sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Milionerów w bród

Dodano: 22 marca 2004, 21:24

W tym tempie już za pół roku Lubelszczyzna będzie najbogatszym regionem w Europie. W sobotę, w Bychawie padła najwyższa w historii regionu wygrana. – Przecież to połowa naszego rocznego budżetu! – łapie się za głowę Jan Mazurkiewicz, zastępca burmistrza.

W sobotę w całym kraju zakłady w Dużym Lotku przyjmowało 9659 kolektur. Tylko w naszym regionie zawarto ponad 140 tys. zakładów. Wśród nich był ten jeden. Wygrana z Bychawy jest najwyższą w historii regionu i 12 w Polsce. Mało tego. 10 marca w Lublinie ktoś wygrał aż 6 853 258 zł. 17 stycznia „szóstka” padła w Opolu Lubelskim. A były jeszcze dwie wysokie wygrane w zakładach specjalnych i Express Lotku. – W niespełna trzy miesiące nasi klienci na Lubelszczyźnie wygrali prawie 17,5 miliona złotych – mówi Edward Sidoruk, dyrektor lubelskiego oddziału Totalizatora Sportowego.
– Nie pamiętam, żeby dwie kumulacje pod rząd zostały trafione w tym samym województwie – dodaje Ryszard Rembiszewski, prowadzący telewizyjne losowania totka.
Czy to znaczy, że limit szczęścia się już wyczerpał i w naszym regionie lepiej na razie nie grać w totka? – To nieważne gdzie się gra. Prawdopodobieństwo jest dla wszystkich takie samo – mówi dr Leszek Łajtar, matematyk z UMCS.
W sobotę padła tylko jedna „szóstka”. Kto w Bychawie wygrał, po odliczeniu podatku, 6 424 277 zł? – Wszyscy o to pytają i wszyscy ukradkiem zerkają na innych – mowi Danuta Wójcik, pracownica szczęśliwej kolektury.
Całe miasto huczy od plotek. Ale nikt nie ma pewnych informacji. Nie wiedzą w miejscowym oddziale Pekao SA. – Będziemy szczęśliwi, jeżeli zwycięzca zdeponuje te pieniądze w naszym banku. Zapewniamy ekstraprzywileje – podkreśla Elżbieta Kozak, dyrektorka placówki.
– Ja na pewno nie wygrałem – przyznaje ze smutkiem Jan Mazurkiewicz. – Ta wygrana to połowa naszego budżetu. Za takie pieniądze można by wybudować mieszkania komunalne dla blisko 80 rodzin.
– Nikt nie dzwonił, że już nie potrzebuje pomocy – podkreśla Maria Wołoszyn, dyrektorka miejscowej opieki społecznej.
Nikt również nie zajrzał po szampana do pobliskiego sklepu. – Mam siedem butelek, ale nikt się interesował – mówi Zofia Marzec, ekspedientka.
Wczoraj milioner z Bychawy nie zgłosił się po wygraną. Szczęśliwcowi zostało na to jeszcze 57 dni. Człowiek, który wygrał pond 6 milionów w Lublinie, ma już tylko 47.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!