poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ministerstwo zdecyduje o losach starego browaru

Dodano: 16 lutego 2009, 21:47
Autor: (jsz)

Miasto chce jak najszybciej uregulować kwestię własności starego browaru przy ul. Misjonarskiej w Lublinie. Roszczenia do tego terenu zgłaszają dawni właściciele. Decyzja jest teraz w rękach Ministerstwa Rolnictwa.

- Wysyłamy monity, ale sprawa idzie dosyć opornie - przyznaje Elżbieta Kołodziej- Wnuk, zastępca prezydenta Lublina. - Minister musi zdecydować, czy decyzja nacjonalizacyjna była ważna, czy nie. Dopiero wtedy możemy podjąć konkretne kroki: składać odwołania lub zabierać się za remont browaru.

Od blisko 16 lat teren wokół dawnej suszarni słodu dzierżawi prywatna firma. Ona też zajmuje się zabezpieczeniem i doraźnymi naprawami budynku. W praktyce ogranicza się to do obrony zabytkowego gmachu przed wandalami.

Przebudową browaru interesowało się kilku inwestorów, ale odstraszył ich fatalny stan techniczny i niejasna sytuacja prawna budynku. Za porządki przy Misjonarskiej zabrała się wreszcie Komisja Estetyki Miasta. Urzędnicy planowali rozbiórkę browaru. Pomysł skazany był na klęskę, bo teren jest objęty ochroną konserwatorską.

- To już nie wchodzi w grę - zapewnia Kołodziej-Wnuk. - Przecież tam mogą powstać piękne lofty. Teraz budynek niszczeje i nikt z niego nie korzysta. Zrobimy wszystko, by poddać ten teren rewitalizacji.

Jeśli postępowanie w ministerstwie się przeciągnie, okolice ul. Misjonarskiej zrewitalizują się same. Stara łaźnia Łabędzkich już się zawaliła. Mury browaru są w tragicznym stanie. Wiosną pęknięcia ścian sięgają nawet 300 cm. Na razie z obawy o bezpieczeństwo okolicznych mieszkańców urzędnicy zdecydowali się ogrodzić teren.

Do sprawy wrócimy
Czytaj więcej o:
Kuba z Lublina
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kuba z Lublina
Kuba z Lublina (17 lutego 2009 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oddać prawowitym właścicielom - niech komuś to sprzedadzą, albo samemu sprzedać jak prawowitych spadkobierców nie będzie! Mamy w mieście pilniejsze wydatki niż remontowanie częściowo zawalonej ruiny! Ludzie, na Boga, opanujcie się. To nie jest zamek albo coś o wielkim znaczeniu. To tylko zwykły zakład pracy był. Jak Odlewnia. Jej Wam nie było szkoda rozbierać?
Piszę po raz kolejny - dziury w drogach, chodniki, tunel pod Racławickimi i wiele, wiele innych inwestycji czeka, które BĘDĄ SŁUŻYĆ INWESTOROM - NAM MIESZKAŃCOM MIASTA! A to komu będzie służyć? Uczelniom? To niech płacą z własnej kasy, a nie z kasy MIESZKAŃCÓW!
Jakbyśmy byli wszyscy milionerami to czemu nie - remontujmy wszystko jak leci! ALE NIE JESTEŚMY i NIE BĘDZIEMY jeśli nie postawimy na infrastrukturę i ściąganie biznesu do miasta. Więc drogi, drogi, drogi! A nie remontowanie czegoś co 10razy taniej by wyszło na nowo postawić!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!