poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Miliony wpatrywały się w marchewkę łapiącą stopa do Lublina (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 czerwca 2009, 14:56
Autor: (drs)

7,5 mln ludzi miało kontakt z najnowszą kampanią promocyjną miasta, w trakcie której aktorzy w niecodziennych przebraniach łapali okazję do Lublina. Przez kilka dni stali przy drogach wylotowych z siedmiu miast Polski. Dziś aktorzy odwiedzili Lublin.

WIDEO

- My nie mamy dużych pieniędzy na promocję, dlatego musimy działać niekonwencjonalnie - wyjaśnia Adam Wasilewski, prezydent Lublina.

Aktorów występujących w kampanii można było spotkać dzisiaj na deptaku i pl. Litewskim.

Najnowsze wideo:


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
zen
krzysiek sz
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zen
zen (25 czerwca 2009 o 20:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tyle pieniedzy i wysiłku wlozone w promocje lublina, a tu wczoraj i na poczatku czerwca material w polsacie o motorze i wybrykach kiboli i wszystko idzie na marne
Rozwiń
krzysiek sz
krzysiek sz (25 czerwca 2009 o 16:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Faktycznie bardzo dobry pomysł łapania stopa w kierunku Lublina! Każdy kto pochodzi z Lubelszczyzny doskonale zna się na takiej kampanii reklamowej. Przecież nie raz próbując dostać się do Lublina lub też wydostać musimy pokonywać znoje wspaniałej komunikacji jaką mamy. To do Lublina expresowe połączenia Intercity zaprowadzą nas do... no właśnie gdzie? Jestem aktywnym studentem który studiując na dwóch kierunkach musi przebyć trasę z Lublina do Łodzi, czasami odwiedzam znajomych we Wrocławiu lub Krakowie. Dlatego nie dziwię się kampanii reklamowej przeprowadzonej przez Miasto Lublin, gdyż przyszli studenci, tudzież przyszli mieszkańcy niech przekonają się już na początku jakim środkiem transportu najlepiej dostać się do lublina. Hurrra Autostop! Innej "drogi" nie ma.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!