poniedziałek, 19 lutego 2018 r.

Lublin

Mieszkańcy tej ulicy na Czubach czekają na dojazd autobusów. Potrzeba nowej drogi?

Dodano: 13 lutego 2018, 06:38
Autor: Dominik Smaga

(fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Choć decyzja w tej sprawie miała być oddana mieszkańcom, Ratusz podjął ją sam. Miejskie autobusy nie pojadą przez ul. Bursztynową. Mieszkańcy jej okolic będą mieć daleko do przystanku, dopóki miasto nie zbuduje nowej drogi. Drogi, której nie każdy tu chce.

Ul. Bursztynowa to osiedlowa droga wśród blokowisk na południu Czubów, skąd daleko jest na autobus komunikacji miejskiej. Z okolic sklepu Stokrotka do każdego z przystanków jest około 10 minut pieszo i to żwawym krokiem. Dla młodych i sprawnych osób to tylko uciążliwe, dla starszych prawdziwy problem.
Na rozwiązanie tego problemu są dwa pomysły.

• Jednym z nich jest wybudowanie nowej ulicy wzdłuż torów kolejowych, którą to ulicą mogłyby kursować autobusy.

• Drugi to przystosowanie ul. Bursztynowej do wysłania tu autobusów, dla których dziś jest tu za ciasno. – Układ drogowy ul. Bursztynowej nie spełnia podstawowych parametrów dla uruchomienia komunikacji miejskiej – twierdzi Zarząd Transportu Miejskiego.

Władze miasta otwarcie skłaniają się ku budowie nowej ulicy, chociaż Ratusz jeszcze niedawno zapewniał, że nie skreśla także drugiego wariantu. Wybór miał być powierzony losowo wybranej grupie mieszkańców zwanej panelem obywatelskim. Ostatecznie Ratusz postanowił, że „panel obywatelski” zajmie się sprawą smogu.

Miasto nie robi żadnych przymiarek do przebudowy ul. Bursztynowej.

– Takiego zadania nie ma w budżecie, nie ma takich rozważań – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Wszystko wskazuje na to, że komunikacja dotrze tu dopiero wtedy, gdy powstanie nowa ulica w dolinie ciągnącej się między blokami os. Widok i Poręba a torami kolejowymi wzdłuż lasu.

– Przy Bursztynowej jest kościół, szkoła, droga jest wąska i komunikacja miejska nie miałaby tu racji bytu. Trudno byłoby zmodernizować drogę, bloki są blisko jezdni i jest dużo miejsc parkingowych przy ulicy – przekonuje Ryszard Czerwieniec, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Czuby Południowe. – Trzeba czekać na nową ulicę, którą można byłoby skierować autobusy. Wjeżdżałyby od Granitowej, wyjeżdżały w Filaretów. To byłby piękny objazd osiedla – mówi Czerwieniec, chociaż zastrzega: – Wiem, że nie wszyscy się zgadzają z moim zdaniem.

Nowa droga zakłóciłaby sielankę tych, którzy mieszkają na skraju osiedla i mają widok na łąkę i las. – Otwieram okno i słyszę kukułki. Nie potrzeba tu samochodów – mówi jedna z mieszkanek.

Ale i w sprawie budowy tej drogi nieprędko coś się wydarzy. Miasto nie ma ani projektów niezbędnych do takiej budowy, ani zarezerwowanych pieniędzy na takie projekty.

>>>

QUIZ

Co wiesz o historii lubelskich trolejbusów?

Zobacz także: Kąpiel morsów w Bystrzycy

WIDEO

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Opo
(48) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 dni temu o 22:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ten Czerwieniec to ten buc, co w parku pod altaną, co wakacje puszcza disco polo i rozdaje baloniki?
Rozwiń
Gość
Gość (5 dni temu o 19:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cytat "– Przy Bursztynowej jest kościół, szkoła, droga jest wąska i komunikacja miejska nie miałaby tu racji bytu. Trudno byłoby zmodernizować drogę, bloki są blisko jezdni i jest dużo miejsc parkingowych przy ulicy – przekonuje Ryszard Czerwieniec, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Czuby Południowe. " - masakra, co za mentalnosc...komunikacja miejska nie ma racji bytu bo przy ulicy sa obiekty uzytecznosci publicznej i bloki mieszkalne...w normalnym miescie to jest wlasnie najlepszy powod do tego zeby komunikacje miejska w takim miesjscu uruchomic, ale u nas niee - zbudujmy nowa droge kilkaset metrow dalej w wawozie i niech wszyscy dalej dymaja po kilkanascie minut na przystanek hahaha
Rozwiń
Opo
Opo (5 dni temu o 19:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
stanczyq napisał:
Czytam komentarze i nie mogę wyjść z podziwu dla jakże otwartych umysłów Lublinian. W Zurychu tramwaje jeżdżą gdzieniegdzie 2-3 metry od elewacji kamienic. Tam komunikację się robi tak, żeby dla ludzi była dostępna. I ludzie są z tego zadowoleni. A u nas tylko biadolenie. Przystosowanie Bursztynowej do komunikacji zbiorowej kosztowałoby 1/10 tego, co budowa nowej drogi pod lasem. Byłoby wygodniej, ale ratusz nie miałby pretekstu do betonowania kolejnych połaci miasta.
 Dokladnie, u nas miasto potrafi lekka reka wydac dziesiatki milionow na przebudowe jednego skrzyzowania, ale jak pojawia sie pomysl dostosowania ulicy do transportu publicznego to zaraz jeki ze drogo, ze miejsca ni ma...na zachodzie juz sie rozbiera niektore estakady i wielopoziomowe skrzyzowania w miastach bo one na dluzsza mete rozwalaja miasto, dzielac je na czesci i utrudniajac ludziom poruszanie sie inaczej niz autem
Rozwiń
Opo
Opo (5 dni temu o 18:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma potrzeby budowania kolejnej autostrady wdluz lasu i rozwalania kolejnego kawalu przestrzeni...niestety Lublin jest ofiara tej forsowanej za komuny modernistycznej urbanistyki, ktora niestety do dzisiaj jest powielana na nowych osiedlach: czyli budujemy 1-2 "autostrady" zbierajace caly ruch tranzytowy, i przez to wiecznie sie korkujace, a pomiedzy autostradami cale osiedla na tysiace ludzi, posiadajace jedynie waskie osiedlowe uliczki...taka wsiowa, antymiejska urbanistyka. To samo co jest na czubach czy czechowie teraz zidiociali urzednicy funduja na botaniku - jedna autostrada Poligonowa i coraz wieksze osiedle w glebi, posiadajace tylko waskie uliczkin osiedlowe... Wracajac do czubow...na bursztynowej jak najbardziej powinnomsie wpuscic mpk, tak samo w nowej czesci na weglinie poludniowym powinna byc na srodku osiedla zaprojektowana szersza ulica dopasowana do obslugi mpk, tak zeby znowu nie powstalo kolejne osiedle, gdzie dojscie na przystanek na jp2 zajmuje 15 minut i wiecej A docelowo to w takim duzym miescie powinny zostac wprowadzone tramwaje, tylko w ten sposob uda sie odciagnosc wieksza ilosc ludzi od samochodow i powrotu do komunikacji publicznej, tak jak to jest w cywilizowanych miastach zachodu
Rozwiń
Gość
Gość (5 dni temu o 13:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jezu jak mnie irytują ludzie, którym przeszkadza rozwój. Jak chcesz słuchać kukułek to proponuję działkę na wsi ZA MIASTEM..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (48)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!