który cierpi z powodu opętania, nie uczynimy tego, co ze wspomnianymi maskami, ale musimy mu towarzyszyć poprzez sprawowanie egzorcyzmów, by złego ducha strącić do piekła. Warunkiem jednak jest nawrócenie i pragnienie ze strony osoby opętanej zarówno modlitwy jak i wolności. Schody więc zaczynają się w momencie, gdy osoba nie jest zdecydowana na rozstanie z szatanem, albo właśnie w przypadku dzieci, które nie mają świadomości co się z nimi dzieje.

Dziecko opętane…

Jak się jednak okazuje, problem jest bardzo stary. Otóż już w Ewangelii mamy historię opętania młodzieńca, który miał ducha niemego (Mk 9, 14-29).

Odpowiedział Mu jeden z tłumu: „Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten, gdziekolwiek go chwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli”. On zaś rzekł do nich: „O plemię niewierne, dopóki mam być z wami? Dopóki mam was cierpieć? Przyprowadźcie go do Mnie!” I przywiedli go do Niego. Na widok Jezusa duch zaraz począł szarpać chłopca, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. Jezus zapytał ojca: „Od jak dawna to mu się zdarza?” Ten zaś odrzekł: „Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli możesz co, zlituj się nad nami i pomóż nam!”.
W tej historii widzimy bardzo jasno kilka spraw, które dotyczą zniewoleń u dzieci. Można by na podstawie tego fragmentu podać kilka stycznych punktów dla omawianego problemu.

Potencjalne źródło…

Podobnie jak w ewangelicznej historii, często u opętanych dzieci mamy identyczne objawy zniewolenia jak te opisane powyżej. W przypadkach dzieci, które znam, wspólnym mianownikiem jest to, że dręczone są np. w kościele podczas Eucharystii. Boli je głowa, tarzają się po ziemi, swędzi ich skóra, tracą przytomność podczas podniesienia czy biją głową o podłogę. Na pytanie od jak dawna im się to zdarza, rodzice odpowiadają, od 1-2 roku życia. Gdy więc taki rodzic trafia do egzorcysty ze swoim dzieckiem, rozpoczyna się żmudny proces poszukiwania źródła opętania, które zazwyczaj upatrujemy w wydarzeniach przeszłości, dotyczących bezpośrednio rodziców dziecka, czy najbliższej rodziny. Samo przecież dziecko, nie może być winne temu stanowi, ale jest on konsekwencją grzechów w 90% jego rodziców. Rodzice bowiem mają nad dzieckiem wielką władzę duchową jakiej udziela im Bóg. Mają moc oddać dziecko Bogu, choćby przez sakrament chrztu, ale mają również moc oddać to dziecko złemu. To pierwsze potencjalne źródło opętania.

Drugim, na które chciałem zwrócić uwagę, to problem historii rodziny w szerszym znaczeniu. Otóż mogą istnieć pewne sytuacje, gdzie zło zostało zaproszone do jakiegoś rodu w minionych pokoleniach, poprzez pakty z szatanem i w momencie, gdy dziecko np. ogląda lub czyta satanistyczne treści jak choćby Harry Potter, otwiera się na przyjęcie tej spuścizny demonicznej.

Kiedyś przyszła do mnie kobieta ze swoim dzieckiem, które od pierwszego roku życia mówiło biegle po angielsku i włosku. W dodatku umiało modlić się na różańcu. Rzecz zupełnie niewytłumaczalna. Wpadało też w późniejszych latach w wielką agresję. Okazało się, że jest zniewolone. W odpowiedzi usłyszałem od zrozpaczonej kobiety: „Proszę księdza, to konsekwencja moich grzechów”.

Innym razem trafił do mnie kilkuletni chłopczyk, który został poczęty podczas rytualnego gwałtu w sekcie satanistycznej i oddany był złemu duchowi od poczęcia, przez członków sekty. Chłopczyk ten dzisiaj jest w bardzo ciężkim stanie.
Inny zaś, pochodzący z domu dziecka i adoptowany, dręczony jest napadami agresji, czy też wizjami postaci wychodzących z obrazów na ścianie. Przebadany przez psychiatrów na wszelkie możliwe sposoby. Nikt nie dopatrzył się choroby. Gdy teraz doszła wielka awersja do rzeczy świętych, wiemy już, że problem jest demoniczny. Nie znamy jednak historii tego chłopczyka i trudno wskazać na przyczyny.

Uwolnienie…

Podobnie jak to miało miejsce w tej historii z Ewangelii Marka, tak samo i dziś, mamy wielką trudność w uwalnianiu dzieci. Nie mają one bowiem świadomości problemu i nie mogą podjąć decyzji o walce duchowej. Do momentu bowiem choć minimalnej świadomości grzechu, nie uczestniczą one bezpośrednio w tych normalnych duchowych zmaganiach dnia codziennego. Jak więc im pomóc? Jedyną słuszną drogą jest ta wskazana przez Ewangelię.
Jezus mu odrzekł: “Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy”. Natychmiast ojciec chłopca zawołał: “Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!” A Jezus widząc, że tłum się zbiega, rozkazał surowo duchowi nieczystemu: “Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci, wyjdź z niego i nie wchodź więcej w niego!” A on krzyknął i wyszedł wśród gwałtownych wstrząsów. Chłopiec zaś pozostawał jak martwy, tak że wielu mówiło: “On umarł”. Lecz Jezus ujął go za rękę i podniósł, a on wstał. Gdy przyszedł do domu, uczniowie Go pytali na osobności: Dlaczego my nie mogliśmy go wyrzucić?” Rzekł im: “Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą i postem”.

Rodzice widząc problem muszą przyprowadzić dziecko do Jezusa, czyli oddać tę swoją pociechę Bogu w jakimś akcie zawierzenia. Następnie udać się do tych, którym Kościół udzielił władzy egzorcyzmowania, by rozeznali problem i podjęli modlitwę, jeśli będzie konieczna. Potrzeba też wielkiej wiary, cierpliwości i wytrwałości na drodze uwalniania dziecka, gdyż jak mówi nam Jezus, ten rodzaj duchów można wyrzucić tylko modlitwą i postem. Potrzeba więc zaangażowania wielu osób właśnie we wskazane praktyki duchowe, by modląc się i poszcząc w intencji dziecka, wspierali egzorcystę i rodziców w tej posłudze. Resztę „pytajników”, musimy ustawić w perspektywie Bożego Miłosierdzia i zgodzić się też z pewną tajemnicą wiary, której nasze oczy nie sięgają.

Franciszek: Miłość Boga jest bez miary!
REKLAMA

*********

Jeżeli ktoś z Was ma problem z dzieckiem, czy z dziećmi – nie załamujcie rąk! Zapiszcie się do Różańca rodziców, odmawiajcie codziennie dziesiątkę Różańca Św. a Maryja przyjdzie Wam z pomocą i pewnego dnia usłyszycie od dziecka: „mamo zapisz mnie na modlitwę uwolnienia. A może i na egzorcyzm”. I pojedziecie z dzieckiem do egzorcysty i on odmówi modlitwy z rytuału nad waszym dzieckiem, zwiąże co złe, odeśle pod stopy Jezusa i dziecko zacznie „nowe życie” z czysta kartą.
Tylko wierzcie i módlcie się. A Pan dokona reszty, uwierzcie mi :)

Ks. Michał Olszewski

http://www.fronda.pl/a/moje-dziecko-jest-opetane,58807.html

Moje dziecko jest opętane…
Skomentuj20
(fot shu
<<< KTO SIĘ BOI PRAWDY? KT... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 32

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Łęczna: Zła jakość z kamer miejskiego monitoringu, zastrzeżenia policji

Łęczna: Zła jakość z kamer miejskiego monitoringu, zastrzeżenia policji 1 0

Policja z Łęcznej ma zastrzeżenia do jakości obrazu z kilku kamer analogowych pracujących w ramach systemu monitoringu. Miasto obiecuje sukcesywną wymianę sprzętu starszego typu.

Trąba powietrzna w polskim mieście. Siała spustoszenie [wideo]
film

Trąba powietrzna w polskim mieście. Siała spustoszenie [wideo] 15 0

Trąba powietrzna pojawiła się w Płocku w poniedziałek po godz. 15.

Nie żyje przewodnik Ryszard Bałabuch

Nie żyje przewodnik Ryszard Bałabuch 5 0

W niedzielę zmarł miłośnik turystyki pieszej, znany przewodnik Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, Ryszard Bałabuch. Miał 72 lata. W lipcu odbędzie się marsz ku czci jego pamięci.

Żuk kontra Czarnek. Wojewoda opublikował uchwałę miasta, ale chce ją zaskarżyć

Żuk kontra Czarnek. Wojewoda opublikował uchwałę miasta, ale chce ją zaskarżyć 12 8

Wojewoda zdecydował, że nie unieważni majowej uchwały Rady Miasta Lublin zwiększającej pulę pieniędzy na dodatki motywacyjne dla nauczycieli. W poniedziałek po południu opublikował ją w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego. Oznacza to, że po 14 dniach wejdzie ona w życie. W efekcie od 1 września nauczyciele będą mogli zarobić więcej.

MUNDIAL 2018. Urugwaj bezlitosny dla Rosji, Egipt przegrywa z Arabią Saudyjską

MUNDIAL 2018. Urugwaj bezlitosny dla Rosji, Egipt przegrywa z Arabią Saudyjską 0 0

Urugwaj pokonał Rosję 3:0 i zajął pierwsze miejsce w grupie A. Jednak porażka „Sbornej” nie musi martwić kibiców bo zespół Stanisława Czerczesowa również wywalczył awans do fazy pucharowej

Egzorcysta nowym przeorem klasztoru dominikanów

Egzorcysta nowym przeorem klasztoru dominikanów 0 2

Ojciec Krzysztof Modras jest nowym przeorem klasztoru ojców dominikanów w Lublinie. Dzisiaj prowincjał zatwierdził wybór wspólnoty klasztornej. Nowy przeor jest także egzorcystą archidiecezjalnym.

Lubelskie: IMGW ostrzega przed burzami z deszczem i silnym wiatrem

Lubelskie: IMGW ostrzega przed burzami z deszczem i silnym wiatrem 6 0

Synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzegają przed burzami z silnymi porywami wiatru i deszczem w woj. lubelskim

Kolejne pielęgniarki na zwolnieniach lekarskich. W SPSK4 odwołują planowe zabiegi

Kolejne pielęgniarki na zwolnieniach lekarskich. W SPSK4 odwołują planowe zabiegi 42 4

Praca jak na ostrym dyżurze i przełożone na inne terminy planowe zabiegi. W szpitalu klinicznym przy ul. Jaczewskiego w Lublinie ok. 40 procent pielęgniarek anestezjologicznych i instrumentariuszek od dzisiaj jest na zwolnieniu lekarskim. Podobna sytuacja jest też w innych szpitalach.

Budowlani Lublin – Ogniwo Sopot 16:34. Była walka, ale punktów brak

Budowlani Lublin – Ogniwo Sopot 16:34. Była walka, ale punktów brak 0 0

W zaległym spotkaniu Budowlani Lublin przegrali z Ogniwem Sopot 16:34

Poseł z Białej Podlaskiej rzecznikiem przedsiębiorców

Poseł z Białej Podlaskiej rzecznikiem przedsiębiorców 0 3

To już oficjalna wiadomość: Adam Abramowicz z Białej Podlaskiej został Rzecznikiem Małych i Średnich Przedsiębiorców i zrzekł się mandatu poselskiego oraz członkostwa w PiS. – Tego wymagało to stanowisko – mówi były już poseł

Be Active Tour. Ewa Chodakowska w Lublinie
30 czerwca 2018, 10:00

Be Active Tour. Ewa Chodakowska w Lublinie 1 0

Co Gdzie Kiedy. Już 30 czerwca w ramach trasy Be Active Tour do Lublina zawita znana propagatorka aktywnego stylu życia - Ewa Chodakowska. Gwiazda poprowadzi warsztaty na Arenie Lublin w godz. 10-17.30.

Agropokazy: Rolnicy bawili się w Końskowoli, zagrał Papa D. [zdjęcia]
galeria

Agropokazy: Rolnicy bawili się w Końskowoli, zagrał Papa D. [zdjęcia] 0 1

Były nowoczesne maszyny rolnicze, pokazy cięcia drzew, wystawy zwierząt hodowlanych, nagrody dla najlepszych rolników, a także dziesiątki kramów, wesołe miasteczko i koncerty zespołów muzycznych. Tegoroczne Agropokazy już za nami.

Lublin podzielił pieniądze na imprezy. Kto dostał najwięcej?

Lublin podzielił pieniądze na imprezy. Kto dostał najwięcej? 0 0

Prawie 340 tys. zł rozdzieliły władze Lublina na dotacje do wydarzeń kulturalnych. Ponad połowę puli zgarnęli organizatorzy dwóch festiwali. Wśród tych, którzy dostali okrągłe zero, jest Niepubliczna Biblioteka Fantastyczna im. Stanisława Lema i festiwal operowy na lubelskim Zamku

Międzyrzec Podlaski: Powstanie nowe przedszkole i żłobek

Międzyrzec Podlaski: Powstanie nowe przedszkole i żłobek 0 0

W Międzyrzecu Podlaskim powstanie nowe przedszkole i żłobek. Miasto właśnie ogłosiło przetarg na projekt budowlany. Obiekty mają powstać przy osiedlu wielorodzinnym Brzeska –Wyszyńskiego, które wciąż się rozbudowuje.

Lublin: Festiwal organowy w kościele na Czubach

Lublin: Festiwal organowy w kościele na Czubach 0 0

Setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości i 40 rocznica pontyfikatu Jana Pawła II to główne tematy XXII Międzynarodowego Festiwalu Organowego Lublin-Czuby. Cykl koncertów w kościele p.w. Św. Rodziny rozpocznie się 27 czerwca i potrwa do połowy października.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.