niedziela, 11 grudnia 2016 r.

Lublin

Mój czworonożny przyjaciel


Dziś Światowy Dzień Zwierząt. Z tej okazji w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt przy ul. Pancerniaków 9 uczniowie kilku lubelskich szkół i prof. Halina Kowalska-Pyłka, prezes Lubelskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt, będą przypominać
o ich prawach. Obecnie przebywa
tam 212 psów.

Patronem zwierząt jest św. Franciszek, stąd Światowy Dzień Zwierząt jest obchodzony 4 października. Tradycja obchodów święta sięga jeszcze lat dwudziestych, kiedy cały pierwszy tydzień października poświęcono zwierzętom.
– Poszanowanie zwierząt przez człowieka wiąże się z wzajemnym poszanowaniem ludzi. Ta prawda zapisana w światowej Deklaracji Praw Zwierząt, jest często pomijana w codziennym życiu – mówi prof. Halina Kowalska-Pyłka. – Gdybyśmy od najmłodszych lat uczyli ludzi obserwować, rozumieć i szanować zwierzęta, nie byłoby tak wielu tragedii. Jutro, razem z dziećmi będę uroczyście obchodzić to piękne święto.
Według Ustawy o ochronie zwierząt z 21 sierpnia 1997 roku osoby, które znęcają się lub zabijają zwierzęta ze szczególnym okrucieństwem, podlegają karze pozbawienia wolności od roku do dwóch lat.
W Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt przy ul. Pancerniaków 9 obecnie przebywa 212 psów. Są wśród nich także rasowe.

– U nas Światowy Dzień Zwierząt trwa cały rok. Do schroniska trafiają zarówno porzucone psy z ulicy, jak i przyprowadzane przez właścicieli – mówi Anna Mamczarz, administratorka lubelskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt. – Najważniejsze jest odpowiedzialne podejście do zwierząt. Emocje zazwyczaj są krótkotrwałe.
W każdej chwili można też nabyć czworonożnego pupila. Za kundelka zapłacimy od 10 do 50 zł, za rasowego psa – od 50 do 100 zł. Zdarza się, że czworonogi oddawane są całkiem za darmo.
– Przed oddaniem psa przede wszystkim przyglądamy się przyszłemu właścicielowi. Chcemy wiedzieć jakie warunki stworzy swojemu pupilowi – dodaje A. Mamcarz.
Miłośnicy miauczących pociech, co prawda nie mogą bezpośrednio nabyć kotów w schronisku, ale znajdą tam numery telefonów do osób, które oddadzą je za darmo.
– Schronisko nie posiada jeszcze kociarni. A przydałaby się, podobno na osiedlach pojawił się zakaz dokarmiania kotów – mówi A. Mamcarz.
Wszystkich wrażliwych na los pokrzywdzonych czworonogów, odsyłamy do Lubelskiego Centrum Małych Zwierząt. Każde zwierzątko po wypadku lub okaleczone w bestialski sposób, znajdzie tu pomoc.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO