niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Mógł wiedzieć, że wszczepia raka

Dodano: 6 marca 2007, 10:33

Andrzej P., znany chirurg, decydując o przeszczepie wątroby i nerek, wiedział, że dawca może mieć raka - twierdzi lubelska prokuratura.

W piątek postawiła lekarzowi zarzuty.

Dawcą był 19-letni Grzegorz G. z Ryk. 9 czerwca 2005 r. chłopak stracił przytomność. Prawdopodobnie zachłysnął się lekami. Przez kilka dni leżał na oddziale intensywnej terapii w Rykach. Potem został przewieziony
do PSK-4 w Lublinie. 17 czerwca lekarze stwierdzili śmierć mózgu. Rodzina zgodziła się na przeszczep. Decyzję podjął Andrzej P. z kliniki chirurgii i transplantologii.

- Od innego lekarza wiedział, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że organy dawcy są zainfekowane chłoniakiem. A więc nie można ich przeszczepiać - mówi Marek Woźniak, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie.
Kobieta, która otrzymała nerkę zmarła na raka. Zachorował też drugi z biorców. Prokuratura postawiła lekarzowi zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci pacjentki oraz umyślnego narażenia życia mężczyzny. Doktor po przesłuchaniu wrócił do domu. Ma wpłacić 20 tys. zł poręczenia majątkowego.
(er)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!