poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Miliarder zainwestuje w Lublinie. Będzie praca dla kilkuset osób

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 marca 2010, 10:50

Leszek Czarnecki, jeden z najbogatszych Polaków zainwestuje w Lublinie. Jego firma księgowa Tax Care uruchomi przy ul. Zana centrum logistyczne.

Centrum logistyczne zatrudni ok. 300 osób. Wprowadzi się najprawdopodobniej do powstającego biurowca Gray Office przy ul. Zana.

– Rzeczywiście, prowadzimy w tej sprawie negocjacje – mówi Grzegorz Turski, prezes spółki Centrum Zana, do której należy Gray Office.

CAŁY ARTYKUŁ NA STREFIE BIZNESU


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Padlinka
llubellak@op.pl
Zaściankowiec
(45) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Padlinka
Padlinka (12 marca 2010 o 16:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
llubellak@op.pl napisał:
jak to się mówi, nie co płakać nad rozlanym mlekiem! i mi jest żal, że u nas nie ma przemysłu. jedno miejsce pracy w przemyśle generuje 3 nowe poza przemysłem! żal mam do palikota że wpierw naobiecywał że będzie husqwarna a później lipa z tego wyszła! ale z racji tego że nasz region jest zacofany, nie możemy torpedować każdej inwestycji! choć to nie są wymarzone posady, lepszy rydz niż nic! te 300 osób to kropla w morzu potrzzeb ale jakże potrzebna dla tego miasta!
jeszcze jedno mnie męczy, dlaczego gdy mimo wszystko powstają fabryki na Felinie, i tworzony jest w bólach jakiś przemysł, czemu nikt temu nie przyklaskuje tylko zaraz są narzekania, że to złodzieje, że za 1000 złotych to nie, że za późno, że za mało! tym sposobem zawsze będzie źle bo jesli pewnego dnia przyjdzie do nas powiedzmy Coca Cola i powie że postawi rozlewnie i zatrudni 2000 ludzi z miejsca, to my jej powiemy co? że za 1200 nie będziemy tyrać? tak już jest w naszym mieście! a to co było już nie wróci!

Najgosze to jest to, że naszemu regionowi i nam nie dano żadnych szans w"wolnej Polsce". Cała para w gwizdek szła na wycięcie. Tylko 2 firmy produkcyjne wyszły na ludzi. Herbapol i Solidarność. Porównać dawne Ich wyroby i obecne to niebo i ziemia. Czyli można dobrze gospodarować nawet w tak podłych warunkach jakie stworzyła nam warszafka w minionym i obecnym okresie. A swoją drogą to Coca-Cola już w Lublinie była 1993r chyba przy Związkowej na Bursakach.. Przewodniczącym Rady Miasta był Pan Poniatowski. Za to że był na otwarciu tej firmy otrzymał od potentata laptop i parę zgrzewek napojów w puszkach. Te puszeczki mógł przekazać do jakiegoś Domu Dziecka. Nic z tych rzeczy jak się przenosił do RIO to te zgrzewki puszek zabrał ze sobą. Odnosnie tych fabryk na Felinie to prawdopodobnie jest winą właścicieli. Jeżeli byłby odpowiednio zareklamowany kasting na przyjęcia pracowników i udostępnione w tv rozmowy ze szczęśliwcami to by choć trochę zmieniło nasze podejście do tej materii.
Rozwiń
llubellak@op.pl
llubellak@op.pl (12 marca 2010 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaściankowiec napisał:
Wrocław i Dolny SLąsk faktycznie są lokomotywą polskiej gospodarki. Pamiętam Wrocław z 1956r był b. zniszczony. Jako Festung Breslau bronił się dłużej niż Berlin. Nikt inny tylko Polacy go odbudowali. Ja tylko zazdroszczę temu regionowi, że ma tak jak ma. Domniemywam, że za protekcją możnego sąsiada, który tego bezinteresownie nie robi. Spójrz na nasz region. Czy w Poniatowej nie mogła być fabryka AGD. Tyle lat ludzie to robili i na raz zostali na lodzie. Czy w Lublinie nie można robić osiołków typu: Yaris, Piccanto, Micra itp. Stoją puste hale. Czy w Świdniku nie można robić : skuterów, motocykli. I tak po kolei. Czy w Lubartowie nie można składać TV. Ile ludzi straciło na zburzeniu Cukrowni Lublin. Pracownicy, rolnicy, transport. I to są fakty a nie obiecanki. Niech Pan Czarnecki zatrudni w swojej firmie i 500 ludzi to Go będę calował po rękach. Ale teraz to nie ma za co. Zwracam uwagę, że w kosmos to miała lecić sympatia Pana Czarneckiego - dziennikarka Wojciechowska. Z tego widać, że był to tylko PR. Jeżeli jest Pan pewny, że te 300 miejsc w Lublinie powstanie to chwała temu Panu z Wroclawia.


jak to się mówi, nie co płakać nad rozlanym mlekiem! i mi jest żal, że u nas nie ma przemysłu. jedno miejsce pracy w przemyśle generuje 3 nowe poza przemysłem! żal mam do palikota że wpierw naobiecywał że będzie husqwarna a później lipa z tego wyszła! ale z racji tego że nasz region jest zacofany, nie możemy torpedować każdej inwestycji! choć to nie są wymarzone posady, lepszy rydz niż nic! te 300 osób to kropla w morzu potrzzeb ale jakże potrzebna dla tego miasta!
jeszcze jedno mnie męczy, dlaczego gdy mimo wszystko powstają fabryki na Felinie, i tworzony jest w bólach jakiś przemysł, czemu nikt temu nie przyklaskuje tylko zaraz są narzekania, że to złodzieje, że za 1000 złotych to nie, że za późno, że za mało! tym sposobem zawsze będzie źle bo jesli pewnego dnia przyjdzie do nas powiedzmy Coca Cola i powie że postawi rozlewnie i zatrudni 2000 ludzi z miejsca, to my jej powiemy co? że za 1200 nie będziemy tyrać? tak już jest w naszym mieście! a to co było już nie wróci!
Rozwiń
Zaściankowiec
Zaściankowiec (12 marca 2010 o 14:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wrocław i Dolny SLąsk faktycznie są lokomotywą polskiej gospodarki. Pamiętam Wrocław z 1956r był b. zniszczony. Jako Festung Breslau bronił się dłużej niż Berlin. Nikt inny tylko Polacy go odbudowali. Ja tylko zazdroszczę temu regionowi, że ma tak jak ma. Domniemywam, że za protekcją możnego sąsiada, który tego bezinteresownie nie robi. Spójrz na nasz region. Czy w Poniatowej nie mogła być fabryka AGD. Tyle lat ludzie to robili i na raz zostali na lodzie. Czy w Lublinie nie można robić osiołków typu: Yaris, Piccanto, Micra itp. Stoją puste hale. Czy w Świdniku nie można robić : skuterów, motocykli. I tak po kolei. Czy w Lubartowie nie można składać TV. Ile ludzi straciło na zburzeniu Cukrowni Lublin. Pracownicy, rolnicy, transport. I to są fakty a nie obiecanki. Niech Pan Czarnecki zatrudni w swojej firmie i 500 ludzi to Go będę calował po rękach. Ale teraz to nie ma za co. Zwracam uwagę, że w kosmos to miała lecić sympatia Pana Czarneckiego - dziennikarka Wojciechowska. Z tego widać, że był to tylko PR. Jeżeli jest Pan pewny, że te 300 miejsc w Lublinie powstanie to chwała temu Panu z Wroclawia.
Rozwiń
llubellak@op.pl
llubellak@op.pl (12 marca 2010 o 14:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaściankowiec vel Padlinka napisał:
Firma nie padła i nie wywieżli mnie na taczce. W 1982r jak Jaruzel wszedł do firm to tacy smutni Panowie co teraz 50% z Nich jest "kapitalistami" podkładali pod nos karteczki, żeby się określić czy jesteś za " wolna Polską" czy za PZPR. Wybrałem to pierwsze i z szefa musiałem się stać szarym pracownikiem przeganianym co pół roku z miejsca na miejsce. Co jakiś czas zamykany na 48godzin w areszcie za wyraz gęby bo nie czapkowałem Jaruzelowi i Jego sługusom. A co do naszego Wrocławia to Ci powiem, że 2 razy do roku jeżdżę z Polski do Francji i to przez Niemcy. Zgadnij jak jest pisane to miasto na drogowskazach niemieckich autostrad. Podpowiem Ci stoi jak byk: Breslau. Smutne ale prawdziwe. A tak na marginesie - jakie prawa ma w Polsce mniejszość niemiecka a jakie Polacy zamieszkali w Niemczech. Różne i to niestety na naszą niekorzyść. trzeba być ślepym żeby tego nie widzieć.


człowieku ale czemu mieszasz do tego Czarneckiego, czy jego nazwisko tłumaczysz na schwarzmann?? co z tego że niemcy sobie tak piszą na znakach? szczecin też był ich a jest nasz! niech sobie piszą, sprawy granic już dawno zostały uregulowane! nie można żyć przeszłością, nie patrzmy na to co było tylko idźmy do przodu! z tego co wiem, za komuny to było tak, że każdy nieważne gdzie pracował i jako kto, zarabiał prawie tyle samo! nie możesz porównywać tamtych czasów do obecnych! za komuny postawili w Lublinie Odlewnię na znak potęgi i co, w najlepszym czasie tylko 40% wykorzysytywała swoich mocy! teraz nawet na prąd by nie miała! szkoda że padło ale jeśli ktoś budował bez opamiętania, tworzył tysiące miejsc pracy w miejscach gdzie spokojnie mogło by pracować kilkuset pracowników- to musiało paść! za komuny byliśmy znani z wódki, węgla i kartofli! teraz Polska produkuje wysokiej klasy samochody ( oczywiście nie własne, ale są montowane w Polsce, ludzie pracują, płaca podatki i to się kręci), sprzęt agd, rtv, meble, ciuchy, chemię! teraz się rozwijamy! nie można patrzeć z zawiścią na wrocław i na ludzi tam mieszkających, czy dla Ciebie najważniejsze jest to, że Niemcy ich nazywaja po swojemu, dlatego przekreślasz Wrocław i dokonania tego miasta? Ty wiesz ile ten" niemiecki" wrocław i dolny śląsk wytwarza Polskiego PKB? ponad 12%!!!!na wikipedii masz dane! przeczytaj a może zmienisz zdanie!
Rozwiń
Zaściankowiec vel Padlinka
Zaściankowiec vel Padlinka (12 marca 2010 o 13:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
llubellak@op.pl napisał:
aż strach pomyśleć, że byłeś prezesem firmy która dała pracę 1000 ludziom! i co się z tym stało? firma padła, czy Ciebie wywiezli na taczkach! wiesz skąd moje przypuszczenie? ano stąd,że czytasz nie uważnie, że czytasz tylko to co chcesz czytać! chamstwem posłużyłem się tylko i wyłącznie wobec zaściankowca, który uczynił to wpierw wobec niego! gdybyś czytał uważnie Panie Były Prezesie, wiedziałbyś że swoje chamstwo Czarnecki miał lecieć w kosmos i nie poleciał, i co z tego. co Cię to obchodzi, to jego wolny czas i jego kasa. nawet jakby to miało kosztować 100 mln dolarów to Ciebie nie powinna boleć o to głowa, bo to jego kasa a nie twoja! w ogóle nie wiem, czemu tego typu argumentami podpierasz się w tej dyskusji, znowu pozwolę sobie zauważyć, że jeśli takiego typu miałeś argumenty w czasie kiedy byłeś Prezesem, to tylko krzyżyk na droge twojego przedsiębiorstwu! Mówisz że takich banków jak Getin czy Lucas, to normalka na zachodzie, niech będzie to normalka, ale nie mozesz odmówić Czarneckiemu że sam to stworzył bez pomocy polityków, sąsiada czy twojej! sam, swoimi rękami!
i ostatnia sprawa, widać żeś zawistny mały człowieczek, któremu szczęscie innych przeszkadza w codziennej egzystencji. po co Polaku, Katoliku, Patriotą zmieniasz nazwę Wrocławia na niemiecką wersję! Wrocław to polskie miasto, bardzo piękne i bardzo bogate, było niemieckie ale jest polskie więc skończ z ta zawiścią i wstydu Pan oszczędź

Firma nie padła i nie wywieżli mnie na taczce. W 1982r jak Jaruzel wszedł do firm to tacy smutni Panowie co teraz 50% z Nich jest "kapitalistami" podkładali pod nos karteczki, żeby się określić czy jesteś za " wolna Polską" czy za PZPR. Wybrałem to pierwsze i z szefa musiałem się stać szarym pracownikiem przeganianym co pół roku z miejsca na miejsce. Co jakiś czas zamykany na 48godzin w areszcie za wyraz gęby bo nie czapkowałem Jaruzelowi i Jego sługusom. A co do naszego Wrocławia to Ci powiem, że 2 razy do roku jeżdżę z Polski do Francji i to przez Niemcy. Zgadnij jak jest pisane to miasto na drogowskazach niemieckich autostrad. Podpowiem Ci stoi jak byk: Breslau. Smutne ale prawdziwe. A tak na marginesie - jakie prawa ma w Polsce mniejszość niemiecka a jakie Polacy zamieszkali w Niemczech. Różne i to niestety na naszą niekorzyść. trzeba być ślepym żeby tego nie widzieć.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (45)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!