wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Młody lekarz prowadził pijany i po "psychotropach

Dodano: 25 czerwca 2014, 12:13
Autor: (jsz)

Lekarz Sebastian N., który po pijanemu wjechał w trzy samochody stojące na czerwonym świetle, był również pod wpływem leków psychotropowych. Przyjął dawkę, która dwukrotnie przekraczała terapeutyczną normę.

Policjanci mają już pełne wyniki badań Sebastiana N. Okazuje się, że 33-latek, prowadzą swoje bmw był nie tylko kompletnie pijany. Wykryto u niego również silny lek psychotropowy. To substancja o działaniu przeciwlękowym, rozluźniającym i amnezyjnym.

- Jest wymieniona w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji. - Po tym leku absolutnie nie wolno siadać za kierownicą. W połączeniu z alkoholem potęguje on efekt upicia się. W przypadku Sebastiana N. dawka leku była dwukrotnie wyższa od tej, przewidzianej dla terapii.

Sebastian N. odbywa specjalizację okulistyczną w Państwowym Szpitalu Klinicznym nr 1 przy Staszica. Pod koniec marca wjechał swoim bmw w trzy samochody, czekające na czerwonym świetle u zbiegu al. Solidarności, al. Sikorskiego i ul. Ducha w Lublinie. Jednym z aut podróżowało dwóch policjantów z Centralnego Biura Śledczego i policjantka z komendy wojewódzkiej. To oni zatrzymali 33-latka. Mężczyzna próbował uciec z miejsca zdarzenia. Był agresywny i szarpał się z policjantami.

Sebastian N. nie zgodził się na badanie alkomatem. Po godzinie od zdarzenia zbadano jego krew. Miał 2,29 promila alkoholu w organizmie.

- Mężczyzna odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwym oraz po użyciu środków narkotycznych - zapowiada Wójtowicz. - Czekamy jeszcze na dokumentację dotyczącą poszkodowanych w wypadku.

Za prowadzenie po pijanemu grozi do 2 lat więzienia i utrata prawa jazdy. Jeśli obrażenia poszkodowanych wymagały leczenia dłuższego niż siedem dni, mężczyzna odpowie również za spowodowanie wypadku. W przeciwnym razie zostanie ukarany tylko za wykroczenie. Musi się również liczyć z koniecznością wypłaty odszkodowań dla osób, które ucierpiały w zdarzeniu.

W przeszłości Sebastian N. dwa razy tracił prawo jazdy. Raz za prowadzenie na "podwójnym gazie”. Po raz drugi za przekroczenie limitu punktów karnych. Tuż po marcowym zdarzeniu dyrektor SPSK nr 1 deklarował, że wystąpi do wojewody, by ten skreślił Sebastiana N. z listy lekarzy na specjalizacji. Do tej pory nie złożył jednak wniosku w tej sprawie.
Czytaj więcej o: policja bmw
Gość
Gość
mm
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 października 2014 o 01:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Proszę nie publikować kłamliwych wpisów  Pan Doktor nigdzie nie jeździ autem a Dziennik kasuje prawdziwe wpisy tego typu :Wspomniany Lekarz nie stracił dawniej prawa jazdy chyba na chwilę -za prowadzenie roweru po piwie

To już baby od chłopa nie można odróżnić ,to kto w końcu jeżdzi tym autem,ten gender poplątał Ci zupełnie we łbie

Rozwiń
Gość
Gość (15 października 2014 o 01:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

najlepiej w komplecie z "mamusią" i "tatusiem"

Jak Funkcjonuje ta nasza prasa za......to widać,czyżby już nie mozna było normalnie zabrać się za pisanie,publikowanie i koniecznie trzeba sobie szukac innych żródeł dochodów,co za kultura,jaka dziwna grupa ludzi mianuje się organem opiniotwórczym.Gdzie podstawowa przyzwoitosć?

Rozwiń
mm
mm (2 października 2014 o 15:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Proszę nie publikować kłamliwych wpisów  Pan Doktor nigdzie nie jeździ autem a Dziennik kasuje prawdziwe wpisy tego typu :Wspomniany Lekarz nie stracił dawniej prawa jazdy chyba na chwilę -za prowadzenie roweru po piwie

To mozna na chwile stracic prawo jazdy? Autorem tego wpisu jest raczej ta sama osoba.

Spoko :)

Rozwiń
mm
mm (2 października 2014 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a najgorsze jest to, że palant cały czas jeździ samochodem i ma bezczelne poczucie bezkarności

Zgadza sie, srebrny FORD ESCORT, teraz jezdzi nim jakas Pani, widzialem na wiosce w drodze do Groszka.

Rozwiń
Gość
Gość (28 sierpnia 2014 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a najgorsze jest to, że palant cały czas jeździ samochodem i ma bezczelne poczucie bezkarności

Proszę nie publikować kłamliwych wpisów  Pan Doktor nigdzie nie jeździ autem a Dziennik kasuje prawdziwe wpisy tego typu :Wspomniany Lekarz nie stracił dawniej prawa jazdy chyba na chwilę -za prowadzenie roweru po piwie

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!