piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Do późnego wieczora na cmentarzach pojawiały się nowe ogniki, przypominające o tych, którzy odeszli
Do późnego wieczora na cmentarzach pojawiały się nowe ogniki, przypominające o tych, którzy odeszli

Mimo złej pogody jest duży tłok - mówi Stefan, alumn z seminarium duchownego. - Zbieramy pieniądze na seminarium i na wypominki
za zmarłych. Na wszystkich lubelskich cmentarzach.

- Trochę się już uzbierało.
Obok, przy stoliku, siedzi pani Otylia Szewczyk z Legionu Maryi: - Też zbieramy na pomniki i utrzymanie alejek. Zmieniamy się co dwie godziny, żeby nie pozamarzać.
Gdzieniegdzie słychać narzekania na złodziei: - Wczoraj byliśmy tu z żoną i zostawiliśmy dwa wieńce na grobach - opowiada zdenerwowany pan Robert, lubelski lekarz. - A teraz nie ma po nich nawet śladu.
Większość mieszkańców Lublina korzystała z komunikacji miejskiej. Czy były problemy z dojazdem? Trolejbusów nie brakowało, kursowały także autobusy specjalne, ale zwykłe bardzo rzadko. - Żeby wyjechać z Czechowa musiałem czekać prawie pół godziny. Wiało, lało, a ja mokłam razem z wieńcami - mówi pani Jadwiga, rencistka.
Cmentarz przy ul. Lipowej. Tłumy pojawiają się i znikają. Wszystkiemu winien deszcz.
- Cały kołnierz mam mokry, ale zbiera się dobrze. Będę tu stał, dopóki się nie rozchoruję - mówi Andrzej Pruszkowski, prezydent Lublina. Razem z aktorami, dziennikarzami i ludźmi kultury uczestniczył w XV kweście Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Lublina. Datki zbierało ponad czterdziestu kwestarzy.
- Kto może, wysupłuje pieniążki - opowiada Leszek Mądzik, dyrektor Sceny Plastycznej KUL, który kwestował razem z uczennicą Moniką Flis.
Datki nie były wielkie. Banknoty dziesięciozłotowe wrzucano niezbyt często, jeszcze rzadziej - dwudziestki. Taki banknot włożył do puszki Elżbiety Zdanowicz arcybiskup Józef Życiński.
Kilkadziesiąt osób odpowiedziało na apel Towarzystwa Opieki nad zabytkami w Chełmie i kwestowało na najstarszym w mieście cmentarzu przy ul. Lwowskiej. Do popołudnia największą hojność okazał jeden z chełmskich parlamentarzystów, który na odnowę zabytków przeznaczył 100 zł. W Zamościu nie zapomniano o żadnym z miejsc pamięci, gdzie spoczywają zmarli. Także na mogiłach żołnierzy radzieckich przy Rotundzie ktoś położył wiązanki kwiatów.

Po pierwszych godzinach

Do godz. 15.30 uzbierano w Lublinie 19262 zł. Najaktywniejsi kwestarze to: Konstanty Frączek 1786 zł z pierwszej i 1404 zł z drugiej puszki (zawartość trzeciej nie była jeszcze rozliczona), Andrzej Pruszkowski 1808 zł, Leszek Mądzik 1602 zł i Wojciech Krakowski 1075 zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!