poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Mikrofalówka, czajnik, telewizor? Nie w akademiku Politechniki Lubelskiej


Politechnika od początku tłumaczy obostrzenia względami bezpieczeństwa. (Archiwum)
Politechnika od początku tłumaczy obostrzenia względami bezpieczeństwa. (Archiwum)

Żadnych mikrofalówek czy czajników pod groźbą konfiskaty. Wbrew nadziejom studentów Politechnika Lubelska nie zmieniła zasad korzystania z akademików. Na razie.

Nowy rektor uczelni prof. Piotr Kacejko podpisał właśnie nowy regulamin domów studenckich. Znalazł się w nim kontrowersyjny zapis ze starego, obowiązującego do tej pory. Studenci nie mogą mieć w pokojach grzejników, kuchenek mikrofalowych, czajników elektrycznych czy telewizorów. Dozwolone są jedynie komputery, bo "służą do nauki”. Jeśli się nie zastosują, urządzenia zostaną skonfiskowane i zwrócone dopiero przy wykwaterowaniu.

Jak pisaliśmy na początku roku, studenci oburzyli się takim traktowaniem. Tym bardziej, że inne lubelskie uczelnie są bardziej liberalne.

– Zakładamy, że mieszkają u nas poważni, dorośli ludzie. Akademik to dla studentów drugi dom. Zakazywanie używania telewizorów czy kuchenek mikrofalowych byłoby nieludzkie – mówiła Krystyna Sajewicz z Uniwersytetu Przyrodniczego. Podobnie jest w akademikach UMCS.

Politechnika od początku tłumaczy obostrzenia względami bezpieczeństwa. – Nie byłoby problemu, gdyby w pokoju był jeden telewizor – usłyszeliśmy na uczelni. – Ale zdarzają się po trzy w jednym pomieszczeniu. A do tego czajniki elektryczne, kuchenki mikrofalowe i inne urządzenia. Kuchnie są często w ogóle nieużywane, bo gotowanie i smażenie przeniosło się do pokoi. To niebezpieczne.

Studenci liczyli, że regulamin akademików zmieni nowy rektor politechniki. A ten właśnie wydał zarządzenie podtrzymujące zakaz. – Regulamin musiał być wprowadzony przed początkiem roku akademickiego, dlatego go podpisałem – tłumaczy rektor prof. Piotr Kacejko. – Teraz możemy zacząć spokojnie rozmawiać o szczegółach. Mam zaplanowane spotkanie ze studentami, potem z kierownikami domów studenckich. Posłucham argumentów.

– Jak słyszę o szpitalach, gdzie nie pozwala się pacjentom ładować telefonów komórkowych, jest to oczywiście do wyśmiania – dodaje rektor. – Na wszystko trzeba realnie spojrzeć. Jak student kupi mały czajnik, oczywiście może z niego korzystać. Nie będę go za to ścigał. Ale jak przyniesie duży czajnik i do tego kuchenkę mikrofalową, będę przeciwny. Pokój w domu studenckim nie jest miejscem do tego.
Czytaj więcej o:
lublinianka...rodowita
bywałem w akademiku
Magda_23
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lublinianka...rodowita
lublinianka...rodowita (8 października 2012 o 22:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='qp' timestamp='1349678170' post='681601']
Dlaczego "lublinianka... rodowita" obraża ludzi?
[/quote]

he..he.. ludzi..? niech Ci ludzi zachowują sie jak ludzie... wiem co mówie... i dziw potem ,ze te niedouczone tłumoki, które nie znają poprawnej polszczyzny .. wykonują różne zawody... nie mając o niech pojęcia
Rozwiń
bywałem w akademiku
bywałem w akademiku (8 października 2012 o 10:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
....Żadnych mikrofalówek czy czajników pod groźbą konfiskaty....
Chyba słusznie.CZajnik elektryczny i kuchenka mikrofalowa to pożeracze prądu.Kto za to zapłaci?
Ponadto studenci znani są z tego,że lubią wypić piwko,a po kufelku tracą świadomość.Kuchenka mikrofalowa włączona,czajnik również-pożar gotowy.No i jeszcze na śpiąco palenie papierosa w łóżku....
Rozwiń
Magda_23
Magda_23 (8 października 2012 o 10:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='CV' timestamp='1349678164' post='681600']
A tak na marginesie... gdybym był studentem i ktoś próbował mi zabrać należącą do mnie rzecz w postaci czajnika czy mikrofalówki, po prostu poszedłbym do prokuratury i złożył zawiadomienie o przestępstwie przywłaszczenia będącej moją wlasnością rzeczy ruchomej. Gdy osoby kradnące w ten sposob zostaną raz czy drugi wezwane na przesłuchanie i odpowiednio przemaglowane, odechce się wymyslania idiotyzmów a zacznie się myślenie.
[/quote]

I byś się człowieku ośmieszył w prokuraturze.
Bo po 1) gdy się kwaterujesz w akademiku to musisz zaakceptować regulamin korzystania z domów studenckich, a po 2) skoro go zaakceptowałaś swoim podpisem pod umową kwaterunkową to się dostosowujesz do regulaminu. Więc żadnego przestępstwa tu nie będzie dla prokuratury bo się dobrowolnie poddałeś regulaminowi i konwiskacie mienia ruchomego w przypadku złamania jakiegoś punktu regulaminu.
Rozwiń
rrrrrr
rrrrrr (8 października 2012 o 09:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
taka politechnika ze nawet nie maja aktualnego regulaminu na stronie... zal poprostu. tak sie w polsce dzieje, najpierw sie cos robi a pozniej pyta innych czy im sie podoba czy nie. no bo przciez lepiej jest postawic studentow przed faktem dokonanym,

2 a parkingi wokół pl? beda nowe czy tylko dalej pozamykane dla wybranych pracowników i samorzadu???
Rozwiń
lol
lol (8 października 2012 o 08:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='CV' timestamp='1349678164' post='681600']
... i wy drodgie władze uczelniane chcecie nauczyć tych młodych ludzi myśleć? Mały czajnik to mozna a duży to nie.... buahahaha Rekord świata kreatywności chyba został właśnie pobity... A tak na marginesie... gdybym był studentem i ktoś próbował mi zabrać należącą do mnie rzecz w postaci czajnika czy mikrofalówki, po prostu poszedłbym do prokuratury i złożył zawiadomienie o przestępstwie przywłaszczenia będącej moją wlasnością rzeczy ruchomej. Gdy osoby kradnące w ten sposob zostaną raz czy drugi wezwane na przesłuchanie i odpowiednio przemaglowane, odechce się wymyslania idiotyzmów a zacznie się myślenie. Konfiskata... panu rektorowi kupcie kalendarz, ale taki, żeby cyfry określające rok były widoczne z daleka bo chyba się tam komuś wydaje, że nadal jesteśmy w średniowieczu...
[/quote]

A regulamin czytałeś? Zaakceptowałeś? No, ale idź do prokuratury, zrób z siebie gupka, uczelni to i tak obojętne, a Ty może się czegoś nauczysz. Po to są kuchnie, żeby z nich korzystać, a jak w akademiku są w każdym pokoju włączone po trzy komputery, dwa telwizory,czajnik, kuchenka i nie wiadomo co jeszcze i tak w 100 iluś tam pokojach, to jest takie małe niebezpieczeństwo, że ktoś o czymś zapomni, instalacja nie wytrzyma i conajmniej dojdzie do pożaru, albo nie da się normalnie mieszkać. ....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!