czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Ministrze, gdzie są świadectwa?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 września 2006, 16:52

Uczniowie, których objęła amnestia, szturmują szkolne sekretariaty. Chcą odebrać świadectwa maturalne. Ale odchodzą z pustymi rękami. I tak będzie prawdopodobnie do końca września.

Rozporządzenie dotyczące amnestii maturalnej minister Giertych podpisał w miniony piątek. Oznacza to, że świadectwa dostaną także ci maturzyści, którzy nie zdali jednego z pięciu obowiązkowych egzaminów i ze wszystkich otrzymali co najmniej 30 proc. punktów. Ale muszą poczekać. Najpierw tydzień na uprowomocnienie decyzji. - Później trzeba będzie świadectwa wydrukować - tłumaczy Kaja Małecka, rzeczniczka Ministerstwa Edukacji Narodowej.
Miną więc ponad dwa tygodnie zanim świadectwa trafią do maturzystów. A uczniowie i rodzice już się niecierpliwią. - Dzwonią, przychodzą - mówi Bogdan Wagner, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego nr VII w Lublinie. - A ja odsyłam wszystkich z kwitkiem. Bo nie mam informacji, kiedy one będą.
Ale uczniom świadectwa potrzebne są już teraz. - Zdaję sobie sprawę, że na żadną państwową uczelnię się nie dostanę, ale jednak chciałbym dalej się uczyć w prywatnej szkole - mówi absolwent XIV LO, który nie zdał matury z biologii.
Uczelnie publiczne już praktycznie nie przyjmują zgłoszeń kandydatów. Można jedynie pytać o miejsca na studiach zaocznych, gdzie zapisy potrwają najpóźniej do końca tego tygodnia. Tylko szkoły prywatne pozostają nadzieją dla amnestiowanych maturzystów. - Teoretycznie rekrutacja trwa u nas do piątku - mówi prof. Witold Kłaczewski, rektor lubelskiej Wyższej Szkole Społeczno-Przyrodniczej. - Na niektórych kierunkach zamkniemy rekrutację. A na niektórych, jeśli jeszcze będą wolne miejsca, rozważymy przyjęcie ostatnich chętnych.
Tylko nieliczne uczelnie deklarują, że będą czekać. - Jak tylko pojawią się tacy maturzyści, na pewno ich przyjmiemy - zapewnia Radosław Marciniak, kanclerz Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie.
Mimo to, warto się spieszyć. - Co prawda zamykamy rekrutację 30 września, ale na niektórych kierunkach limity mogą zostać wyczerpane wcześniej - tłumaczy Monika Lenarciuk z Puławskiej Szkoły Wyższej. - Kto pierwszy, ten lepszy. •
(mb)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!