wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy Świdnika chcą autobusów z Lublina

Dodano: 9 czerwca 2011, 17:28

Teraz pasażerowie jeżdżą na trasie Świdnik–Lublin głównie busami (Bartłomiej Żurawski)
Teraz pasażerowie jeżdżą na trasie Świdnik–Lublin głównie busami (Bartłomiej Żurawski)

O doprowadzenie do Świdnika lubelskich linii autobusowych proszą mieszkańcy tego miasta. – W porządku, tylko niech Świdnik do tego dopłaci – mówią władze Lublina. Na to świdniccy radni już raz się nie zgodzili. Ale będzie drugie podejście.

– Taka linia bardzo by się przydała, samorządy naprawdę powinny się dogadać – mówi Barbara Mierzejewska, stała pasażerka busów kursujących między Świdnikiem a Lublinem. Bez porozumienia między samorządami nie ma szans, by z lubelskim biletem można było dojechać do Świdnika.

– Jesteśmy bodajże jedyną gminą sąsiadującą z Lublinem, która takiego porozumienia jeszcze nie zawarła – przyznaje Andrzej Radek, zastępca burmistrza miasta.

Lublin proponował już, by oba miasta dogadały się w tej sprawie. Gotowy był projekt linii. Autobus miał wyruszać z ul. Zana obok ZUS, później jechałaby al. Kraśnicką, Al. Racławickimi, Krakowskim Przedmieściem, ul. 3 Maja i Mełgiewską.

W Świdniku miałby 10 przystanków, a trasa kończyłaby się przy stacji Świdnik Wschodni. Plany mówiły o 80 kursach w ciągu dnia powszedniego, 56 w sobotę oraz 32 w niedzielę i dzień świąteczny. W szczycie autobusy mogłyby kursować nawet co 8 minut. Projekt zakładał, że cena biletu będzie taka sama, jak w komunikacji miejskiej w Lublinie, czyli 2,40 zł.

– Propozycja została skierowana już na początku roku – stwierdza Tomasz Siedlecki z ZTM w Lublinie. W dokumentach były dwa warianty: pierwszy zakładał, że Świdnik pokryje 30 proc. kosztów utrzymania linii, drugi mówił o 50-proc. udziale.

Ale na to nie zgodzili się świdniccy radni i odrzucili propozycję. Bez ich zgody burmistrz nie może podpisać dokumentu. – Na wakacyjnej albo wrześniowej sesji ponownie skierujemy projekt porozumienia pod obrady i znów zarekomendujemy radnym jego poparcie – zapowiada burmistrz Radek. – Nadal zależy nam na uruchomieniu takiej linii – podtrzymuje swoje stanowisko Siedlecki.

Pasażerowie liczą, że coś się wreszcie zmieni. Tak jak jedna ze świdniczanek studiujących w Lublinie przy Mełgiewskiej, która poskarżyła się nam na problemy z dojazdem przez Zadębie na sobotnie egzaminy. – Mam do wyboru albo wstawać o 5 rano, albo jechać na styk i dodatkowo się stresować, że nie zdążę.
Czytaj więcej o:
aron
Gość
cayenne
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aron
aron (11 czerwca 2011 o 18:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jaki to będziesz miał standard w MPK? Wiszenie na rurce i przytulanie się do bezbiletowego żula?
Rozwiń
Gość
Gość (11 czerwca 2011 o 17:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najbardziej tych autobusów potrzebuje ZTM, a raczej dopłat za nie
Rozwiń
cayenne
cayenne (11 czerwca 2011 o 07:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DOPÓKI ŚWIDNICCY RADNI BĘDĄ DBAĆ O INTERESY WŁAŚCICIELI BUSÓW NA TRASIE LUBLIN-ŚWIDNIK-ZAPOMNIJCIE O AUTOBUSACH
Rozwiń
DRG
DRG (10 czerwca 2011 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Człowieku gdzie ty żyjesz jak nie wiesz po co?
Rozwiń
tomek
tomek (10 czerwca 2011 o 20:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dalej będziecie jeździli busami - nie ma pieniędzy na hołotę - jest za to kasa ne europejsko stolicy kultury - 48 800 000 - tak dokładnie , nie pomyliły mi się zera - prawie 50 milionów jest zaplanowanych na reklamy, promocję, bilbordy ,urzędasów itp dotyczące ESK - tylko po co to komu?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!