niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Minister edukacji: Szkolnictwo czeka rewolucja

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 czerwca 2008, 15:03

6-latki w szkole i nowe programy nauczania - te m.in. zagadnienia złożą się ma reformę oświaty, którą minister edukacji przedstawiła dziś w Lublinie.

Reforma, która ma się rozpocząć od przyszłego roku zakłada także wprowadzenie dwóch obowiązkowych języków obcych w gimnazjum i liceum oraz dodatkowe zajęcia wybierane przez wszystkich uczniów

Katarzyna Hall spotkała się z przedstawicielami samorządów i dyrektorami szkół z naszego regionu. To kolejne z serii spotkań, na których szefowa resortu przedstawia założenia planowanej reformy. Po jej wprowadzeniu polskie szkoły mają być "przyjaźnie wymagające” (to hasło projektu).

- Badania międzynarodowe pokazują, że uczymy bardzo powierzchownie. Naszym głównym priorytetem jest jakość w edukacji - podkreśla Hall. I wylicza, jak ją osiągnąć:

- 6-latki, których rodzice się na to zdecydują, pójdą do szkół. Placówki zapewnią im bezpłatne przygotowanie do dalszej nauki i opiekę przypominającą metody przedszkolne. To z kolei pozwoli na objęcie edukacją przedszkolną większej liczby dzieci.

- Zmienimy programy nauczania, które teraz pokrywają się na różnych poziomach. Nasi eksperci opracują podstawy programowe od przedszkola do matury. Tak, żeby każdy etap nauki był kontynuacją poprzedniego, a nie jego powielaniem.

- Od początku edukacji uczniowie będą wybierać, czego chcą się uczyć: w szkole podstawowej zajęcia sportowe i rekreacyjne, w gimnazjum zajęcia artystyczne i techniczne, w szkole ponadgimnazjalnej dwa lub trzy przedmioty maturalne prowadzone na poziomie rozszerzonym i bloki humanistyczne lub technologiczne jako uzupełnienie.

- Od gimnazjum we wszystkich szkołach będą dwa obowiązkowe języki obce, w tym jeden kontynuowany po poprzedniej szkole.

- Matura będzie obowiązkowa na poziomie podstawowym z języka polskiego, obcego i matematyki, a przedmioty do wyboru będą rozszerzone i nie będą decydowały o zdaniu matury.

Zdaniem uczestników dzisiejszej debaty, w projekcie reformy za mało jest konkretów.

- Kto to będzie finansował, kto i na jakich zasadach będzie wprowadzał - zauważa Teresa Misiuk z oświatowej "Solidarności”.

- Mówimy o nauczaniu ogólnym, a co z kształceniem fachowców? - pyta Elżbieta Sękowska, dyrektor ZS nr 1 w Lublinie.

A dyrektor lubelskiego II LO zauważa, że cała reforma jest zaplanowana na kilka lat. - Ważne więc, żeby ten projekt był realizowany konsekwentnie - podkreśla Ryszard Kowal. - Żeby w połowie jego wdrażania ktoś nie stwierdził, że jednak nie warto. Na przykład przy okazji zawirowań politycznych.

Reforma ma być wprowadzana od roku szkolnego 2009/2010, kiedy nowy program obejmie uczniów pierwszych klas szkół podstawowych i gimnazjów, a 6-latki pójdą do szkół. Potem zmiany będą wprowadzane w kolejnych klasach. Tak, żeby w 2015 r. nowy program był realizowany we wszystkich klasach "podstawówek”, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Nauczyciel
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Nauczyciel
Nauczyciel (4 czerwca 2008 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani minister chce wprowadzić kolejny bałagan. Wygląda na to, że nie jest nauczycielem z powołania. Małe dzieci też chce upaństwowić? przecież jest liberałem. Więcej pani minister szacunku dla rodziców, oni lepiej znają możliwości swoich dzieci niż Pani siedząca na ministerialnym stołku i bujająca w obłokach absurdów.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!