czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy Sławina: Zostawcie nam boisko!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 czerwca 2013, 19:29

 (Jakub Markiewicz)
(Jakub Markiewicz)

Mieszkańcy Sławina sami zorganizowali sobie boisko, szatnie i łazienki. Teraz boją się, że wszystko stracą. W budynku klubu już została odcięta woda. 1 lipca ma zostać rozebrany, a boisko ogrodzone

Klub UOKS Sławin ma pod swoją opieką ponad 120 piłkarzy w różnym wieku. Działa od 2003 roku. Boisko znajduje się przy zbiegu ul. Świerkowej i Sławinkowskiej. W sąsiedztwie klubu buduje się szkoła. Ogrodzenie placu budowy zwęziło płytę boiska o ok. 4 metry. Ciężki sprzęt zrównał z ziemią boisko treningowe, a pozostałości bramki można znaleźć w krzakach.

W budynku klubu odcięto wodę i aby sprostać przepisom ligowym, zawodnicy każdorazowo muszą rozkładać wąż ogrodowy. Pożyczają wodę od oddalonych o kilkadziesiąt metrów sąsiadów.

– Zabierają nam wszystko po kawałku. Niedługo nie zostanie nic – załamuje ręce Marek Popek, jeden z założycieli klubu. – Przy budowie boiska pomagali wszyscy mieszkańcy. Każdy dał coś od siebie – ziemię, łopaty, nasiona trawy i przede wszystkim chęci i czas – opowiada.

W sąsiedztwie buduje się kompleks szkolny o pow. 11 tys. mkw. O budowę szkoły w okolicy mieszkańcy dzielnicy walczyli od lat. Ma być gotowa do 2015 r. – Zawodnicy wchodzą na boisko na podstawie ustaleń z wykonawcą budowanej szkoły. Miasto nie podpisało żadnej umowy z klubem na korzystanie z boiska – mówi Joanna Bobowska z biura prasowego Urzędu Miasta w Lublinie.

W kolejnej fazie budowy teren ma zostać ogrodzony, a 1 lipca budynek klubu przestanie istnieć.

Jest po remoncie, bo piłkarze musieli mieć dostęp do szatni i pryszniców.

– Pomagali znajomi. Jeden ma firmę, która zrobiła dach. Ktoś inny wstawił okna. Drzwi wejściowe to przerobione wejście do windy. Mamy płytki, a nawet dwa bojlery – wylicza Marek Popek.

Teraz piłkarze będą przebierać się w kontenerach. – W tym roku klub dostał od miasta dotację w wysokości 18 tys. zł – wylicza Joanna Bobowska. Jak dodaje, na czas budowy szkoły zawodnicy mogą bezpłatnie korzystać z dwóch miejskich orlików.

– Boimy się, że jak powstanie szkoła, to stracimy dostęp do boiska – mówi Popek.

– Decyzja dotycząca przyszłości boiska jeszcze nie zapadła. Nie wykluczamy, że będzie korzystała z niego również budowana obecnie szkoła. Jeszcze trwają rozmowy – dodaje Joanna Bobowska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!