wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Mocne komentarze rzeczywistości

  Edytuj ten wpis

Degeneracja polskiej rodziny, samotność na własne życzenie, życie na granicy absurdu i rzeczywistości oraz pogrzebowe rytuały. Takie tematy znajdziemy w spektaklach pierwszego dnia najbardziej obleganego przez publiczność lubelskiego festiwalu.

Zacznie się bardzo ostro. Za sprawą Tadeusza Słobodzianka, twórcy sukcesów głośnego Teatru Wierszalin, który przy Teatrze Narodowym zainicjował powstanie Laboratorium Dramatu. Miejsca, w którym młodzi autorzy i reżyserzy mogą bez ogródek komentować polską rzeczywistość.
Zobaczycie spektakl Bogny Podbielskiej "O matko i córko”. Dwie aktorki opowiedzą historię matki i córki, które zmuszone sytuacją ekonomiczną zostają telefonicznymi prostytutkami.
Rozpaczliwa próba odnalezienia się w nowej "pracy” to ostre oskarżenie polskiego katolicyzmu, diagnoza polskiej rodziny i wstrząsające studium ludzkiej samotności.
Izolacja na własne życzenie
Kolejny spektakl przywiezie Teatr Oyfn Veg z Danii. To "Ostatnia taśma Krappa” według Becketta. Bohater sztuki siedzi w pokoju, który zamienił sobie na samotnię. Przed sobą ma szpulowy magnetofon, słucha nagrań sprzed lat. Z okruchów pamięci, głosów z taśmy buduje swój samotny świat.
Duński teatr od 25 lat bada historię, muzykę i pieśni z różnych zakątków Europy. I z tej materii buduje swoje spektakle.
Zderzenie Becketta opowiadającego historię człowieka, który izoluje się od świata, z muzyczną poetyką Duńczyków zapowiada się bardzo ciekawie.
Poza światem
Po Becketcie wielka gratka dla publiczności kochającej taniec. Czyli spektakl "Poza światem”, w którym Śląski Teatr Tańca pokazuje kulturę wielkiego miasta. Polskiego miasta, w którym jego mieszkańcy próbują gonić standardy światowego życia. A ponieważ dogonienie graniczy z absurdem - wychodzi z tego śmieszny i prowincjonalny dramat.
Miastowi szukają alternatywy. Jedni w domu za miastem. Czyli na wsi. Drudzy - w środkach halucynogennych. Obie ucieczki zamieniają się w pęd na oślep. Dokąd - zobaczcie sami.
W królestwie ciała
A wieczorem coś dla prawdziwych koneserów. Daisuke Yoshimoto - jeden z najwybitnieszych tancerzy butoh - pokaże spektakl "Eros i Thanatos”. Krytycy twierdzą, że japoński mistrz "tańcząc, wyraża przeżyte śmierci”.
Ciało tancerza w ciągu 50 minut przechodzi przedziwne metamorfozy. Raz zmienia się w ciało dziecka, raz w starca, raz w ciało pełzającego desperacko zwierzęcia, które szuka wodopoju.
"Eros i Thanatos” to jeden z największych skarbów na konfrontacjach. Spektakl po mistrzowsku dotyka najbardziej intymnych momentów naszego życia. Od cudu narodzin, przez tajemnicę miłości po umieranie.
Bilety kosztują od 15 do 20 zł. Do kupienia w kasie Centrum Kultury.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!